Data: 2008-04-02 15:13:39
Temat: Re: Swiatomość (1) czyli swiat zewnetrzny odbiciem stanu jazni
Od: "Pe-Korn" <o...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik
>światem zewnętrznym, a co najwyżej filtrem - zgoda. Nie ma czegos
>takiego, jak "Twój" świat. Świat jest jeden.
"Swiat jest jeden" to maslo maslane. To jak swiatlo biale, z ktorego kazdy
sobie wyfiltrowuje przez wlasny filtr-pryzmat odpowiedni kolor . I ten kolor
to MOJ SWIAT. Nie jestem megalomanem ani az takim globalista, aby wypowiadac
sie o twoim swiecie, cudzych swiatach, czy nawet sumie wszystklich swiatow.
Ja tak po prostu nie potrafie.
>Dam Ci prosty przykład -
>Twoja "światomość" nie widzi samochodów ciężarowych. Wobec tego
>włazisz na jezdnię pod ciężarówkę. I co? Okazuje się, że faktycznie
> jej tam nie ma? Przechodzisz przez nią jak duch?
To strasznie idiotyczny przyklad w moim mniemaniu.
To ze TY NIE WIDZISZ, nie znaczy przeciez, ze ja nie widze.
Ale nawet ten przyklad wynika z twojej wizji swiata, w ktorej ludzie slabo
widzą i musza nosic okulary.
I te kalke nalozyles na moj swiat.
Pe-Korn
|