Path: news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: "svenja_svensson" <a...@g...pl>
Newsgroups: pl.rec.uroda
Subject: Re: tusz Mabelline XXL
Date: Mon, 21 Mar 2005 22:01:42 +0100
Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Lines: 49
Message-ID: <d1ncpj$nvi$1@inews.gazeta.pl>
References: <d1mmu5$55c$1@inews.gazeta.pl> <d1mnpi$cgc$1@news.zigzag.pl>
<d1moj8$ef8$1@inews.gazeta.pl> <d1mp7n$hsp$1@inews.gazeta.pl>
<d1mqlh$pkf$1@inews.gazeta.pl>
NNTP-Posting-Host: 62.233.230.81
X-Trace: inews.gazeta.pl 1111438983 24562 62.233.230.81 (21 Mar 2005 21:03:03 GMT)
X-Complaints-To: u...@a...pl
NNTP-Posting-Date: Mon, 21 Mar 2005 21:03:03 +0000 (UTC)
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1441
X-Priority: 3
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1437
X-User: aniorek
X-MSMail-Priority: Normal
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.rec.uroda:108360
Ukryj nagłówki
Użytkownik "Hafsa" <h...@...net.pl> napisał w wiadomości
news:d1mqlh$pkf$1@inews.gazeta.pl...
> Chyba masz racje..."lepsze" tusze wytrzymuja krocej. 2000 kalorie gdzies
> tyle mam i jest ok.
Bourjois, pamietam, byly o niebo trwalsze od Lancome czy YSL. Ciekawe czemu
tak sie dzieje...
> YSL Faux Cils jest do użycia
> > przez pierwsze 3 tygodnie, a mistrzem nietrwałości są chyba tusze
Lancome.
>
> A skad opinia o ich nalepszej jakosci?
Dobre pytanie. Dla mnie najgorszym tuszem i najwiekszym rozczarowaniem byl
Magicils. Jak sobie przypomne, ze wyrzucilam tyle kasy w bloto... dalam sie
nabrac reklamie i tyle.
> > Jedyny tusz, który był naprawde świeży i mokry przez dłuższy czas to
> > Diorshow, również ze względu na ogromną pojemność.
>
> Co producent obiecuje? Wydluzyc? pogrubic?
> Jakie sa kolory?
> Mi sie wciaz granatowy marzy...a takich w ofercie naprawde niewiele...
Wydluzyc i pogrubic, ten tusz ma dawac tzw. efekt "glamour" :) I musze
przyznac, pogrubia i wydluza znacznie, tylko uwaga - ma ogromna szczote,
normalnie do zebow sie nada :) No i pojemnosc - 11.5 ml, super.
Czy jest kolor granatowy - chiba raczej niet, na stronie czytam tak:
"The shades: black, of course, and a unique, totally devastating shade
called Black Iris."
Nie wiem co to za kolorek jest devastating :), stawiam na jakis grafit, albo
cus :-)
> I jak narazie to mój
> > tuszowy HG, a rzęsy mam krótkie i rzadkie (i jasne, bo przeciez
> > nieszczescia
> > grupami chodza) :-(
>
> Hmmm, ja mam dlugie. Same rzesy wymalowane to wystarczjacy makijaz czasem
.
> Przynajmniej mam 1 czesc ciala ladna ;-))))
Gratuluje :) Ja niestety nie mam czym zatrzepotac w razie czego i musze
uciekac sie do innych niecnych sposobow :)
s.
|