Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.sci.medycyna Czy mam się czegoś obawiać

Grupy

Szukaj w grupach

 

Czy mam się czegoś obawiać

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 15


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2009-11-02 19:00:22

Temat: Czy mam się czegoś obawiać
Od: "Jacek Buda" <s...@g...SKASUJ-TO.pl> szukaj wiadomości tego autora

Fakty są takie
1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
2-Wczoraj spałem po południu
jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała ledwo
chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
2- zaraz ją papciem zrzuciłem na zienie i papciem zabiłem
3- boję się że dostane Wściekliznę
4- byłem u swojego doktora w rejonie , wyśmiał się znowu pan przesadza
5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
6- zadzwoniłem do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
7- Pojechałem do szpitala powiatowego na odział zakaźny
znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy z tym problemem
znakomita atmosfera mili lekarze
zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
że to czysta nerwica
napisali odpowiednie zaświadczenie

Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


2. Data: 2009-11-02 19:06:25

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: Juanitos <j...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

Jacek Buda pisze:
> Fakty są takie
> 1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spałem po południu
> jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała ledwo
> chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> 2- zaraz ją papciem zrzuciłem na zienie i papciem zabiłem
> 3- boję się że dostane Wściekliznę
> 4- byłem u swojego doktora w rejonie , wyśmiał się znowu pan przesadza
> 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
> się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> 6- zadzwoniłem do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
> 7- Pojechałem do szpitala powiatowego na odział zakaźny
> znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy z tym problemem
> znakomita atmosfera mili lekarze
> zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
> że to czysta nerwica
> napisali odpowiednie zaświadczenie
>
> Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje
>
>
ogranicz spożycie i pij gorący dziurawiec na noc...

Juanitos

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2009-11-02 22:35:07

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: anlapa <a...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

On 2 Lis, 20:06, Juanitos <j...@g...com> wrote:
> Jacek Buda pisze:
>
> > Fakty są takie
> > 1- Mieszkam w małym mieście  w domku jednorodzinnym
> > 2-Wczoraj spałem po południu
> > jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę  bardzo mała ledwo
> > chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> > 2- zaraz  ją papciem  zrzuciłem na zienie  i papciem zabiłem
> > 3- boję się że dostane Wściekliznę
> > 4- byłem u swojego doktora  w rejonie , wyśmiał się   znowu pan przesadza  
> > 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
> > się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> > 6- zadzwoniłem  do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
> > 7- Pojechałem do szpitala powiatowego  na odział zakaźny
> > znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy  z tym problemem
> > znakomita atmosfera mili lekarze
> > zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> > i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić  że mi się nic nie stanie
> > że to czysta nerwica
> > napisali odpowiednie  zaświadczenie
>
> > Co sądzicie o tym czy lekarze mają   racje  
>
> ogranicz spożycie i pij gorący dziurawiec na noc...
>
> Juanitos

Pacjent nie ma raczej depresji ;) Wręcz przeciwnie - dziurawiec może
mu zaszkodzić !

Jeśli to biała myszka to nie ma dla ciebie ratunku ............ na
grupie .. zgłoś się do specjalisty !

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2009-11-02 22:59:26

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: "Stokrotka" <o...@a...pl> szukaj wiadomości tego autora

1. wścieklizna w zasadzie pszenosi się pszez krew.
Jeśli mysz była zaśliniona, ta ślina musi się dostać jakąś drogą do krwi.
Sama sobie odpowiedz, czy było to możliwe.
I to podobno bezpośrednio, podobno grube ubranie,
wystarczająco w zasadzie zabezpiecza, nawet jak pies ugryzie (pszez
ubranie).
2. Zadzwoń do weterynaża, poda ci terminy (ile się rozwija u zwieżaka, żeby
ten zarażał; ile się wylęga u człowieka; kiedy są objawy u zwieżaka; ile
masz czasu na szczepienie; ile na surowicę), będziesz wiedzieć jak długo się
bać, czyli pewnie dużo krucej niż ci sie wydaje.

Wiem bo, zdażyło mi się kilka razy, ratując swojego psa, lub cudzego,
gdy te gryzły się, że miałam draśniętą rękę.
Nie zawsze w czasie rozdzielania we mnie trafiły zęby akurat mojego,
zresztą skąd miałam wiedzieć kture zęby trafiły w moją rękę?
A obślinione, po gryzieniu się, są zwykle oba.
Jednak faktem jest, że psy były mi znane,
a w tym czasie nie było zagrożenia wścieklizną
(wtedy pies był niestety więziony itp).

Nie pamiętam terminu, ale to było około 10 dni 2 tygodni itp.

--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2009-11-03 01:27:25

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: Animka <animka@to...nie.ja.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

Jacek Buda pisze:
> Fakty są takie
> 1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spałem po południu
> jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała ledwo
> chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> 2- zaraz ją papciem zrzuciłem na zienie i papciem zabiłem
> 3- boję się że dostane Wściekliznę
> 4- byłem u swojego doktora w rejonie , wyśmiał się znowu pan przesadza
> 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
> się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> 6- zadzwoniłem do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
> 7- Pojechałem do szpitala powiatowego na odział zakaźny
> znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy z tym problemem
> znakomita atmosfera mili lekarze

Można to umieścić na pl. chomoor? :-)


> zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
> że to czysta nerwica
> napisali odpowiednie zaświadczenie
>
> Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje

Uważam, że lekarze byli bardzo taktowni i mieli rację.


