Data: 2012-02-22 22:51:26
Temat: Re: Incepcja
Od: Ikselka <i...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Wed, 22 Feb 2012 22:28:36 +0100, Paulinka napisał(a):
> Ikselka pisze:
>> Dnia Wed, 22 Feb 2012 22:00:52 +0100, medea napisał(a):
>>
>>> W dniu 2012-02-22 14:03, Ikselka pisze:
>>>> JEŚLI idziesz do lekarza, TO mu potencjalnie ufasz i przymujesz jego
>>>> sugestie co do lecznia. Tak czy nie?
>>> Nie. Nie zawsze.
>>>
>>
>> Czyli są sytuacje, kiedy pomimo ewidentnej choroby NIE idziesz do lekarza?
>> A jeśli idziesz bez nadziei na pomoc, to po co?
>
> Sama padłaś ofiarą nietrafionej terapii, więc w czym jest problem?
> Wielokrotnie zdarzyło mi się, ze lekarz nie słuchał moich sugestii,
> tylko działał stereotypowo i suma summarum wychodziło na moje.
> Tak samo zresztą było z leczeniem moich dzieci. Ja znam swój organizm i
> obserwuję swoje dzieci i mam ogromny wpływ na diagnozę, wystarczy, ze
> lekarz będzie chciał tego wysłuchać.
W tzw leczeniu doraźnym u lekarza ogólnego czy pediatry - moze i tak.
Jednak spróbuj w sytuacji poważnej choroby sugerować chirurgowi,
neurologowi czy onkologowi itp, jak ma ingerować w Twoje ciało. Psychiatra
też nie jest lekarzem, z którym można wspólnie(sic!) ustalać sposób
MEDYCZNEJ ingerencji - w tak delikatną materię jak psychika.
--
XL
|