Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia prosze o przepis

Grupy

Szukaj w grupach

 

prosze o przepis

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 78


« poprzedni wątek następny wątek »


71. Data: 2017-06-17 21:29:02

Temat: Re: prosze o przepis
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

FEniks <x...@p...fm> wrote:
> W dniu 17.06.2017 o 14:29, XL pisze:
>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>> W dniu 17.06.2017 o 12:49, XL pisze:
>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>> W dniu 17.06.2017 o 00:00, XL pisze:
>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>> W dniu 16.06.2017 o 18:19, Qrczak pisze:
>>>>>>>> No paczcie państwo... a niektóre (tutaj też bywający) twierdzą, że
>>>>>>>> wtedy było przede wszystkim masło, w dodatku w każdej zachcianej ilości.
>>>>>>> W dodatku najlepszej jakości!
>>>>>>>
>>>>>> Panie, jak widzę, miały dobrze za żółtymi firankami.
>>>>>> http://b.leski.pl/index.php/2012/11/30/1625/
>>>>> Nie my z rozrzewnieniem wspominamy jakość ówczesnych produktów.
>>>>>
>>>> Wy, towarzyszko?
>>> Nie my. Czytaj ze zrozumieniem.
>>>
>> Ach, więc nie wy
>
> Nie.
>
>> , towarzyszko?
>
> Nie przyzwyczajaj się za bardzo. Te czasy już minęły. Mam nadzieję, że
> bezpowrotnie.

No ale to nie ja tutaj używam formy "my".
To kto ten przyzwyczajony?

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

72. Data: 2017-06-17 21:35:14

Temat: Re: prosze o przepis
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

FEniks <x...@p...fm> wrote:
> W dniu 17.06.2017 o 14:32, XL pisze:
>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>> W dniu 17.06.2017 o 12:48, XL pisze:
>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>> W dniu 17.06.2017 o 10:54, stefan pisze:
>>>>>> W dniu 2017-06-17 o 00:00, XL pisze:
>>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>>> W dniu 16.06.2017 o 18:19, Qrczak pisze:
>>>>>>>>> No paczcie państwo... a niektóre (tutaj też bywający) twierdzą, że
>>>>>>>>> wtedy było przede wszystkim masło, w dodatku w każdej zachcianej
>>>>>>>>> ilości.
>>>>>>>> W dodatku najlepszej jakości!
>>>>>>>>
>>>>>>> Panie, jak widzę, miały dobrze za żółtymi firankami.
>>>>>>> http://b.leski.pl/index.php/2012/11/30/1625/
>>>>>>>
>>>>>> nieco mnie śmieszy to mitologizowanie tych sklepów.
>>>>> Moja noga w takim sklepie nigdy nie postała.
>>>>>
>>>>> Ewa
>>>>>
>>>>>
>>>> Twoja na pewno - nie chodziłaś wtedy jeszcze, ale mogłaś być noszona.
>>> Sądzisz, że nie chodziłam, ale pamiętam? No no...
>>>
>> Ja sądzę tylko, że nie chodziłaś. Ale skoro sama twierdzisz, że pamiętasz
>
> Najlepszą jakość?

Żółte zadłuży - nie kręć.

> Twierdzę, że Ty dobrze pamiętasz, bo często wspominasz
> z rozrzewnieniem.
>

No widzisz, cóż, no właśnie ja tak, a Ty nie możesz tego pamiętać, bo
pewnie żadna noga z Twej rodziny w zwykłym sklepie wtedy nie postała - otóż
ZDARZAŁO SIĘ, że coś się pojawiało w zwykłym sklepie, co za żółtymi
zasłonami było zawsze.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


73. Data: 2017-06-17 21:35:53

Temat: Re: prosze o przepis
Od: FEniks <x...@p...fm> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 17.06.2017 o 21:29, XL pisze:
> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>> W dniu 17.06.2017 o 14:29, XL pisze:
>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>> W dniu 17.06.2017 o 12:49, XL pisze:
>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>> W dniu 17.06.2017 o 00:00, XL pisze:
>>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>>> W dniu 16.06.2017 o 18:19, Qrczak pisze:
>>>>>>>>> No paczcie państwo... a niektóre (tutaj też bywający) twierdzą, że
>>>>>>>>> wtedy było przede wszystkim masło, w dodatku w każdej zachcianej ilości.
>>>>>>>> W dodatku najlepszej jakości!
>>>>>>>>
>>>>>>> Panie, jak widzę, miały dobrze za żółtymi firankami.
>>>>>>> http://b.leski.pl/index.php/2012/11/30/1625/
>>>>>> Nie my z rozrzewnieniem wspominamy jakość ówczesnych produktów.
>>>>>>
>>>>> Wy, towarzyszko?
>>>> Nie my. Czytaj ze zrozumieniem.
>>>>
>>> Ach, więc nie wy
>> Nie.
>>
>>> , towarzyszko?
>> Nie przyzwyczajaj się za bardzo. Te czasy już minęły. Mam nadzieję, że
>> bezpowrotnie.
> No ale to nie ja tutaj używam formy "my".
> To kto ten przyzwyczajony?

Przyzwyczajony, choć nie chodził i nie pamięta? Popraw się.

Ewa

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


74. Data: 2017-06-17 21:38:15

Temat: Re: prosze o przepis
Od: FEniks <x...@p...fm> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 17.06.2017 o 21:35, XL pisze:
> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>> W dniu 17.06.2017 o 14:32, XL pisze:
>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>> W dniu 17.06.2017 o 12:48, XL pisze:
>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>> W dniu 17.06.2017 o 10:54, stefan pisze:
>>>>>>> W dniu 2017-06-17 o 00:00, XL pisze:
>>>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>>>> W dniu 16.06.2017 o 18:19, Qrczak pisze:
>>>>>>>>>> No paczcie państwo... a niektóre (tutaj też bywający) twierdzą, że
>>>>>>>>>> wtedy było przede wszystkim masło, w dodatku w każdej zachcianej
>>>>>>>>>> ilości.
>>>>>>>>> W dodatku najlepszej jakości!
>>>>>>>>>
>>>>>>>> Panie, jak widzę, miały dobrze za żółtymi firankami.
>>>>>>>> http://b.leski.pl/index.php/2012/11/30/1625/
>>>>>>>>
>>>>>>> nieco mnie śmieszy to mitologizowanie tych sklepów.
>>>>>> Moja noga w takim sklepie nigdy nie postała.
>>>>>>
>>>>>> Ewa
>>>>>>
>>>>>>
>>>>> Twoja na pewno - nie chodziłaś wtedy jeszcze, ale mogłaś być noszona.
>>>> Sądzisz, że nie chodziłam, ale pamiętam? No no...
>>>>
>>> Ja sądzę tylko, że nie chodziłaś. Ale skoro sama twierdzisz, że pamiętasz
>> Najlepszą jakość?
> Żółte zadłuży - nie kręć.
>
>> Twierdzę, że Ty dobrze pamiętasz, bo często wspominasz
>> z rozrzewnieniem.
>>
> No widzisz, cóż, no właśnie ja tak, a Ty nie możesz tego pamiętać, bo
> pewnie żadna noga z Twej rodziny w zwykłym sklepie wtedy nie postała - otóż
> ZDARZAŁO SIĘ, że coś się pojawiało w zwykłym sklepie, co za żółtymi
> zasłonami było zawsze.

Widzę, że jako córka byłego sekretarza partii usilnie poszukujesz
współtowarzysza (nomen omen) niedoli (lub raczej doli). Cóż, nie u mnie
szukaj tego towarzystwa. Pa.

Ewa

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


76. Data: 2017-06-17 21:39:24

Temat: Re: prosze o przepis
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

XL <i...@g...pl> wrote:
> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>> W dniu 17.06.2017 o 14:32, XL pisze:
>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>> W dniu 17.06.2017 o 12:48, XL pisze:
>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>> W dniu 17.06.2017 o 10:54, stefan pisze:
>>>>>>> W dniu 2017-06-17 o 00:00, XL pisze:
>>>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>>>> W dniu 16.06.2017 o 18:19, Qrczak pisze:
>>>>>>>>>> No paczcie państwo... a niektóre (tutaj też bywający) twierdzą, że
>>>>>>>>>> wtedy było przede wszystkim masło, w dodatku w każdej zachcianej
>>>>>>>>>> ilości.
>>>>>>>>> W dodatku najlepszej jakości!
>>>>>>>>>
>>>>>>>> Panie, jak widzę, miały dobrze za żółtymi firankami.
>>>>>>>> http://b.leski.pl/index.php/2012/11/30/1625/
>>>>>>>>
>>>>>>> nieco mnie śmieszy to mitologizowanie tych sklepów.
>>>>>> Moja noga w takim sklepie nigdy nie postała.
>>>>>>
>>>>>> Ewa
>>>>>>
>>>>>>
>>>>> Twoja na pewno - nie chodziłaś wtedy jeszcze, ale mogłaś być noszona.
>>>> Sądzisz, że nie chodziłam, ale pamiętam? No no...
>>>>
>>> Ja sądzę tylko, że nie chodziłaś. Ale skoro sama twierdzisz, że pamiętasz
>>
>> Najlepszą jakość?
>
> Żółte [ciach autopoprawka słownika].

zasłony.

- nie kręć.
>
>> Twierdzę, że Ty dobrze pamiętasz, bo często wspominasz
>> z rozrzewnieniem.
>>
>
> No widzisz, cóż, no właśnie ja tak, a Ty nie możesz tego pamiętać, bo
> pewnie żadna noga z Twej rodziny w zwykłym sklepie wtedy nie postała - otóż
> ZDARZAŁO SIĘ, że coś się pojawiało w zwykłym sklepie, co za żółtymi
> zasłonami było zawsze.
>
>

J.w.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


75. Data: 2017-06-17 21:39:24

Temat: Re: prosze o przepis
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

