Data: 2005-09-05 07:31:09
Temat: Re: Muszę zrobić tort!!! H E L P :-)
Od: Krysia Thompson <K...@h...fsnet.co.uk>
Pokaż wszystkie nagłówki
On Mon, 5 Sep 2005 08:32:01 +0200, "tomekk"
<k...@t...pl> wrote:
>Operacja wykonana z powodzeniem :-)
>Ostatecznie torcik by? wykonany sposobem zaproponowanym przez Tatian?.
>(Faktycznie znacznie ?atwiejszy i nie ma tego jak zepsu? :-)
>Oto efekt: http://voila.pl/qxmli/index.php?1
>Na zdjeciu nie wygl?da tak fajnie jak w rzeczywisto?ci.
>Zreszt? - ju? go prawie nie ma :-)
>Pysznie si? wspomina.
>Dzi?ki dziewczyny!
>tomekk
>
Jestem pod wrazeniem!
Ja moejmu slubnemu dalam niescisle instrukcje co do lukru na keks
swiateczny....wyszlo mu DUZO i troszke gliceryny, zeby ten lukier
byl do rozwalkowania i oblozenia keksu - wyszla mu chyba
lyzeczka. Rzeczywiscie bylo plastelinowate...na wierzch stawiamy
caly tlum ozdob w roznych tablo...ustawil orkiestre
krasnolodkowa, sluchana przez rozne zwierzatka - a to ptaszek na
galazce, a to jelonek na 3 nogach a to gimnastyczne krasnoludki
(jeden robi gwiazde, drugi lezy na plecach i podnosi nog do gory,
trzeci rekami cos robi...ladnie byl az do momentu, jak
przyszlismy rano ukroic sobie kawalek...chyba byla burza sniezna
w nocy, bo w bialy miekki lukier cale towarzystwo sie
pozapadalo...po orkiestrze slady byly w postaci kawalka akordeonu
i wielkiek traby...czubki czerwonych czapeczek....a tak, to tu
kawalek nogi wystawal, a to rozek jelonka, a to but...glupawka
trwala dlugo, bo czasem krojac kawalek keksu, w lukrze, taki
jakby przekroj geologiczny wychodzil - krasnoludek sie
ujawnial...
Wiec, jak widze, ciezkich wypadkow u Ciebie nie bylo - gratuluje!
Pierz
K.T. - starannie opakowana
|