Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Z łezką w oku.

Grupy

Szukaj w grupach

 

Z łezką w oku.

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 24


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2018-02-27 00:10:49

Temat: Z łezką w oku.
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
https://youtu.be/_Uz782uRctQ

I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
pamiętam do dziś.


--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2018-02-28 09:29:43

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: Trybun <c...@j...ru> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-02-27 o 00:10, XL pisze:
> Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
> https://youtu.be/_Uz782uRctQ
>
> I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
> pamiętam do dziś.
>
>

Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki? Bo ten chleb
domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2018-02-28 15:50:00

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .02.2018 o 09:29 Trybun <c...@j...ru> pisze:

> W dniu 2018-02-27 o 00:10, XL pisze:
>> Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
>> https://youtu.be/_Uz782uRctQ
>>
>> I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
>> pamiętam do dziś.
>>
>>
>
> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki? Bo ten chleb
> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>

:O
Ale to piszesz o swoim chlebie, albo XL-ki, albo jej babci?
Bo chleb domowy w przeważającej części przypadków jest przepyszny w
porównaniu z piekarnianym.

Ale muszę też przyznać, że ostatnio zaskoczył mnie pozytywnie Chleb
Rustykalny z piekarni Hert z Jelcza Laskowic.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2018-02-28 16:48:32

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> szukaj wiadomości tego autora

Am 28.02.2018 um 15:50 schrieb Trefniś:
> W dniu .02.2018 o 09:29 Trybun <c...@j...ru> pisze:
>
>> W dniu 2018-02-27 o 00:10, XL pisze:
>>> Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
>>> https://youtu.be/_Uz782uRctQ
>>>
>>> I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
>>> pamiętam do dziś.
>>>
>>>
>>
>> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki? Bo ten chleb
>> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>>
>
> :O
> Ale to piszesz o swoim chlebie, albo XL-ki, albo jej babci?
> Bo chleb domowy w przeważającej części przypadków jest przepyszny w
> porównaniu z piekarnianym.
>
> Ale muszę też przyznać, że ostatnio zaskoczył mnie pozytywnie Chleb
> Rustykalny z piekarni Hert z Jelcza Laskowic.

A gdzie go można kupić, bo będę krótko w tych okolicach?
Waldek


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2018-02-28 17:03:24

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Trybun <c...@j...ru> wrote:
> W dniu 2018-02-27 o 00:10, XL pisze:
>> Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
>> https://youtu.be/_Uz782uRctQ
>>
>> I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
>> pamiętam do dziś.
>>
>>
>
> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki?

O wszystko.

> Bo ten chleb
> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>
>

No to się musisz podciągnąć ;-)
A serio - trudno osiągnąć TAMTEN smak. Przecież Babcia piekła z własnej
mąki, z sukcesywnie mielonego w pobliskim młynie własnego ziarna. Zapach
tej mąki do dziś czuję. Świeżo zmielona ma TAKI cudny zapach, że trudno go
nawet opisać i do czegokolwiek porównać. Czy sklepowa mąka jest w ogóle
porownywalna z tamtą?? Nawet zapachu nie ma zadnego. Tylko konserwanty i
antyzbrylacz. :-(((

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2018-02-28 18:49:23

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: Trybun <c...@j...ru> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-02-28 o 17:03, XL pisze:
> Trybun <c...@j...ru> wrote:
>> W dniu 2018-02-27 o 00:10, XL pisze:
>>> Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
>>> https://youtu.be/_Uz782uRctQ
>>>
>>> I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
>>> pamiętam do dziś.
>>>
>>>
>> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki?
> O wszystko.

E tam, kaszanka ze sklepu z tamtych lat gorzej smakowała!

>
>> Bo ten chleb
>> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>>
>>
> No to się musisz podciągnąć ;-)
> A serio - trudno osiągnąć TAMTEN smak. Przecież Babcia piekła z własnej
> mąki, z sukcesywnie mielonego w pobliskim młynie własnego ziarna. Zapach
> tej mąki do dziś czuję. Świeżo zmielona ma TAKI cudny zapach, że trudno go
> nawet opisać i do czegokolwiek porównać. Czy sklepowa mąka jest w ogóle
> porownywalna z tamtą?? Nawet zapachu nie ma zadnego. Tylko konserwanty i
> antyzbrylacz. :-(((
>

Też mam takie odczucia, i pamiętam choćby wyrazisty zapach i aromat
masła, tylko pewności mi brak co do przyczyny,. Młodość czy faktycznie
smak gdzieś zaniknął. Wiadomo że kombinują w produkcji zwierzęcej
(antybiotyki, sterydy itd), ale w produkcji zbóż chyba nie ma aż takiej
różnicy, a więc gdzie się podział ten zapach mąki?

