Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Martwa grupa.

Grupy

Szukaj w grupach

 

Martwa grupa.

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 67


« poprzedni wątek następny wątek »

31. Data: 2018-03-02 09:53:00

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-03-02 o 05:07, Stokrotka pisze:

>
> A co do dokładania RAMu. Mam stary ale pożądny komputer.
> Nie był otwierany, więc w środku składany w sterylnym otoczeniu
> w fabryce producenta, może pszez robota,
> produkowany masowo, więc dopracowana konfiguracja
> i zmienianie jej nie ma sensu, ani otwieranie pożądnego spszętu.
>
Stokrotko, posłuchaj rady człowieka który pierwszy kontakt z komputerami
miał pisząc pracę dyplomową w 1970 (Maszyna Odra).
Nie istnieje (dostępny w handlu) komputer do którego nie należałoby
zajrzeć i zrobić konserwacji.
Spotkałem tylko raz w życiu komputer (laptop Westinghouse) który po 5
latach był otworzony po raz pierwszy i nie było w nim ani grama kurzu.
Ale to była wersja która 8 lat temu kosztowała 25 tys $, więc na pewno
nie na twoim poziomie finansowym. Każdy komputer a dokładnie jego
elementy są produkowane przez automaty natomiast z montażem w całość - z
tym to różnie bywa.
https://s.pcformat.pl/g/a/uploads/513/m2.jpg

Komputery produkowane przez chińskie firmy są później oznaczane
logotypem i sprzedawane jako produkty markowe przez Hewlett-Packard,
Dell czy Acer.
O tym, jak w środku wyglądają komputery tzw. marketowe ( z etykietami
wiodących firm) można byłoby dużo opowiadać. O ich jakości też.
Pozwól więc, że nie uwierzę, aby twój stary (jak sama piszesz) komputer
chodził dobrze (bo właśnie nie chodzi) i nie jest potrzebna konserwacja.
A tak nawiasem jaki masz system? XP czy W7?
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

32. Data: 2018-03-02 16:22:44

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora



>>> Te anty trojany to same mają trojany.
>>> Dysk ratunkowy nie idzie, bo mam za dobry komputer, mimo, że kupiony w
>>> markecie.
>>> A jak widać ktoś mi życie niszczy nadal, bo musiałam zmienić serwer
>>> newsowy.
>>> Na serwerku interi każe mi się zalogować, a to holernie niebezpieczne ,
>>> więc się nie odważyłam.
>>>
>> Z antytrojanów należy korzystać jeśli pochodzą z dobrego źródełka.
Były z płyty dołączonej do czasopisma.
Mieszały w złym kierunku.

>> Dysk ratunkowy MUSI startować na KAŻDYM komputerze
Błąd. Nie musi. I po zastanowieniu jestem szczęśliwa.
Skoro nie startuje na moim, to i włamanie do mojego jest trudniejsze.
Fakt, na płycie nie było wymienioneo mojego modelu.


> No jasne! Tylko najpierw trzeba ustawić w BIOS boot systemu z tego dysku.
> Może Stokrocia nie potrafi. Nie musi w końcu. Instrukcji w necie jest
> mnóstwo.

NIc nie tszeba. Tszeba było w epoce dinozaura.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


