Data: 2005-01-27 06:07:37
Temat: Re: jak nie przegiąć z długością półki?
Od: PeJot <P...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Hanka Skwarczyńska napisał(a):
>
> Materiał: standardowa płyta meblowa. Przeznaczenie: półka na książki.
> Szerokość: 30-35cm. Długość: no właśnie, jaka największa, żeby się draństwo
> nie wygięło? Przydałoby się tak z 1.2 w porywach do 1.5m, da radę? A jak
> nie, to czy skręcenie od tyłu z plecami półki (też z meblówki, nie z pilśni)
> coś pomoże?
Ciężar literek w książkach rozerwie Ci plecówkę, chyba że ta będzie z
blachy. Podziel półkę na długości i zrób dwie ( trzy, cztery.... ),
każda na własnych haczykach. Albo prościej, w miejscu największego
wygięcia półki daj z tyłu kątownik, przykręcony do ściany. Może być taki
"żelazny", i tak zatkasz go książkami, może być i taki z osłonką
plastikową i ten musiałby być od spodu.
> H. (z koncepcją kolejnego odjechanego mebla ;)
Jak przykręcisz, to nie odjedzie.
--
P. Jankisz ;)
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
|