Strona główna Grupy pl.sci.medycyna Suplementacja dużymi dawkami jodu

Grupy

Szukaj w grupach

 

Suplementacja dużymi dawkami jodu

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 16


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2009-11-29 00:12:44

Temat: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: "tomek wilicki" <j...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Temat kiedyś poruszałem - bardziej teoretycznie (ile się powinno a ile się
je), dziś - bardziej praktycznie. W sensie - sam zacząłem suplementować.

Na początek teoria.

Przyjęta norma spożycia jodu (zalecane przez WHO) to 0,15 mg. Jest to
ustalenie kompletnie z sufitu - ot, przy mniejszych wartościach ludzie
zapadają na ciężkie choroby z niedoboru, przy większych - zmienia się wartość
jakiegoś hormonu (ale bez żadnych objawów). W Japonii spożycie jodu jest
przynajmniej 10 krotnie większe od zalecanego, wg niektórych autorów - 100
krotnie większe. Japończycy są narodem z najdłuższą średnią życia, z najniższą
zapadalnością na nowotwory jodozależne (rak prostaty, piersi).

Dużo jeszcze można pisać o tym, co jod robi poza byciem surowcem dla tarczycy.
Ale przejdźmy do bromu (wszystko, co napiszę o bromie jest też prawdą dla
fluoru, którego jest jednak po prostu dużo mniej, dlatego ma mniejsze
znaczenie). Jest to pierwiastek, który nasz organizm wchłania z braku jodu - i
próbuje wykorzystywać. Brom w dużych dawkach wymywa jod z tarczycy i z całego
ciała, stosowano go jako lek przeciw nadczynności tego narządu (zatrzymywał
pracę tarczycy). ALE - brom powoduje też schorzenia tarczycy, wiąże się go
m.in. z rakiem tego narządu. W skrócie, im więcej ryb - tym więcej bromu w
pożywieniu (ryba morska ma 2 razy tyle bromu co jodu), im więcej jodu - tym
mniej bromu (jod jest lepiej przyswajalny od bromu i do pewnego stopnia
potrafi wypłukać ten pierwiastek z organizmu, o ile nie ma przewagi bromu w
pożywieniu).

W związku z powyższymi paru mądrych ludzi wpadło na pomysł podawania
baaaaardzo dużych dawek jodu (kilkaset razy większe od zalecanej dawki, 50
razy większe od maksymalnej dopuszczalnej, podawane przez kilka miesięcy), aby
wypłukać brom. Jest to medycyna całkowicie poza oficjalnym nurtem, nie
potwierdzona żadnymi poważnymi badaniami. Może działa, może nie działa.

Jakby kogoś interesowało, sam na sobie właśnie testuję suplementację większymi
dawkami jodu, około 1 mg dziennie - tzn do 1 mg jeszcze nie doszedłem,
stopniowo zwiększam, gdyż mój organizm zareagował nadczynnością na nawet
bardzo małe dawki (co oznacza, że miałem bardzo silny niedobór tego
pierwiastka). Preparat który stosuję to jodyna, 1 kropla ma 1-1,5 mg jodu,
rozpuszczając kroplę w odpowiedniej ilości soku można wydzielić z tego tyle,
ile się chce.

http://vegie.pl/topics80/2515.htm

tutaj o jodzie więcej (może być parę błędów w tekście), na chyba 3 stronie
opisuję w miarę dokładnie reakcje organizmu na suplement. Póki co powiem, że
reakcja pozytywna jest, poprawiło się parę rzeczy, co ciekawsze, faktycznie
miałem (i mam) coś, co jako żywo przypomina efekty uboczne leków zawierających
brom.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także


2. Data: 2009-11-29 08:31:52

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: =radek= <j...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sun, 29 Nov 2009 00:12:44 +0000 (UTC), tomek wilicki napisał(a):


> Preparat który stosuję to jodyna, 1 kropla ma 1-1,5 mg jodu,
> rozpuszczając kroplę w odpowiedniej ilości soku można wydzielić z tego tyle,
> ile się chce.