33. Data: 2018-03-02 16:28:20

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
news:5a98fd7f$0$31355$65785112@news.neostrada.pl...
> Stokrotka <o...@g...pl> wrote:
>>
>>> Kiedy oczyszczałaś (ze zbędnych plików) i defragmentowałaś twardy dysk
>>> ostatnio?
>>
>> NIe mam problemu z dyskiem. Nie pracuję w grafice, dysk jest mało
>> używany.
>>
>>>
>>>> Zaczynam czytać stronę - ja się obijam, on nie ma nic do roboty:
>>>
>>> Mylisz się. Ma wtedy bardzo dużo do roboty. Zwłaszcza gdy brakuje RAM.
>>
>> NIe ma.
>>>
>>>> i zaczyna się.
>>>> Zaczyna się, bo on ma czas, więc uruhamia się trojanowa aktualizacja
>>>> automatyczna,
>>>> coś jak poprawka windows samoinstalująca się,
>>>> i to miesza mi ustawienia , kasuje, niszczy.....
>>>> MIcrosoft nie jest winien, oni dawno już pszysłali, że nie ma dalsze
>>>> pomocy,
>>>> bo sysem za stary.
>>>> Więc aktualizacje Microsoftu to nie są.
>>>>
>>>>
>>>
>>> Nie mówię o żadnych aktualizacjach. One zapisywane są w pamięci trwałej
>>> (czyli na dysku) a nie operacyjnej.
>>> Chyba jednak mnie nie zrozumiałaś.
>>> Dołóż tego RAM'u. W serwisie Ci to zrobią albo ,,dla taniości" poproś
>>> jakiegoś znajomego, a same kości pamięci nie są drogie.
>>> Chyba, że płyta główna już więcej RAM nie obsłuży, no ale to ktoś
>>> znający
>>> się określi zanim się za to weźmie.
>>
>> Nie piszesz prawdy.
>> Aktualizacja , ona tu = włamanie - idzie siecią.
>> Ale wracamy do zwykłej aktualizacji, microsoftowej-
>> idzie siecią, ściąga ___pszez pamięć operacyjną___ na dysk dane,
>> czyli wszystko widać, pracuje dyskiem, pamięcią RAM i połączeniem.
>>
>> Włamanie niczym się nie rużni.
>> Tyle, że na dysk zapisują się mordercze dla komputera procedury.
>>
>> A co do dokładania RAMu. Mam stary ale pożądny komputer.
>> Nie był otwierany, więc w środku składany w sterylnym otoczeniu
>
> Ta. I jest hermetyczny - nie ma żadnych otworow dla wentylacji, więc nie
> jest nawet zakurzony.
> Oj, Stokrocia...

NIe znasz się. Nie bez powodu w miejsce składania komputeruw, włazi się w
sterylnym białym kombinezonie itp.
Obszary owiewane pszez wentylator są dokładnie oddzielone od reszty
komputera.
Kto otwiera - ten idiota, wyłączywszy zwyczajne składaki, ale teraz to się
robi żadkość.



>
>> w fabryce producenta, może pszez robota,
>> produkowany masowo, więc dopracowana konfiguracja
>> i zmienianie jej nie ma sensu, ani otwieranie pożądnego spszętu.
>>
>
> Jak piszesz - masz stary komputer. I wnioskuję, że przez ten cały czas
> nigdy nie robiłaś oczyszczania dysku z niepotrzebnych plików (a jest ich
> MNÓSTWO - choćby tzw. tymczasowych), nie robiłaś nawet defragmentacji tego
> dysku,
Pszeciwnie, ale nie jestem maniakiem wyżywającym się puszczaniu komputerowyh
procedur.
Najczęściej robię to dopiero, jak komputer mnie o to poprosi.

> nie było nawet odkurzania wewnątrz skrzyni komputera.
NIe masz zielonego pojęcia o wspułczesnym spszęcie.
Wbij sobie do łba, że tego się NIE OTWIERA.



> No to masz, co masz - sieczka na dysku, przeciązony procesor,
> przegrzewanie.
> Nic dziwnego, że system się wykłada.
> Ale oczywiście upieraj się dalej.
Jw.
Tobie pszygżewa piec , za dużo dożuciłaś do ognia.
--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


34. Data: 2018-03-02 16:41:25

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


Mam XP, co można wywnioskować z mojej strony interentowej.

>> A co do dokładania RAMu. Mam stary ale pożądny komputer.
>> Nie był otwierany, więc w środku składany w sterylnym otoczeniu
>> w fabryce producenta, może pszez robota,
>> produkowany masowo, więc dopracowana konfiguracja
>> i zmienianie jej nie ma sensu, ani otwieranie pożądnego spszętu.
>>
> Stokrotko, posłuchaj rady człowieka który pierwszy kontakt z komputerami
> miał pisząc pracę dyplomową w 1970 (Maszyna Odra).
Czy oby nie zatszymałeś się ?
Lampy faktycznie nalezy czasem poodkużać.

> Nie istnieje (dostępny w handlu) komputer do którego nie należałoby
> zajrzeć i zrobić konserwacji.
A co nazywasz pszez konserwację?
Jeśli otwieranie, - to jesteś w błędzie. Wcale nie mało modeli w obecnej
spszedaży NIE NALEŻY OTWIERAĆ.

Do konserwacji należy owsze czasem defragmentacja dysku,
czasem inne pożądkowanie danyh pszez automat,
rozładowanie bateri, raz na jakiś czas wymieniony w instrukcji.
Do konserwacji NIE NALEŻY i jest obecnie szkodliwe otwieranie komputera.
To nie lata 90ąte kiedy serwisant raz na kwartał otwierał skszynię i
odkżaczem czyścił.



> Spotkałem tylko raz w życiu komputer (laptop Westinghouse) który po 5
> latach był otworzony po raz pierwszy i nie było w nim ani grama kurzu.
> Ale to była wersja która 8 lat temu kosztowała 25 tys $, więc na pewno
> nie na twoim poziomie finansowym. Każdy komputer a dokładnie jego elementy
> są produkowane przez automaty natomiast z montażem w całość - z tym to
> różnie bywa.
> https://s.pcformat.pl/g/a/uploads/513/m2.jpg

NIe masz pojęcia o spszęcie. Ja też nie mam , ale ja o tym wiem.
Raz jedyny , gdy komputer był jeszcze na gwarancji zadzwoniłam do
spszedawcy,
a ten pszełączył mnie do serwisu, gdy w pierwsze lato po zakupie,
w garażu, pszy upale, zaczął dziwnie śmierdzieć.
Wiedomo, w garażu dużo goręcej niż w domu.
Okazało się, że za dużo pasty dali.
Wyśmierdział się, i potem już nigdy nie szfanokwał.


> Komputery produkowane przez chińskie firmy są później oznaczane logotypem
> i sprzedawane jako produkty markowe przez Hewlett-Packard, Dell czy Acer.

NIe wiem kto składał mojego, ale wiem że to co piszesz o otwieraniu to
bzdury.
Obecnie większość fabryk składającyh spszęt pszestszega w większym lub
mniejszym stopniu
procedur , a te wymagają dobrego czystego, pozbawionego np smogu powietsza.
Każda drobina pyłu jest zabujcza dla kompa.
A smog sprawdzam obecnie co dzień. Normy są co dzień wilokrotnie
pszekraczane,
a te normy dotyczą tego co ma być na ulicy, a nie w sterylnym pomieszczeniu
do produkcji komputera.
Masz takie sterylne warunki w domu?

