Data: 2002-08-29 16:31:15
Temat: Re: Salatka orientalna
Od: "Tommy" <t...@n...wp.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> A to juz wiem. Ja zalewalam jednak troche wrzatkiem, zeby makaron
> spulchnial i zrobil sie jadalny :))
> I dodalam jeszcze odrobine ostrej papryczki ( z tych co to ogien z buzi
> ) i fasoli czerwonej. I czosnku. I pieprzu. I bylo bardzo sympatyczne.
> ( i wiem, ze zdania sie od "i" nie zaczyna hehe ;) Musze przyznac, ze
> ten makaron calkiem niezle sie komponuje z ostrymi dodatkami a jako baza
> do salatek jest zdecydowanie lepszy niz jako zupka chinska.
> To tak dla tych co lubia zza slupa :)))))
> pzdr
> agi
> PS witaj Tomku :))))
Dzięki :P
Ja nie zalewałem makaronu. Obrazowo mówiąc, majonez
został wchłonięty przez pokruszony makaron. Przez co sałatkę można
położyć np. na chrupkie pieczywo, bo jest dość ścisła. W następny
weekend robię jeszcze raz.
Pozdrawiam
--
Tommy
t...@w...pl
"Sztuka życia - to cieszyć się małym szczęściem"
|