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2018-02-28 18:51:19

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: Trybun <c...@j...ru> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-02-28 o 15:50, Trefniś pisze:
>
>>>
>>
>> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki? Bo ten chleb
>> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>>
>
> :O
> Ale to piszesz o swoim chlebie, albo XL-ki, albo jej babci?
> Bo chleb domowy w przeważającej części przypadków jest przepyszny w
> porównaniu z piekarnianym.
>
> Ale muszę też przyznać, że ostatnio zaskoczył mnie pozytywnie Chleb
> Rustykalny z piekarni Hert z Jelcza Laskowic.
>

Nie, ja piszę to z pozycji konsumenta. Na mojej wsi jest parę gospodyń
którym chce się jeszcze piec chleb. Próbowałem każdego z nich. Zapach
pieczenia wręcz powala, ale później jest już tylko gorzej. Nie wiem
dlaczego ale wszystkie za mocno go spiekają. Ale pal licho spieczenie
gdy jest jeszcze ciepły i mięciutki , przynajmniej dla mnie całkiem
niezajadły robi się po ostygnięciu. Skorka twarda że aby pogryźć to
trzeba porządnie nadwyrężać szczęki. Nie znam tego Rustykalnego z
Jelcza, ale w pobliskim miasteczku jest jeszcze parę piekarenek
(niestety z roku na rok jest ich coraz mniej) w których idzie kupić
niezły chleb.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2018-02-28 19:32:55

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .02.2018 o 16:48 Waldemar <w...@z...fu-berlin.de> pisze:

> Am 28.02.2018 um 15:50 schrieb Trefniś:
>> W dniu .02.2018 o 09:29 Trybun <c...@j...ru> pisze:
>>
>>> W dniu 2018-02-27 o 00:10, XL pisze:
>>>> Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
>>>> https://youtu.be/_Uz782uRctQ
>>>>
>>>> I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
>>>> pamiętam do dziś.
>>>>
>>>>
>>>
>>> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki? Bo ten chleb
>>> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>>>
>> :O
>> Ale to piszesz o swoim chlebie, albo XL-ki, albo jej babci?
>> Bo chleb domowy w przeważającej części przypadków jest przepyszny w
>> porównaniu z piekarnianym.
>> Ale muszę też przyznać, że ostatnio zaskoczył mnie pozytywnie Chleb
>> Rustykalny z piekarni Hert z Jelcza Laskowic.
>
> A gdzie go można kupić, bo będę krótko w tych okolicach?


Nie podoba mi się, że na swojej stronie piekarnia popadła w bezglutenową,
szkodliwą histerię.
Tutaj lokalizacje sklepów (same miejscowości, konkretów trzeba szukać na
google):

http://piekarniahert.pl/lokalizacje-sklepow/

Wrocław:
https://www.google.pl/search?q=sklepy+hert+wroc%C5%8
2aw&npsic=0&rflfq=1&rlha=0&rllag=51107860,17024546,1
647&tbm=lcl&ved=0ahUKEwi64PG1nsnZAhUC3SwKHUEoApkQtgM
IKQ&tbs=lrf:!2m1!1e3!3sIAE,lf:1,lf_ui:4&rldoc=1#rlfi
=hd:;si:;mv:!1m3!1d35909.612053314784!2d17.03617615!
3d51.102521800000005!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i448!2i344
!4f13.1;tbs:lrf:!2m1!1e3!3sIAE,lf:1,lf_ui:4

To samo skrócone:
https://goo.gl/1shgtS

Tylko nie wiem, czy wszędzie trafiają produkty z tego samego pieca, ja
kupuję we Wrocławiu przy ul. Żelaznej 52.

