| « poprzedni wątek | następny wątek » |
11. Data: 2008-03-03 07:04:36
Temat: Re: sasiedzki smrodzawsze można się pocieszać, że to nie przetwórnia rybna, choć podobno zawsze
może być gorzej, np murzyński kuter rybacki ;)
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
12. Data: 2008-03-03 08:04:20
Temat: Re: sasiedzki smrodA jak wiatr wieje w moją strone, to nie oddycham.
> > Pozdrawiam.Mirzan
>
> No, to wspólczuje;-(A, może do sanepidu pismo?pewnie siedzą te kurczaki,
> jeden na drugim.
To drobna sprawa, nie jestem codziennie w ogrodzie.Nie siedzę cała dobę w
ogrodzie. Nie zawsze wieje w moją stronę. Nie zawsze muszę pić kawę, jak wieje
w moją stronę, więc niedogodność niewielka.
Taka uroda kurzych kupek,że nie zawsze pachną, chociaż w kurniku są suche
i sypkie.
Pozdrawiam.Mirzan
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
13. Data: 2008-03-04 10:22:58
Temat: Re: sasiedzki smrod
Użytkownik "Flashka" <n...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:fqg8a7$b7b$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> zawsze można się pocieszać, że to nie przetwórnia rybna, choć podobno
zawsze
> może być gorzej, np murzyński kuter rybacki ;)
>
Z kurczakami
Pozdrawiam kompletnie
skryba
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |