Data: 2006-06-01 19:13:22
Temat: Re: Prezent czy zadra?
Od: medea <e...@p...fm>
Pokaż wszystkie nagłówki
Rozs napisał(a):
> jeszcze asertywność, czy już kłamstwo. Poważnie. Mam koleżankę, która
> jak zadzowni, to wisi ze 2 godziny na słuchawce. I jak próbuję
> delikatnie kończyć rozmowę, to ona udaje, że tego nie słyszy. A kiedy
> mówię, że muszę kończyć, to słyszę pytanie: czemu? No i wtedy mnie krew
> zalewa, bo muszę coś wymyślić. No i właśnie - ktoś mnie zmusza do
> kłamstwa, do udawania, ja się czuje z tym źle. A to już nie jest
> asertywność, nie?
To jest kompletny brak asertywności IMO. Dlaczego nie umiesz koleżance
powiedzieć z uśmiechem na przykład "Wiesz, rozmawiamy już od godziny, a
chciałabym poświęcić trochę czasu mężowi/dziecku/na ulubiony serial w TV
itd.itp." (powiedziec prawdę, a nie zmyślać). Mnie osobiście tego typu
sytuacje zdarzają się ostatnio często, od kiedy korzystam intensywnie ze
Skype'a i nikomu na kosztach nie zależy ;-). Wtedy informuję rozmówcę,
że gadamy już od tylu i tylu minut, a mam jeszcze inne sprawy na głowie.
Nikt się nie obraża, a ja głupio się bynajmniej nie czuję. I dodam
jeszcze, że nie jestem jakąś super asertywną osobą, ale radzę sobie
jakoś :-).
Pozdrawiam
Ewa
|