Path: news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!
atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Adam Pietrasiewicz" <a...@p...com>
Newsgroups: pl.soc.inwalidzi
Subject: Re: Na straganie
Date: Sun, 20 Jun 2004 10:00:03 +0200
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 42
Message-ID: <Y...@c...pbz>
References: <cb3erd$gmu$06$1@news.t-online.com>
NNTP-Posting-Host: ciz90.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1087718626 3078 83.31.49.90 (20 Jun 2004 08:03:46 GMT)
X-Complaints-To: u...@t...pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 20 Jun 2004 08:03:46 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-OEM: AM Soft - Warszawa - Poland
X-Mailer: Gouombek (Le Pigeon) 2.0.0 beta
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.soc.inwalidzi:37383
Ukryj nagłówki
W niedzielę 20-czerwca-2004 o godzinie 09:37:17 WM napisał/a
> - A to feler - westchna;? Seler.
Fajowe!
A najsmieszniejsze jest to, że wiekszość czytających naszą grupę nawet
nie wie o co w tym wszystkim chodzi. Tak jak i ja.
Jak dla mnie w ogóle jest to REWELACJA ta cała sytuacja.
W ogóle nie wiem, o co chodzi z tym A.Abraszewskim. Popatrzyłem sobie
nieco na archiwa na googlach i niewiele z tego rozumiem. Wiem tyle, że
był inicjatorem powstania tej grupy, i wygląda na to, ze był mocno
aktywny przez jakiś czas.
Widze jednak, że nagle pojawia się tutaj jakaś postać, która zaczyna
walić błotem na lewo i prawo, głupoty jakieś wypisywać pod adresem
kilku z nas, w tym i mnie, następnie jak spod ziemi pojawia się znany
mi skądinąd (z mailowych grup dyskusyjnych) internetowy chuligan w
spódnicy i wysyła jednego posta na mój temat.
I ja nadal nie wiem, o co chodzi
Wylewane są kubły pomyj na Pana Gintowta, którego poznałem też na
innych forach i mogę ze spokojem powiedzieć, że należy do wymierającej
niestety już rasy KULTURALNYCH internautów.
O co tutaj chodzi? Czy ktoś, kto WIE zechciałby mi nieco przybliżyć
problem? Bo listy z jakimiś aluzjami do zdarzeń, które kiedyś miały
miejsce nie są wystarczające, bym pojął głębię problemu.
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
|