Data: 2006-12-18 11:44:28
Temat: Re: pneumokoki u 8-latki - pomozcie...
Od: j...@b...pl
Pokaż wszystkie nagłówki
>
> j...@b...pl napisał(a):
> > Moim wiecznie chorym dzieciom pomogły zajęcia w stadninie.
> > Zimno tam (albo upalnie), brudno, mnóstwo zwierząt (te wszystkie koty,
> > króliki i inne chodzące alergeny), pełno niezdrowego jedzenia.
> > Spedzają tam 2 albo 3 dni w tygodniu po 2 do 4 godzin.
> > Latem dłużej - nawet spały w stodole.
> > O poważniejszych infekcjach zapomnieliśmy (przeszły tylko ospę),
> > gdy maja katar idą na ten chłód i błocko i często deszcz i wracają
> > zdrowe.
> >
> > Ja nie wiem, jak to działa, ale działa.
> >
> > Wcześniej było jak u Was. Od infekcji do infekcji, mnóstwo
> > antybiotyków, w przerwach całe kuracje wzmacniające.
> >
> > Acha - za radą ludzi ze stadniny zaczęłam dzieci nieco inaczej
> > ubierać. Szaliczek papa, za to zaczęły nosić pod kurtkę
> > polarową kamizelkę z golfem. Pod to zwykłe przedszkolne
> > i szkolne ubrania.
>
> Mlodzi jezdza konno i maja zajecia w stadninie - spedzaja tam calkiem
> sporo czasu. W domu tez maja non-stop kontakt ze zwierzetami (od
> jakiegos czasu mamy 3 koty).
>
> Blondi...
>
Sorki, próbowałam pomóc, u mnie niespodziewanie zadziałało.
A co lekarz planuje na czas po tej kuracji antybiotykowej?
Myślę, że to będzie kluczowe dla całej kuracji.
Jagoda72
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|