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


35. Data: 2018-03-02 17:20:33

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Stokrotka <o...@g...pl> wrote:
>
> Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
> news:5a98fd7f$0$31355$65785112@news.neostrada.pl...
>> Stokrotka <o...@g...pl> wrote:
>>>
>>>> Kiedy oczyszczałaś (ze zbędnych plików) i defragmentowałaś twardy dysk
>>>> ostatnio?
>>>
>>> NIe mam problemu z dyskiem. Nie pracuję w grafice, dysk jest mało
>>> używany.
>>>
>>>>
>>>>> Zaczynam czytać stronę - ja się obijam, on nie ma nic do roboty:
>>>>
>>>> Mylisz się. Ma wtedy bardzo dużo do roboty. Zwłaszcza gdy brakuje RAM.
>>>
>>> NIe ma.
>>>>
>>>>> i zaczyna się.
>>>>> Zaczyna się, bo on ma czas, więc uruhamia się trojanowa aktualizacja
>>>>> automatyczna,
>>>>> coś jak poprawka windows samoinstalująca się,
>>>>> i to miesza mi ustawienia , kasuje, niszczy.....
>>>>> MIcrosoft nie jest winien, oni dawno już pszysłali, że nie ma dalsze
>>>>> pomocy,
>>>>> bo sysem za stary.
>>>>> Więc aktualizacje Microsoftu to nie są.
>>>>>
>>>>>
>>>>
>>>> Nie mówię o żadnych aktualizacjach. One zapisywane są w pamięci trwałej
>>>> (czyli na dysku) a nie operacyjnej.
>>>> Chyba jednak mnie nie zrozumiałaś.
>>>> Dołóż tego RAM'u. W serwisie Ci to zrobią albo ,,dla taniości" poproś
>>>> jakiegoś znajomego, a same kości pamięci nie są drogie.
>>>> Chyba, że płyta główna już więcej RAM nie obsłuży, no ale to ktoś
>>>> znający
>>>> się określi zanim się za to weźmie.
>>>
>>> Nie piszesz prawdy.
>>> Aktualizacja , ona tu = włamanie - idzie siecią.
>>> Ale wracamy do zwykłej aktualizacji, microsoftowej-
>>> idzie siecią, ściąga ___pszez pamięć operacyjną___ na dysk dane,
>>> czyli wszystko widać, pracuje dyskiem, pamięcią RAM i połączeniem.
>>>
>>> Włamanie niczym się nie rużni.
>>> Tyle, że na dysk zapisują się mordercze dla komputera procedury.
>>>
>>> A co do dokładania RAMu. Mam stary ale pożądny komputer.
>>> Nie był otwierany, więc w środku składany w sterylnym otoczeniu
>>
>> Ta. I jest hermetyczny - nie ma żadnych otworow dla wentylacji, więc nie
>> jest nawet zakurzony.
>> Oj, Stokrocia...
>
> NIe znasz się. Nie bez powodu w miejsce składania komputeruw, włazi się w
> sterylnym białym kombinezonie itp.
> Obszary owiewane pszez wentylator są dokładnie oddzielone od reszty
> komputera.
> Kto otwiera - ten idiota, wyłączywszy zwyczajne składaki, ale teraz to się
> robi żadkość.
>
>
>
>>
>>> w fabryce producenta, może pszez robota,
>>> produkowany masowo, więc dopracowana konfiguracja
>>> i zmienianie jej nie ma sensu, ani otwieranie pożądnego spszętu.
>>>
>>
>> Jak piszesz - masz stary komputer. I wnioskuję, że przez ten cały czas
>> nigdy nie robiłaś oczyszczania dysku z niepotrzebnych plików (a jest ich
>> MNÓSTWO - choćby tzw. tymczasowych), nie robiłaś nawet defragmentacji tego
>> dysku,
> Pszeciwnie, ale nie jestem maniakiem wyżywającym się puszczaniu komputerowyh
> procedur.
> Najczęściej robię to dopiero, jak komputer mnie o to poprosi.
>
>> nie było nawet odkurzania wewnątrz skrzyni komputera.
> NIe masz zielonego pojęcia o wspułczesnym spszęcie.
> Wbij sobie do łba, że tego się NIE OTWIERA.
>
>
>
>> No to masz, co masz - sieczka na dysku, przeciązony procesor,
>> przegrzewanie.
>> Nic dziwnego, że system się wykłada.
>> Ale oczywiście upieraj się dalej.
> Jw.
> Tobie pszygżewa piec , za dużo dożuciłaś do ognia.



,,Wbij sobie do łba", że komputer się otwiera i czyści:
https://expressit.pl/porady-komputerowe/czyszczenie-
komputera-z-kurzu/

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


36. Data: 2018-03-02 17:31:07

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Stokrotka <o...@g...pl>


> A co nazywasz pszez konserwację?
> Jeśli otwieranie, - to jesteś w błędzie. Wcale nie mało modeli w obecnej
> spszedaży NIE NALEŻY OTWIERAĆ.
>
> Do konserwacji należy owsze czasem defragmentacja dysku,
> czasem inne pożądkowanie danyh pszez automat,

Mówisz o konserwacji SYSTEMU, a nie komputera. Nie odróżniasz jednego od
drugiego.

> rozładowanie bateri, raz na jakiś czas wymieniony w instrukcji.
> Do konserwacji NIE NALEŻY i jest obecnie szkodliwe otwieranie komputera.
> To nie lata 90ąte kiedy serwisant raz na kwartał otwierał skszynię i
> odkżaczem czyścił.


Czym?
:-)))


Dziewczyno, po pierwsze masz przecież STARY komputer.
Po drugie - także dzisiejsze komputery trzeba czyścić z kurzu, ktory osiada
na radiatorach itp. Opowiadasz niestworzone rzeczy. Obrażasz tych, co Ci
dobrze radzą. Nie chcesz niczego przyjąć do wiadomości, a przecież chodzi
tu o PODSTAWOWE sprawy.
W ogole przestaje mnie już obchodzić, co piszesz, bo kupy się to wszystko
nie trzyma.