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2009-11-03 07:25:38

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: jilet <k...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

On 2 Lis, 20:00, "Jacek Buda" <s...@g...SKASUJ-TO.pl> wrote:
> Fakty są takie
> 1- Mieszkam w małym mieście  w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spałem po południu
> jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę  bardzo mała ledwo
> chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> 2- zaraz  ją papciem  zrzuciłem na zienie  i papciem zabiłem
> 3- boję się że dostane Wściekliznę
> 4- byłem u swojego doktora  w rejonie , wyśmiał się   znowu pan przesadza  
> 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
> się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> 6- zadzwoniłem  do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
> 7- Pojechałem do szpitala powiatowego  na odział zakaźny
> znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy  z tym problemem
> znakomita atmosfera mili lekarze
> zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić  że mi się nic nie stanie
> że to czysta nerwica
> napisali odpowiednie  zaświadczenie
>
> Co sądzicie o tym czy lekarze mają   racje  
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->http://www.gazeta.pl/usenet/

Oczywiście, że lekarze mają rację.
Mysz wlazła na ciebie bo tak sie niestety zachowują podtrute gryzonie,
że wyłażą z kryjówek(jakby trucizna i agonia pozbawia je poczucia
strachu i instynktów do ucieczki).
Nie potrafię ci tego wyjaśnić dość mądrze, ale nie raz byłam tego
świadkiem jak po trutce na szczury
wyłaziły bez strachu z dziury oszołomione trucizną. Gdyby cię ugryzła
to mógłbyś się bać, ale skoro nie to nic ci nie grozi. Pewna starsza
pani nie raz mi opowiada, że mysz łaziła po niej w nocy bo tyle ich ma
w domu i żyje i nic jej sie nie dzieje, więc naprawdę
zapomnij o tym.
--
jilett :)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2009-11-04 09:57:28

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: Jarosław Kazimierz Grzyb <g...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

"Jacek Buda" <s...@g...SKASUJ-TO.pl> wrote in message
news:hcna86$29q$1@inews.gazeta.pl...
> Fakty są takie
> 1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spałem po południu
> jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała
> ledwo
> chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> 2- zaraz ją papciem zrzuciłem na zienie i papciem zabiłem
> 3- boję się że dostane Wściekliznę
> 4- byłem u swojego doktora w rejonie , wyśmiał się znowu pan przesadza
> 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze
> mi
> się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> 6- zadzwoniłem do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z
> przymrużeniem oka
> 7- Pojechałem do szpitala powiatowego na odział zakaźny
> znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy z tym problemem
> znakomita atmosfera mili lekarze
> zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
> że to czysta nerwica
> napisali odpowiednie zaświadczenie
>
> Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje
>
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> http://www.gazeta.pl/usenet/


Gdyby pańskie myszy miały wścieklizne, to by nie było z Nimi problemu
(zachowywałby się bardzo nienaturalnie etc). A nawet, zakładająć iż
potencialnie ta mogła być nosicielem, to jeśli Pana nie ugryzła, a zachował
Pan podstawy higieny to nie ma powodów do obaw.

Pozdrawiam.

--
Jarosław K. Grzyb
http://user-maat-re.blogspot.com/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2009-11-04 12:23:16

Temat: Wszystko Poiwem tylko zbytnio nie śmiejćie się zbytnio
Od: "Jacek Buda" <s...@N...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

Jarosław Kazimierz Grzyb <g...@o...pl> napisał(a):

> "Jacek Buda" <s...@g...SKASUJ-TO.pl> wrote in message
> news:hcna86$29q$1@inews.gazeta.pl...
> > Fakty są takie
> > 1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
> > 2-Wczoraj spałem po południu
> > jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała
> > ledwo
> > chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> > 2- zaraz ją papciem zrzuciłem na zienie i papciem zabiłem
> > 3- boję się że dostane Wściekliznę
> > 4- byłem u swojego doktora w rejonie , wyśmiał się znowu pan przesadza
> > 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze
> > mi
> > się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> > 6- zadzwoniłem do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z
> > przymrużeniem oka
> > 7- Pojechałem do szpitala powiatowego na odział zakaźny
> > znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy z tym problemem
> > znakomita atmosfera mili lekarze
> > zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> > i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
> > że to czysta nerwica
> > napisali odpowiednie zaświadczenie
> >
> > Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje
> >
> >
> > --
> > Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> > http://www.gazeta.pl/usenet/
>
>
> Gdyby pańskie myszy miały wścieklizne, to by nie było z Nimi problemu
> (zachowywałby się bardzo nienaturalnie etc). A nawet, zakładająć iż
> potencialnie ta mogła być nosicielem, to jeśli Pana nie ugryzła, a zachował
> Pan podstawy higieny to nie ma powodów do obaw.
>
> Pozdrawiam.
>

