Data: 2010-07-06 07:54:20
Temat: Re: kazanie o znakach nietrwałości
Od: Piotrek Zawodny <p...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
W dniu 2010-07-06 08:59, Robakks pisze:
> �
> "Piotrek Zawodny"<p...@o...pl>
> news:i0tmap$32q$1@news.onet.pl...
>> W dniu 2010-07-05 20:13, Robakks pisze:
>>> "Piotrek Zawodny"<p...@o...pl>
>>> news:i0t55a$h0l$1@news.onet.pl...
>>>> W dniu 2010-07-05 19:03, Robakks pisze:
>>>>> "Piotrek Zawodny"<p...@o...pl>
>>>>> news:i0t1er$6jr$1@news.onet.pl...
>>>>>> W dniu 2010-07-05 12:07, Robakks pisze:
>
>>>>>>> PS. Napisz mi czy rozumiesz słowa, które czytasz i piszesz,
>>>>>>> a jeśli tak to na czym polega to rozumienie?
>>>>>>> Robakks
>>>>>>> *°"˝'´¨˘`˙·^:;~>¤<×÷-.,˛¸
>
>>>>>> Dlaczego? Czy to co napisałem jest niejasne? To przykre, ale
>>>>>> w Pana słowach jest złośliwość, która powoduje, że rozmowa
>>>>>> z Panem nie zawsze jest przyjemna.
>
>>>>> Myślenie boli - stąd odczucie nieprzyjemne, którego doświadczasz.
>>>>> Jeśli wyprzesz się własnego JA, bo uwierzyłeś głupcom, że to
>>>>> słowa Buddy - to kto będzie rozumiał teksty, które czytasz i piszesz?
>>>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>>>> ~>°<~
>>>>> miłośnik mądrości
>
>>>> To nie tak. Boli mnie
>
>>> acha boli Ciebie, ale Ciebie nie ma. Któż więc odczuwa ten ból?
>
>> Ja odczuwam ten ból. W takim razie Pan uważa, że Budda nie ma
>> w tym racji. W porządku. I na tym można zakończyć rozmowę.
>
>
> To nie jest kwestia mojego uważania. Ja nie uważam tylko opisuję
> rzeczywistość zmysłową dokładnie taką jaka się JAWI w mojej jażni.
> Kluczem do zrozumienia moich słów jest prawda o Świecie jaki JEST
> wyrażona sentencją:
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Świat jest bardzo rozgadany i wszystko mówi ze wszystkim.
Świat jest bardzo rozgadany, a Pan tu wciąż pisze i gada
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Świata się nie zakłada, lecz czyta wzrokiem węchem, słuchem,
> smakiem, dotykiem, pionem i umysłem - który trzecim okiem
> postrzega to co pozazmysłowe, m.in. treść zawartą w zdaniach.
> Hinduski mędrzec Budda pouczał swoich uczniów pozostawiając
> po sobie mądrość wyrażoną w zdaniu:
> "Tak jak złotnik bada złoto, podgrzewając je, tnąc i trąc,
> - tak wy powinniście przyjąć moje słowa po przebadaniu ich.
> Nie czyńcie tego wyłącznie z szacunku dla mnie."
> pytam Ciebie miłośniku buddyzmu:
> Czy Ty postępujesz zgodnie z nauką Buddy badając "jego" słowa
> (czy jakiekolwiek słowa) tak jak złotnik, który sprawdza czy złoto
> jest prawdziwe czy fałszywe? Badasz SENS wypowiedzi przez
> pryzmat prawdy i ROZUMU?
Jak najbardziej, Panie Robakks
>
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~
> miłośnik mądrości
>
>
>>>> Pana złośliwość, a nie moje myślenie. W lot łapię,
>>>> że Pan zamiast rozmawiać szczerze i wprost, zadaje mi pytanie, które
>>>> sugeruje, że moje słowa są głupie. "Napisz mi czy rozumiesz słowa, które
>>>> czytasz i piszesz". Gdyby Pan powiedział od razu przy tym zdaniu, że
>>>> chodzi o to, co Pan napisał teraz ("kto rozumie teksty"), byłoby
>>>> inaczej. Ja nie upieram się, że nie ma "ja". Nie upieram się. Rozmawiam
>>>> z Panem i innymi. Czasem w to wierzę, bo tak mówił Budda i czasami sam
>>>> dochodzę do myśli, że "ja", "istota" jest czymś, co boli, co wymaga
>>>> ochrony, zabiegów. Ale są momenty, że myślenie że "ja" jest błędem
>>>> sprawiającym ból, wydaje mi się fałszem. Po czym znów dochodzę do
>>>> wniosku, że coś może w tym być, bo szukam ratunku i to myślenie skłania
>>>> mnie do refleksji i większej wolności. Pan powiedział o głupcach, którzy
>>>> powiedzieli, że to są słowa Buddy. Myślę, że to bardzo nieuczciwe, co
>>>> Pan robi. Parę razy pisałem, że jego najstarsze kazania zawierają takie
>>>> motywy. Proszę powiedzieć, dlaczego - jakie są podstawy by sądzić, że te
>>>> słowa nie są słowami Buddy. Dlaczego słowa z tych samych kazań (niektóre
>>>> z nich) przyjąłby Pan jako jego słowa, zaś słowa o braku "ja" Pan
>>>> przyjmuje za słowa nie pochodzące od niego.
>>>>
>>>> Tylko proszę Pana, proszę mnie więcej nie ranić, proszę nie pisać znów
>>>> "nie interesuje mnie 1000 Twoich słów", proszę nie ranić ludzi. Proszę
>>>> mi nie narzucać sposobu, w jaki ja mam pisać i się wypowiadać.
>>>
>>
>
|