--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


37. Data: 2018-03-02 18:22:51

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-03-02 o 16:41, Stokrotka pisze:
>
> Mam XP, co można wywnioskować z mojej strony interentowej.
>
>>> A co do dokładania RAMu. Mam stary ale pożądny komputer.
>>> Nie był otwierany, więc w środku składany w sterylnym otoczeniu
>>> w fabryce producenta, może pszez robota,
>>> produkowany masowo, więc dopracowana konfiguracja
>>> i zmienianie jej nie ma sensu, ani otwieranie pożądnego spszętu.
>>>
>> Stokrotko, posłuchaj rady człowieka który pierwszy kontakt z
>> komputerami miał pisząc pracę dyplomową w 1970 (Maszyna Odra).
> Czy oby nie zatszymałeś się ?
> Lampy faktycznie nalezy czasem poodkużać.
>
>> Nie istnieje (dostępny w handlu) komputer do którego nie należałoby
>> zajrzeć i zrobić konserwacji.
> A co nazywasz pszez konserwację?
> Jeśli otwieranie, - to jesteś w błędzie. Wcale nie mało modeli w obecnej
> spszedaży NIE NALEŻY OTWIERAĆ.
>
> Do konserwacji należy owsze czasem defragmentacja dysku,
> czasem inne pożądkowanie danyh pszez automat,
> rozładowanie bateri, raz na jakiś czas wymieniony w instrukcji.
> Do konserwacji NIE NALEŻY i jest obecnie szkodliwe otwieranie komputera.
> To nie lata 90ąte kiedy serwisant raz na kwartał otwierał skszynię i
> odkżaczem czyścił.
>
>
>
>> Spotkałem tylko raz w życiu komputer (laptop Westinghouse) który po 5
>> latach był otworzony po raz pierwszy i nie było w nim ani grama kurzu.
>> Ale to była wersja która 8 lat temu kosztowała 25 tys $, więc na pewno
>> nie na twoim poziomie finansowym. Każdy komputer a dokładnie jego
>> elementy są produkowane przez automaty natomiast z montażem w całość -
>> z tym to różnie bywa.
>> https://s.pcformat.pl/g/a/uploads/513/m2.jpg
>
> NIe masz pojęcia o spszęcie. Ja też nie mam , ale ja o tym wiem.
> Raz jedyny , gdy komputer był jeszcze na gwarancji zadzwoniłam do
> spszedawcy,
> a ten pszełączył mnie do serwisu, gdy w pierwsze lato po zakupie,
> w garażu, pszy upale, zaczął dziwnie śmierdzieć.
> Wiedomo, w garażu dużo goręcej niż w domu.
> Okazało się, że za dużo pasty dali.
> Wyśmierdział się, i potem już nigdy nie szfanokwał.
>
>
>> Komputery produkowane przez chińskie firmy są później oznaczane
>> logotypem i sprzedawane jako produkty markowe przez Hewlett-Packard,
>> Dell czy Acer.
>
> NIe wiem kto składał mojego, ale wiem że to co piszesz o otwieraniu to
> bzdury.
> Obecnie większość fabryk składającyh spszęt pszestszega w większym lub
> mniejszym stopniu
> procedur , a te wymagają dobrego czystego, pozbawionego np smogu powietsza.
> Każda drobina pyłu jest zabujcza dla kompa.
> A smog sprawdzam obecnie co dzień. Normy są co dzień wilokrotnie
> pszekraczane,
> a te normy dotyczą tego co ma być na ulicy, a nie w sterylnym
> pomieszczeniu do produkcji komputera.
> Masz takie sterylne warunki w domu?
>
Jesteś faaaaaantastyczna, wiesz że dzwonią ale w którym kościele to już
nie. Baw się dalej swoim pterodaktylem...
Ja odpadam.
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