Od razu piszę, że smaczny jest tylko chleb rustykalny (z glutenem, hehe),
reszta nie odbiega od sztancowej produkcji.
Powiem szczerze, że od czasu do czasu zastępuje on mój domowy, a to
naprawdę duży sukces.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2018-02-28 19:41:45

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Trybun <c...@j...ru> wrote:
> W dniu 2018-02-28 o 17:03, XL pisze:
>> Trybun <c...@j...ru> wrote:
>>> W dniu 2018-02-27 o 00:10, XL pisze:
>>>> Tak Babcia piekła. Tyle, że zawsze pszenny.
>>>> https://youtu.be/_Uz782uRctQ
>>>>
>>>> I masło. Zapach i smak tego masła, ktore pozwalała mi trochę poubijać,
>>>> pamiętam do dziś.
>>>>
>>>>
>>> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki?
>> O wszystko.
>
> E tam, kaszanka ze sklepu z tamtych lat gorzej smakowała!
>
>>
>>> Bo ten chleb
>>> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>>>
>>>
>> No to się musisz podciągnąć ;-)
>> A serio - trudno osiągnąć TAMTEN smak. Przecież Babcia piekła z własnej
>> mąki, z sukcesywnie mielonego w pobliskim młynie własnego ziarna. Zapach
>> tej mąki do dziś czuję. Świeżo zmielona ma TAKI cudny zapach, że trudno go
>> nawet opisać i do czegokolwiek porównać. Czy sklepowa mąka jest w ogóle
>> porownywalna z tamtą?? Nawet zapachu nie ma zadnego. Tylko konserwanty i
>> antyzbrylacz. :-(((
>>
>
> Też mam takie odczucia, i pamiętam choćby wyrazisty zapach i aromat
> masła, tylko pewności mi brak co do przyczyny

Ta sama, co w mące - było ŚWIEŻO zrobione.

> Młodość czy faktycznie
> smak gdzieś zaniknął. Wiadomo że kombinują w produkcji zwierzęcej
> (antybiotyki, sterydy itd), ale w produkcji zbóż chyba nie ma aż takiej
> różnicy, a więc gdzie się podział ten zapach mąki?
>
>

Mąka w sklepie po prostu zawsze jest STARA - bo producenci sprzedają tylko
najstarsze zapasy, zastępując je świeżymi. A ze starej mąki zapach dawno
wywietrzał. A nie jełczeje ona, bo ma konserwanty i bógwica różne inne
pododawane :-(((
Normalnie świeża mąka nigdy nie mogłaby być miesiącami przechowywana w
foliowej zaspawanej torebce, jak pakowana jest przez wielu producentów.
Zaraz by stęchła przecież.

A Dziadek mw. raz w miesiącu brał worek ziarna na furmankę i jechał do
młyna ?
Nawet raz mnie zabrał. Młyn był wodny. Cudo!

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2018-02-28 19:43:12

Temat: Re: Z łezką w oku.
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .02.2018 o 18:51 Trybun <c...@j...ru> pisze:

> W dniu 2018-02-28 o 15:50, Trefniś pisze:
>>
>>>>
>>>
>>> Pytanie tylko o co chodzi, o lata młodości czy o smaki? Bo ten chleb
>>> domowy dzisiaj raczej nie rzuca na kolana smakiem.
>>>
>>
>> :O
>> Ale to piszesz o swoim chlebie, albo XL-ki, albo jej babci?
>> Bo chleb domowy w przeważającej części przypadków jest przepyszny w
>> porównaniu z piekarnianym.
>>
>> Ale muszę też przyznać, że ostatnio zaskoczył mnie pozytywnie Chleb
>> Rustykalny z piekarni Hert z Jelcza Laskowic.
>>
>
> Nie, ja piszę to z pozycji konsumenta. Na mojej wsi jest parę gospodyń
> którym chce się jeszcze piec chleb. Próbowałem każdego z nich. Zapach
> pieczenia wręcz powala, ale później jest już tylko gorzej. Nie wiem
> dlaczego ale wszystkie za mocno go spiekają. Ale pal licho spieczenie
> gdy jest jeszcze ciepły i mięciutki , przynajmniej dla mnie całkiem
> niezajadły robi się po ostygnięciu. Skorka twarda że aby pogryźć to
> trzeba porządnie nadwyrężać szczęki. Nie znam tego Rustykalnego z
> Jelcza, ale w pobliskim miasteczku jest jeszcze parę piekarenek
> (niestety z roku na rok jest ich coraz mniej) w których idzie kupić
> niezły chleb.

OK, już rozumiem intencje.
U mnie dopracowanie się własnego przepisu na chleb codzienny (czyli bez
udziwnień, taki, który można jeść miesiącami bez niechęci) trwa już długo
- do teraz :)

Ten rustykalny (pszenny, nawet nierazowy) cała moja rodzina je ze smakiem.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2 . 3


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Vive la France!
E viva Espa?a!
Re: FREE CLASSIFIEDS
,,MY używamy PRAWDZIWEGO!"
La vera Italia!

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

To.
Gruszkami zasypanam!
Arszenik w ryzu
jabłka
Moje kuchenne ,,teorie" ?

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X