Data: 2000-02-09 15:39:22
Temat: Re: Odp: Ranking...
Od: Tomasz Radko <t...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Jacek napisał(a):
>
> Użytkownik Tomasz Radko <t...@p...onet.pl> w wiadomości
> do grup dyskusyjnych
> napisał:3...@p...onet.pl...
> >
> > Pan nie zrozumiał: szkoły powinny miec prawo ustalać
> czesne za usługi
> > podstawowe dowolnie wysoko. Bon pokrywałby wtedy tylko
> częśc czesnego -
> > to jest istotą nawet tak kalekiego rozwiązania, jak bon
> edukacyjny.
> >
>
> Z tego co mi wiadomo projekty ustaw o bonach edukacyjnych
> nie zakładają dowolności ustalania czesnego. Ma być
> określona, średnia kwota na głowę ucznia - i tyle. Szkoły
> konkurowałyby więc po prostu o liczbę uczniów.
Nawet nie. Bo każdej szkole gwarantuje sie 95% tego, co dostawała
wcześniej. A kwota dotacji na ucznia jest uzalezniana od wydatków na
ucznia w _danej_ szkole sprzed wprowadzenia bonu. Innymi słowy w wersji
AWS jest to żart.
> Fakt, że w pańskiej propozycji (ustalanie dowolne czesnego
> przez szkoły), przynajmniej na początku, rodzice musieliby
> dopłacać do bonów, z miejsca dyskwalifikowałoby taką ustawę
> w parlamencie (larum w gazetach - patrz demokracja).
A w tej chwili rodzice nie dopłacają?! Zresztą: gdy będziemy wiedzieć,
jakie jest rozwiązanie optymalne, docelowe - możemy zastanawiac się nad
droga dojścia. Ale najpierw trzeba wyznaczyć cel.
> Bon to - jak Pan pisze rozwiązanie kalekie - jednak
> rozsądnie (realnie) rozumując, jedyny sposób (w demokracji)
> na początek znaczących zmian w szkolnictwie. Podstawowy plus
> to natychmiastowe oszczędności na biurokracji - chociaż
> znając obecną praktykę postępowania rządów znalezionoby dla
> chwilowo bezrobotnych urzędników jakieś nowe zajęcia :-(.
Wersja AWS doprowadzi jedynie do kompromitacji pomysłu bonu - i do
_wzrostu_ biurokracji. I o to przeciez chodzi, prawda?
pzdr
TRad
|