38. Data: 2018-03-02 20:07:23

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


>>>>> Kiedy oczyszczałaś (ze zbędnych plików) i defragmentowałaś twardy dysk
>>>>> ostatnio?
>>>>
>>>> NIe mam problemu z dyskiem. Nie pracuję w grafice, dysk jest mało
>>>> używany.
>>>>
>>>>>
>>>>>> Zaczynam czytać stronę - ja się obijam, on nie ma nic do roboty:
>>>>>
>>>>> Mylisz się. Ma wtedy bardzo dużo do roboty. Zwłaszcza gdy brakuje RAM.
>>>>
>>>> NIe ma.
>>>>>
>>>>>> i zaczyna się.
>>>>>> Zaczyna się, bo on ma czas, więc uruhamia się trojanowa aktualizacja
>>>>>> automatyczna,
>>>>>> coś jak poprawka windows samoinstalująca się,
>>>>>> i to miesza mi ustawienia , kasuje, niszczy.....
>>>>>> MIcrosoft nie jest winien, oni dawno już pszysłali, że nie ma dalsze
>>>>>> pomocy,
>>>>>> bo sysem za stary.
>>>>>> Więc aktualizacje Microsoftu to nie są.
>>>>>>
>>>>>>
>>>>>
>>>>> Nie mówię o żadnych aktualizacjach. One zapisywane są w pamięci
>>>>> trwałej
>>>>> (czyli na dysku) a nie operacyjnej.
>>>>> Chyba jednak mnie nie zrozumiałaś.
>>>>> Dołóż tego RAM'u. W serwisie Ci to zrobią albo ,,dla taniości" poproś
>>>>> jakiegoś znajomego, a same kości pamięci nie są drogie.
>>>>> Chyba, że płyta główna już więcej RAM nie obsłuży, no ale to ktoś
>>>>> znający
>>>>> się określi zanim się za to weźmie.
>>>>
>>>> Nie piszesz prawdy.
>>>> Aktualizacja , ona tu = włamanie - idzie siecią.
>>>> Ale wracamy do zwykłej aktualizacji, microsoftowej-
>>>> idzie siecią, ściąga ___pszez pamięć operacyjną___ na dysk dane,
>>>> czyli wszystko widać, pracuje dyskiem, pamięcią RAM i połączeniem.
>>>>
>>>> Włamanie niczym się nie rużni.
>>>> Tyle, że na dysk zapisują się mordercze dla komputera procedury.
>>>>
>>>> A co do dokładania RAMu. Mam stary ale pożądny komputer.
>>>> Nie był otwierany, więc w środku składany w sterylnym otoczeniu
>>>
>>> Ta. I jest hermetyczny - nie ma żadnych otworow dla wentylacji, więc nie
>>> jest nawet zakurzony.
>>> Oj, Stokrocia...
>>
>> NIe znasz się. Nie bez powodu w miejsce składania komputeruw, włazi się w
>> sterylnym białym kombinezonie itp.
>> Obszary owiewane pszez wentylator są dokładnie oddzielone od reszty
>> komputera.
>> Kto otwiera - ten idiota, wyłączywszy zwyczajne składaki, ale teraz to
>> się
>> robi żadkość.
>>
>>
>>
>>>
>>>> w fabryce producenta, może pszez robota,
>>>> produkowany masowo, więc dopracowana konfiguracja
>>>> i zmienianie jej nie ma sensu, ani otwieranie pożądnego spszętu.
>>>>
>>>
>>> Jak piszesz - masz stary komputer. I wnioskuję, że przez ten cały czas
>>> nigdy nie robiłaś oczyszczania dysku z niepotrzebnych plików (a jest ich
>>> MNÓSTWO - choćby tzw. tymczasowych), nie robiłaś nawet defragmentacji
>>> tego
>>> dysku,
>> Pszeciwnie, ale nie jestem maniakiem wyżywającym się puszczaniu
>> komputerowyh
>> procedur.
>> Najczęściej robię to dopiero, jak komputer mnie o to poprosi.
>>
>>> nie było nawet odkurzania wewnątrz skrzyni komputera.
>> NIe masz zielonego pojęcia o wspułczesnym spszęcie.
>> Wbij sobie do łba, że tego się NIE OTWIERA.
>>
>>
>>
>>> No to masz, co masz - sieczka na dysku, przeciązony procesor,
>>> przegrzewanie.
>>> Nic dziwnego, że system się wykłada.
>>> Ale oczywiście upieraj się dalej.
>> Jw.
>> Tobie pszygżewa piec , za dużo dożuciłaś do ognia.
>
>
>
> ,,Wbij sobie do łba", że komputer się otwiera i czyści:
> https://expressit.pl/porady-komputerowe/czyszczenie-
komputera-z-kurzu/

