Path: news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!n
ews.man.poznan.pl!news-fra1.dfn.de!newsfeed.hostname.nl!news-xfer.cox.net!cox.n
et!pd2nf1so.cg.shawcable.net!residential.shaw.ca!news1.calgary.shaw.ca.POSTED!n
ot-for-mail
X-Trace-PostClient-IP: 24.66.72.200
From: "Pyzol" <p...@s...ca>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
References: <uI5G9.136094$ka.3108504@news1.calgary.shaw.ca>
<6...@n...onet.pl> <asau4d$aku$1@news.tpi.pl>
<HLhG9.14978$Qr.274846@news3.calgary.shaw.ca> <ascj0j$mi0$1@news.tpi.pl>
<C5nG9.85397$ea.1439984@news2.calgary.shaw.ca> <asdcqc$8bc$3@news.tpi.pl>
Subject: Re: trudna decyzja ...
Lines: 79
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1106
X-MIMEOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1106
Message-ID: <bevG9.142654$ka.3237299@news1.calgary.shaw.ca>
Date: Sun, 01 Dec 2002 21:32:55 GMT
NNTP-Posting-Host: 24.66.94.143
X-Complaints-To: a...@s...ca
X-Trace: news1.calgary.shaw.ca 1038778375 24.66.94.143 (Sun, 01 Dec 2002 14:32:55
MST)
NNTP-Posting-Date: Sun, 01 Dec 2002 14:32:55 MST
Organization: Shaw Residential Internet
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:171381
Ukryj nagłówki
"ajtne"
> A człowiek nie ma popędów, nie ma emocji, ma tylko kalkulujący intelekt?
Ten maly czlowiek,tez bedzie mial.
> Utopia, Kasiu. Człowiek wędrując - błądzi, myli się, ulega podświadomości.
> Czasem udaje mu się trzymać norm, czasem nie... I wtedy są kolejne wybory.
> Mniejszego zła.
Wole wieksze dobro:)
> Lucyna jak widać pragnie tego dziecka, pewnie będzie kochającą matką.
SO WHAT??????? Pytal kto dziecko, co ono na to?
Czy adopcyjna matka kochajaca nie bedzie?
> W końcu cokolwiek by się zdarzyło to właśnie ONA jest matką tego dziecka.
> A być może stworzy jeszcze pełną rodzinę... Zupełnie, zupełnie nie
rozumiem
> Twojego stanowiska.
Zorientuj sie w problemach dzieci z niepelnych rodzin. I tylko, prosz enie
uzyj tutja argumentu,ze w pelnych rodzinach tez sie zdarzaja nieszczescia,
bo choc, owszem - ale tylko z d a r z a j a sie. Zas rodzina niepelna
j e s t dla dziecka nieszczesciem, niezaleznie od tego, czy i jak matka
kocha.
Jak myslisz, dlaczego dzieci ludzi rozwodzacych sie tak ciezko przyzywaja
rozbicie rodziny? Przeciez mame i tate beda mialy nadal.
> Nie, jeszcze nie stała się krzywda. I być może nigdy się nie stanie.
> Jestem natomiast przekonana, że wielką krzywdą byłaby dla Lucyny
> strata tego dziecka. O jej krzywdzie nie myślisz?
Nie, bo ona ma wybor, a dziecko nie.
Od razu - potępienie
> i kara za grzech? Święta Inkwizycjo...
Jaka "kara"? Adopcja to nie "kara" ale wyraz najwiekszej milosci matki,
ktora w i e ,ze sama nie jest w stanie zapewnic dziecku tego, co jest mu do
rozwoju potrzebne.
> A dziecku JESZCZE nie stała się krzywda.
> Spotykałam dzieci wychowywane przez samotnych rodziców i jakoś
> nie widać w nich większej patologii niż u tych wychowywanych
> w pełnych rodzinach.
Niestety, badania wykazuje inaczej. Dzici z rodzin niepelnych maja wyraznie
mniej sukcesow w zyciu niz te z rodzin pelnych, czesciej wpadaja w konflikt
z prawem, czesciej same zakladaja nieudane zwiazki, maja wiecej problemow z
nauka, gorszy stan zdrowia. Ani twoje, ani moje osobiste doswiadczenia nie
maja tutaj nic do rzeczy.
Gdzie zdarza się, że podziemne nurty drążą bardzo boleśnie.
> Moze taki samotny rodzic bardziej się stara? Może ma większą odwagę by
stawiać czoło różnym
> problemom?
Yeap. Zwlaszcza tym, ktore decdujac sie na samotnie wychowanie dziecka sam
stwarza.
> Tak jak Lucyna odważnie myśli o przyszłości swojej i dziecka.
Przepraszam najmocniej: Odwaznie? Gdzie ty tutaj widzisz odwage? Lucyna
poddaje sie temu co sie przytrafilo, w dodatku pozwalajac sobie na upust
taniego sentymentalizmu.
A ty? Czy ty wolalabys byc wychowana przez samotna matke, czy przez dwoje
rodzicow? ( zakladajac takie same warunki materialne i taka sama troske i
milosc).
Kaska
|