Data: 2004-12-29 14:10:52
Temat: Re: biust
Od: "Joanna Pawlus" <a...@...stopce>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Sowa" <m...@w...pl> napisał w wiadomości
news:cqu64l$fmh$1@inews.gazeta.pl...
> Nie bardziej niż Ty na tle tropienia mojego przewrażliwienia, choć
> przynajmniej postarałam się o jakiś merytoryczny wkład oprócz wyłuszczenia
> swego przewrażliwienia.
Oj Sowa, Sowa.
Chyba jednak jesteś przewrażliwiona, bo autorka wątku nigdzie nie napisała
nic o 'biuściku' - użyła słowa biust :)) I o to, jak mniemam, chodziło
Zosi.
A w kwestii tytułowego problemu.
Tak jak Sowa odradzam zwykłe odchudzanie się, ponieważ biust zawsze bardzo
źle na tym wychodzi.
Polecam kombinację:
1. Ćwiczeń - w skrócie: wyciskanie sztangielek, pompki oraz ściskanie
przyrządu zwanego motylkiem. Poszukaj w internecie - znajdziesz dokładne
opisy wraz ze zdjęciami.
2. Masażu - spróbuj tego: http://surya.kasia.w.interia.pl/new_page_1.htm
3. Kremów - jakikolwiek preparat 'do pielęgnacji biustu'. Nie musi być z
górnej półki, co wszystkie działają podobnie. Efekt minimalny, ale w
połączeniu z ćwiczeniami i masażem stosowanie kremu ma sens.
--
best regards
Asia/niedzielka/Jona [wroclaw]
joanna (at) niedzielka (dot) com
|