FEniks <x...@p...fm> wrote:
> W dniu 17.06.2017 o 21:29, XL pisze:
>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>> W dniu 17.06.2017 o 14:29, XL pisze:
>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>> W dniu 17.06.2017 o 12:49, XL pisze:
>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>> W dniu 17.06.2017 o 00:00, XL pisze:
>>>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>>>> W dniu 16.06.2017 o 18:19, Qrczak pisze:
>>>>>>>>>> No paczcie państwo... a niektóre (tutaj też bywający) twierdzą, że
>>>>>>>>>> wtedy było przede wszystkim masło, w dodatku w każdej zachcianej ilości.
>>>>>>>>> W dodatku najlepszej jakości!
>>>>>>>>>
>>>>>>>> Panie, jak widzę, miały dobrze za żółtymi firankami.
>>>>>>>> http://b.leski.pl/index.php/2012/11/30/1625/
>>>>>>> Nie my z rozrzewnieniem wspominamy jakość ówczesnych produktów.
>>>>>>>
>>>>>> Wy, towarzyszko?
>>>>> Nie my. Czytaj ze zrozumieniem.
>>>>>
>>>> Ach, więc nie wy
>>> Nie.
>>>
>>>> , towarzyszko?
>>> Nie przyzwyczajaj się za bardzo. Te czasy już minęły. Mam nadzieję, że
>>> bezpowrotnie.
>> No ale to nie ja tutaj używam formy "my".
>> To kto ten przyzwyczajony?
>
> Przyzwyczajony, choć nie chodził i nie pamięta? Popraw się.
>

Noszony.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


77. Data: 2017-06-17 21:41:00

Temat: Re: prosze o przepis
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

FEniks <x...@p...fm> wrote:
> W dniu 17.06.2017 o 21:35, XL pisze:
>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>> W dniu 17.06.2017 o 14:32, XL pisze:
>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>> W dniu 17.06.2017 o 12:48, XL pisze:
>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>> W dniu 17.06.2017 o 10:54, stefan pisze:
>>>>>>>> W dniu 2017-06-17 o 00:00, XL pisze:
>>>>>>>>> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>>>>>>>>>> W dniu 16.06.2017 o 18:19, Qrczak pisze:
>>>>>>>>>>> No paczcie państwo... a niektóre (tutaj też bywający) twierdzą, że
>>>>>>>>>>> wtedy było przede wszystkim masło, w dodatku w każdej zachcianej
>>>>>>>>>>> ilości.
>>>>>>>>>> W dodatku najlepszej jakości!
>>>>>>>>>>
>>>>>>>>> Panie, jak widzę, miały dobrze za żółtymi firankami.
>>>>>>>>> http://b.leski.pl/index.php/2012/11/30/1625/
>>>>>>>>>
>>>>>>>> nieco mnie śmieszy to mitologizowanie tych sklepów.
>>>>>>> Moja noga w takim sklepie nigdy nie postała.
>>>>>>>
>>>>>>> Ewa
>>>>>>>
>>>>>>>
>>>>>> Twoja na pewno - nie chodziłaś wtedy jeszcze, ale mogłaś być noszona.
>>>>> Sądzisz, że nie chodziłam, ale pamiętam? No no...
>>>>>
>>>> Ja sądzę tylko, że nie chodziłaś. Ale skoro sama twierdzisz, że pamiętasz
>>> Najlepszą jakość?
>> Żółte zadłuży - nie kręć.
>>
>>> Twierdzę, że Ty dobrze pamiętasz, bo często wspominasz
>>> z rozrzewnieniem.
>>>
>> No widzisz, cóż, no właśnie ja tak, a Ty nie możesz tego pamiętać, bo
>> pewnie żadna noga z Twej rodziny w zwykłym sklepie wtedy nie postała - otóż
>> ZDARZAŁO SIĘ, że coś się pojawiało w zwykłym sklepie, co za żółtymi
>> zasłonami było zawsze.
>
> Widzę, że jako córka byłego sekretarza partii usilnie poszukujesz
> współtowarzysza (nomen omen) niedoli (lub raczej doli). Cóż, nie u mnie
> szukaj tego towarzystwa. Pa.
>

Dobrze radzę - poszukaj towarzyszy w swojej rodzinie - możesz (nie) być
zdziwiona.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


78. Data: 2017-07-13 10:13:04

Temat: Re: prosze o przepis
Od: i...@g...pl szukaj wiadomości tego autora

Pięć deka drożdży na pół kg mąki plus "długie wyrastanie" - żaden cud. Trudno, żeby z
taką ilością drożdży ciasto nie było superpuszyste. Gdybym do mojej wyrabianej
drożdżówki dodała 10 dag drożdży na kilogram maki (zamiast 5dag), to by wystartowała
w kosmos.
Więc to nie nie-wyrobienie jest przyczyną pulchności ciasta w tym przepisie ani nie
długie wyrastanie, tylko BARDZO duża ilość drożdży plus długi czas na napęcznienie
glutenu w mące.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 7 . [ 8 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

MYKOLOGIA STOSOWANA !!!
ekspress cisnieniowy i parzenie kawy
Homos
Czas na cos slodkiego - placek ze sliwkami
Tradycyjny, polski bialy ser

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Ale mleko!
Ale jajo!
Ciasto rzadkie na naleśniki
Ciasto rzadkie na naleśniki
Kara za oszukiwanie na maśle

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X