Path: news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfe
ed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Gocha" <g...@w...pl>
Newsgroups: pl.rec.kuchnia
Subject: zupa z cieciorki
Date: Wed, 10 May 2006 14:22:10 +0200
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 26
Message-ID: <e3sm26$3ki$1@nemesis.news.tpi.pl>
NNTP-Posting-Host: egv114.internetdsl.tpnet.pl
X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1147263878 3730 83.15.25.114 (10 May 2006 12:24:38 GMT)
X-Complaints-To: u...@t...pl
NNTP-Posting-Date: Wed, 10 May 2006 12:24:38 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2869
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2869
X-RFC2646: Format=Flowed; Original
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.rec.kuchnia:268487
Ukryj nagłówki
Witam serdecznie,
Wymyśliłam wczoraj i ugotowałam pyszną zupę z cieciorki (ciecierzycy) i może
komuś przyda się przepis: (składniki na jakieś 2,5 l zupy)
cieciorkę (25 dag) moczymy przez 12 godzin, płuczemy i gotujemy (w świeżej
wodzie) prawie do miękkości z listkiem laurowym, zielem angielskim,
ziarenkami pieprzu, korzeniem pietruszki, selerem i pokrojoną w kostkę
marchewką (nie lubię gotowanej pietruchy i selera, więc go zostawiam w
całości, żeby się czasami na to nie natknąć na talerzu) i ja do gotowania
dodałam wędzone żeberka. Jak już cieciorka będzie prawie miękka (jakieś
półtorej godziny) dodałam pomidory, pokrojone, bez skórki (około 70 dag), ja
miałam mrożone, pokrojoną drobno białą część pora i zmiażdżony ząbki
czosnku, pieprz, sól, i przyprawy, w moim przypadku: majeranek, kminek
mielony i oregano, no i pokrojone mięso "obrane" z żeberek (kości dostał
pies :-). Na sam koniec wrzuciłam mnóstwo posiekanej natki pietruszki. Zupa
wyszła pyszna! Pewnie "Ameryki nie odkryłam" ale jest to zapewne jakaś
alternatywa wobec grochówek i fasolówek. Cieciorka ugotowała się do
miękkości, ale nie rozciapkała. Świetnie smakuje z grzankami czosnkowymi
Smacznego życzę, jeżeli ktoś się skusi :-)
Gocha
PS. Tak zupełnie na marginesie, to cieciorkę kupiłam z sentymentu, bo
przypomnialam sobie jak klika lat temu jeździłam stopem po Francji i
praktycznie cały miesiąc odżywialiśmy się w bardzo dziwny sposób z uwagi na
brak kasy i ogólnie królowała cieciorka z puszki kupowana w ilościach
hurtowych w supermarketach. Ale to już NTG
|