NIe wciskaj kitu.
Tam jest zwykły składak, a ja mam pożądny spszęt biurkowy.
To co tam jest dotyczy produkcji z pierwszej połowy lat 90 i mało co dłużej,
może 2 lub 3 lata dłużej.
Wtedy compy były składane pszez każdego młodego urwisa, dla sportu.
Wtedy praktycznie nie było innego kompa niż składak.
Nawe poważne serwery były zwykle składakami.

A ja mam komputer stary, ale nie aż tak.
Od wielu już lat kupuje się gotowe złożone sterylnym praktycznie
laboratorium.
I tego nie można nie należy, nie wolno otwierać.
NIe wiżysz to poczytaj instrukcję obsługi.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


39. Data: 2018-03-02 20:11:57

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "XL" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
news:5a997c47$0$31369$65785112@news.neostrada.pl...
> Stokrotka <o...@g...pl>
>
>
>> A co nazywasz pszez konserwację?
>> Jeśli otwieranie, - to jesteś w błędzie. Wcale nie mało modeli w obecnej
>> spszedaży NIE NALEŻY OTWIERAĆ.
>>
>> Do konserwacji należy owsze czasem defragmentacja dysku,
>> czasem inne pożądkowanie danyh pszez automat,
>
> Mówisz o konserwacji SYSTEMU, a nie komputera. Nie odróżniasz jednego od
> drugiego.
>
>> rozładowanie bateri, raz na jakiś czas wymieniony w instrukcji.
>> Do konserwacji NIE NALEŻY i jest obecnie szkodliwe otwieranie komputera.
>> To nie lata 90ąte kiedy serwisant raz na kwartał otwierał skszynię i
>> odkżaczem czyścił.
>
>
> Czym?
> :-)))
>
>
> Dziewczyno, po pierwsze masz przecież STARY komputer.
> Po drugie - także dzisiejsze komputery trzeba czyścić z kurzu, ktory
> osiada
> na radiatorach itp. Opowiadasz niestworzone rzeczy. Obrażasz tych, co Ci
> dobrze radzą. Nie chcesz niczego przyjąć do wiadomości, a przecież chodzi
> tu o PODSTAWOWE sprawy.
> W ogole przestaje mnie już obchodzić, co piszesz, bo kupy się to wszystko
> nie trzyma.

Nie masz zielonego pojęcia , o czym piszesz.
Jak pisałam wcześniej, teraz mało kto w Polsce robi to czego się uczył.
Ja się uczyłam informatyki, i dlatego wiem, że się czyta instrukcję ,
literaturę i poszeża wiedzę.
A nie zatszymuje na stanie wiedzy z pszed ćwierć wiecza.
TERAZ SIĘ NIE OTWIERA. TO JEST SZKODLIWE I ZABRONIONE.
DOMOROŚLI DEBILE TEGO NIE ROZUMIEJĄ, ZRYWAJĄ 5 PLOMB, i niszczą sprzęt.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


40. Data: 2018-03-02 20:12:59

Temat: Re: Martwa grupa.
Od: "Stokrotka" <o...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


> Jesteś faaaaaantastyczna, wiesz że dzwonią ale w którym kościele to już
> nie. Baw się dalej swoim pterodaktylem...
> Ja odpadam.

I słusznie. Muj dinozaur potrafi swobodnie latać w zestawieniu z twoją odrą.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 3 . [ 4 ] . 5 ... 7


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Z łezką w oku.
Vive la France!
E viva Espa?a!
Re: FREE CLASSIFIEDS
,,MY używamy PRAWDZIWEGO!"

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Siadło światełko w kuchence mikrofalowej Haier
Nóż
ciekawa książka
Idzie Wielkanoc
Naczynia z kamionki do kiszenia kapusty / ogórków

zobacz wszyskie »