Data: 2009-12-12 08:04:25
Temat: Re: Qro, przepraszam
Od: glob <r...@g...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Robakks wrote:
> "glob" <r...@g...com>
> news:b370e3ec-60f8-4f1d-b746-828fcd492404@e27g2000yq
d.googlegroups.com...
> > "medea" <e...@p...fm>
> > news:hfv7a0$emu$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>
> >> Ju� chyba wiem, o co chodzi, strasznie mi przykro, �e tak wysz�o. :(
> >> Mam poczucie winy, chocia� moje przewinienie nie by�o zamierzone.
> >> Skupi�am si� na obronie w�asnej, nie patrz�c na to, �e przy okazji
> >> kalecz� od�amkowym "towarzysza broni" - jest to dla mnie sygna�, �e
> >> bardziej koncentrujďż˝ siďż˝ na opozycji, niďż˝ na sojusznikach, niestety.
> >> Zabrak�o mi chyba jak zwykle tej cechy, kt�r� glob nazywa poczuciem
> >> stadno�ci (?).
> >>
> >> Wi�cej mo�e napisz� jutro po po�udniu lub wieczorem (a w�a�ciwie
> >> to juďż˝ dziďż˝).
> >>
> >> Je�eli to jakie� majaki senne, to by� mo�e Robakks ma racj�, �e nie
> >> odr�niam jawy od snu.
> >>
> >> Ewa
>
> > To co Robakks nazywa snem, to rzeczywisto��, t� rzeczywisto��
> > wypiera na rzecz tego co nazywa jawa,
>
> �nienie ISTNIEJE <= to rzeczywisto�� psychiczna = byty my�lne
> jawa JEST <= to rzeczywisto�� fizyczna = byty obiektywne
>
> > czyli be�kot. Robakksa nie nale�y czyta� w taki spos�b aby
> > przywi�zywa� wag� do tego co m�wi, za to trzeba parze�
> > co w tym wszystkim jest zanegowaniem rzeczywisto�ci,
>
> w tym wszystkim nie ma zanegowania rzeczywisto�ci, lecz opis
> dw�ch �wiat�w: psychicznego i fizycznego
>
> > co nim kieruje,
>
> Robakksem kieruje umi�owanie m�dro�ci:
> m�dro��
> to ZDOLNO�� �wiadomego podmiotu do nadawania NAZW
> i wyci�gania uzasadnionych wniosk�w.
>
> > On jest dok�adnym przyk�adem tego �e go nie ma,
>
> JEST cia�o Robakksa i ISTNIEJE Robakks-duch steruj�cy cia�em
>
> > wi�c trzeba patrze� co si� samo z siebie wyra�a poprzez Robakksa
> > i gwa�townie reaguje na to aby zatraci� rzeczywisto�� w werbali�mie.
>
> Przez Robakksa kt�rego czytasz wyra�a si� Twoje obiektywne
> zewn�trze, a wi�c JAWA.
>
> > A to poczucie stadno�ci zatracone, mo�esz bli�ej opisa�?
>
> Pytasz Ewy istniej�cej w Twojej rzeczywisto�ci psychicznej czyli siebie, czy
> pytasz prawdziwej Ewy, kt�ra jest poza Twoj� zmys�ow� percepcj�,
> a kt�rej �lad dzia�alno�ci postrzegasz jako autora obiektywnych literek?
> Kogo pytasz globulko? :-)
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>ďż˝<~
> mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)
Nie ma czegoś takiego jak twoja obiektywna rzeczywistość bez
obserwatora, a obserwator widzi to na co jego zmysły pozwalają, czyli
subiektywnie.
Kiedyś Witkacy taki dramat spłodził,= mózg wariata na scenie=, można
nazwać go pastiszem w stosunku do tego, że są osobnicy co widzą
rzeczywistość po zgilotynowaniu.
A co Medey, to ona jeszcze nie ma twarzy, dopiero jak wróci będziemy
Jej lepić twarz.
|