Data: 2010-09-10 11:55:22
Temat: Re: Pralka w garderobie
Od: Jan Werbiński <j...@t...bez.mai.la>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console>
napisał w wiadomości news:i6d5g8$ra0$2@inews.gazeta.pl...
>
> "Dominik & Co" i6d3kt$n8a$...@n...onet.pl
>
>>> Pewnie nie używasz najgorętszego programu - ja używam często, bo
>>> wygotowuję
>>> białą pościel i ręczniki. Wtedy WIDAĆ parę.
>
>> Tak w kwestii formalnej: nie widać pary tylko mgłę.
>
> A mgła to już skondensowana para, czyli niemal rozdrobniona woda. ;)
> Wodę widać gołym okiem. :)
>
> No właśnie -- co to mgła? Gaz czy ciecz?
> Dodajmy jej ciepła -- zamienni się w parę, chłonąc to ciepło w
> makabrycznych
> ilościach? Czy może zabierzmy jej ciepło -- zamieni się w ciecz, oddając
> to
> ciepło w makabrycznych ilościach?
>
> Podobna sprawa z pokruszonym mocno/drobno lodem -- ciecz to czy ciało
> stałe? :)
> A może nawet gaz, gdy zbyt mocno zmielimy? ;) Dym to ciecz, gaz czy ciało
> stałe? :)
Mgła to zawiesina w powietrzu wody w stanie CIEKŁYM. Para to niewidzialny
gaz, woda w postaci gazowej.
Zagadka: co to jest punkt rosy? Ale nie sprawdzajcie w wikipedii, tylko
samodzielnie.
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
|