Witam ponownie
Więc powiem wszystko jak się to zaczeło
tylko proszę zbytnio nie śmiać się ze mojego przypadku
ba może ktoś podpowie jak ten defekt psychiczny wyleczyć
Liczę na zrozumienie , nie chce współczucia
liczę na rzeczową kulturalną dyskusje

W 1991 miałem Żabcie psa na mojego psa napadł piesek żabci nic się nie stało
mnie chyba polizał czy podrapał
co ja przszedłem nerwy , byłem na oddziale
zakaźnym jednak szczepienia nie podjęto
W poradni zdrowia psychicznego do której mam 50 metrów leczę się od 1986 znam
tam otoczenie mam tam znajomych którzy pracuje ,pracuje też moja rodzina i
sąnsiedzi

Prawdziwy dramat przeżyłem w wrześniu 1994 roku
wybrałem się okazją do bielska i pech był ze jechałem z panem który niedawno
adpotował psa facet był z Gdyni
pies jak pies lizał mnie itd ale nie ugryzł
no i zaczeło się chodzenie po lekarzach szukanie tej osoby telefony
oczywiście lekarze powiedzieli że mi się nic nie stanie ,byłem na odziale
zakaźnym itd
narastała nerwica
a zwłaszcza świadomość że choroba jest nieuleczalna
każdy ból gardła skurcze gardła itd zaraz alarmitd
oczywiscie byłem u moich znajomych w szpitalu koło psychiatrycznym
po prostu szok
przez to przez 5 dni leżałem nawet w tym szpitalu
naszpikowany psychotropami
zrobiono mi postępowanie które miało stwierdzić czy jestem chory psychicznie
dano mi duże dawki dawki leków
gdybym nie reagował na te leki to oznaczało by ze choruje na jakąmś chorobę
psychiczną jeśli bym spał cały czas oznaczało by ze to tylko nerwica ,napięcię
nerwowe wyszło drugie cały czas spałem
po 5 dniach wyszedłem do domu
ale objawy senności utrzymywały się dwa tygodnie
miąłem też kilka innych epizodów ale było wiadomo co robić itd
jutro wybieram się do moich znajomych
ogólnie jestem troszkę spokojniejszy ale jak przeczytam w necie że choroba
jest nieuleczalna zaraz ściska mnie w gardle


Liczę na dyskusje a może ktoś życzliwy zaklika na moje gadu gadu 3181428







--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2009-11-04 16:12:36

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: Saiko Kila <f...@p...vqrn.arg.cy> szukaj wiadomości tego autora

Proces Jacek Buda <s...@g...SKASUJ-TO.pl> zwrócił błąd:
> Fakty są takie
> 1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spałem po południu
> jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała ledwo
> chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury

Miałem podobny przypadek tylko myszka zginęła kiedy się na nią
przekręciłem, czyli przez (mój) sen, znalazłem lekko przypłaszczoną
rano. Miałem przez to większy kontakt niż Ty. Mnie wydało się to raczej
śmieszne niż straszne. Nie bałem się wścieklizny np. dlatego że myszy
bardzo rzadko na nią chorują i jeszcze rzadziej przenoszą na na
człowieka. Jeśli mysz była młoda to w ogóle nie zdążyłaby dożyć z
wścieklizną.

Mogła być zatruta. Gdybyś nie stosował trucizn to mógłbyś "zainstalować"
sobie kota, szczepionego przeciw wściekliźnie. Udany egzemplarz by myszy
usuwał.

--
Saiko Kila
Unregistered Windows User #7.29581131e8

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2009-11-04 20:09:43

Temat: Re: Czy mam się czegoś obawiać
Od: "Jacek Buda" <s...@W...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

Saiko Kila <f...@p...vqrn.arg.cy> napisał(a):


>Nie bałem się wścieklizny np. dlatego że myszy
> bardzo rzadko na nią chorują i jeszcze rzadziej przenoszą na na
> człowieka.

To samo mi powiedzieli lekarze i to bardzo życzliwi w tym znajomy chirurg z
Krakowa z który się znamy od 5 lat . U niego jeśli są takie przypadki a
bywały tak mi mówił to pacjęnta nie skierowano dalej do poradni chorób
zakaźnych ,co robili to szczepili przeciw tężcowi.J ostatno byłem szczepiony
w czerwcu 2010


> Jeśli mysz była młoda to w ogóle nie zdążyłaby dożyć z
> wścieklizną.
To był osetek mysi małe dziecko mysie

I co ciekawe temat jest na 3 forach i do tej pory żadna osoba nie wszczeła alarmu



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Specjaliści od chorób neurodegeneracyjnych
czy to kolka?
Bonefos w onkologii
patenty na żywność
braki w obrazie

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

4430 Solutions for Mechanics, Mechanical Engineering and Aerospace Engineering Books
4430 Solutions for Electrical, Electronics and Computer Engineering Books - part1
4430 Solutions for Electrical, Electronics and Computer Engineering Books - part2
4430 Solutions for Math, Statistics and Probability Books - part1
4430 Solutions for Math, Statistics and Probability Books - part2

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X