Data: 2004-04-02 08:20:44
Temat: Re: de Mello - kropka nad i
Od: "Przemysław Dębski" <k...@a...com.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "EvaTM" <e...@i...pl> napisał w wiadomości
news:c4h8nn$jfl$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Święty Piotr zaparł się zupełnie po ludzku, ze strachu przed podzieleniem
> losu Chrystusa i być może z powodu odpowiedzialności za innych
> wyznawców/uczniów, gdyż przecie jego odpowiedź mogła i na ich życiu
> zaważyć..
> W głębi duszy wierzył do tamtej pory zapewne, że TO się jednak nie stanie,
> że zdarzy się Cud. W tamtym momencie jednak, gdy wyrok już zapadł, lęk
wziął
> górę. Piotr widział zawziętość i zaślepienie tłumu, sterowanego przez
> faryzeuszy. Chrystus przewidział tę jego reakcję i z góry wybaczył mu.
> Ludzką sprawą jest wątpić i upadać, jeszcze bardziej ludzką jest po upadku
> się podnosić.
Bardziej widzę w tym - w pewnym sensie wyzwolenie, niż upadek i podniesienie
się. Wyparcie w wykonaniu św. Piotra, było wynikiem tego, że zalezało mu na
życiu - to był efekt strachu przed jego utratą. Gdy nieco wcześniej Jezus
nauczał, że życie samo w sobie (czyli w sensie biologicznym) nie ma
wartości. Konflikt. Z jednej strony teoria, którą mógł przyjąć - z drugiej
strony wewnętrzne "ja", które mówi "chcę żyć". Wypiera się Jezusa.
Zapłakał - ale nie nad tym, że Jezusa ukrzyżowano, zapłakał nad tym, że
zrozumiał, że nigdy go nie rozumiał. Przychodzi wybaczenie, czyli -
"Piotrze, wyparłeś się mnie - byłeś poprostu sobą a nie uczniem mistrza
powtarzającym tylko jego słowa" - to było
wyzwolenie/zmartwychwstanie/przebudzenie bo dzięki temu zrozumiał że nie
trzeba się wyrzekać siebie, życia czy czegokolwiek w imię idei które głosił
Jezus, czy ktokolwiek inny. Następny konflikt: tłum potępia ucznia Jezusa -
za to że jest jego uczniem. Jezus nie potępia człowieka za to, że jest w
tłumie. Czyli znów wybaczenie wyparcia ma wydźwięk "nie bój się być
prawdziwym sobą" - od tego momentu św. Piotr przestał obawiać się śmierci -
został wyzwolony i z uśmiechem na ustach umierał na krzyżu odwrócony do góry
nogami. Wyparcie się idei w imię samego siebie go wyzwoliło.
NA post po zbóju zaprosił
P.D.
|