Jak to wyliczyłeś?
Aptekarze przyjmują, że jedna kropla alkocholu etylowego 96% to 15 mg.
Jodu w jodynie jest 3% (plus niewielkie ilości jodków).
Czyli: 15 mg * 0,03 = 0,45 mg, czyli ponad 2 - 3 krotnie mniej, niż
obliczyłeś.
To się nasuplementowałeś...
Jak będziesz tak precyzyjnie dobierał dawki tych swoich suplementacji, to
kiedyś sam siebie do szpitala zaprowadzisz. Chociaż akurat w tym przypadku
dziwne, że w ogole jakieś objawy miałeś.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2009-11-29 15:17:13

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: "tomek wilicki" <j...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

=radek= <j...@t...pl> napisał(a):

> Dnia Sun, 29 Nov 2009 00:12:44 +0000 (UTC), tomek wilicki napisał(a):
>
>
> > Preparat który stosuję to jodyna, 1 kropla ma 1-1,5 mg jodu,
> > rozpuszczając kroplę w odpowiedniej ilości soku można wydzielić z tego tyle,
> > ile się chce.
>
> Jak to wyliczyłeś?
> Aptekarze przyjmują, że jedna kropla alkocholu etylowego 96% to 15 mg.
> Jodu w jodynie jest 3% (plus niewielkie ilości jodków).
> Czyli: 15 mg * 0,03 = 0,45 mg, czyli ponad 2 - 3 krotnie mniej, niż
> obliczyłeś.
> To się nasuplementowałeś...
> Jak będziesz tak precyzyjnie dobierał dawki tych swoich suplementacji, to
> kiedyś sam siebie do szpitala zaprowadzisz. Chociaż akurat w tym przypadku
> dziwne, że w ogole jakieś objawy miałeś.

Niezupełnie tak jest. Jeden mililitr to około 20 kropli metrycznych.

http://en.wikipedia.org/wiki/Drop_(volume)

najtrudniej ustalić, jaką objętność ma kropla z tego konkretnego dozownika, bo
od dozownika zależy chyba dużo więcej niż od substancji.

Tak czy tak, jeśli 1 ml spirytusu to... kurcze, jaki on ma ciężar... no ok, ok
800 mg. Jedna kropla metryczna ma więc 40 mg. Jedna kropla medyczna - jakieś
65 mg.

100 mg spirytusu zawiera 2.4 jodu, nie uwzględniając jodku potasu (pojęcia nie
mam, ile go jest, dodają do dopełnienia objętości).

Stąd moje obliczenia, ale już mi zwracano uwagę, że krople spirytusu są o
wiele mniejsze od kropli wody.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2009-11-29 16:12:00

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: "Konrad" <k...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "tomek wilicki" <j...@g...pl> napisał w wiadomości
news:heu39p$jf7$1@inews.gazeta.pl...

> http://en.wikipedia.org/wiki/Drop_(volume)

"i w tym momencie rozsądni ludzie powinni przestać czytać." :D

Konrad



› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2009-11-29 16:25:11

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: =radek= <j...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sun, 29 Nov 2009 15:17:13 +0000 (UTC), tomek wilicki napisał(a):

> =radek= <j...@t...pl> napisał(a):
>
>> Dnia Sun, 29 Nov 2009 00:12:44 +0000 (UTC), tomek wilicki napisał(a):
>>
>>
>>> Preparat który stosuję to jodyna, 1 kropla ma 1-1,5 mg jodu,
>>> rozpuszczając kroplę w odpowiedniej ilości soku można wydzielić z tego tyle,
>>> ile się chce.
>>
>> Jak to wyliczyłeś?
>> Aptekarze przyjmują, że jedna kropla alkocholu etylowego 96% to 15 mg.
>> Jodu w jodynie jest 3% (plus niewielkie ilości jodków).
>> Czyli: 15 mg * 0,03 = 0,45 mg, czyli ponad 2 - 3 krotnie mniej, niż
>> obliczyłeś.
>> To się nasuplementowałeś...
>> Jak będziesz tak precyzyjnie dobierał dawki tych swoich suplementacji, to
>> kiedyś sam siebie do szpitala zaprowadzisz. Chociaż akurat w tym przypadku
>> dziwne, że w ogole jakieś objawy miałeś.
>
> Niezupełnie tak jest. Jeden mililitr to około 20 kropli metrycznych.
>
> http://en.wikipedia.org/wiki/Drop_(volume)
>
> najtrudniej ustalić, jaką objętność ma kropla z tego konkretnego dozownika, bo
> od dozownika zależy chyba dużo więcej niż od substancji.
>
> Tak czy tak, jeśli 1 ml spirytusu to... kurcze, jaki on ma ciężar... no ok, ok
> 800 mg. Jedna kropla metryczna ma więc 40 mg. Jedna kropla medyczna - jakieś
> 65 mg.
>
> 100 mg spirytusu zawiera 2.4 jodu, nie uwzględniając jodku potasu (pojęcia nie
> mam, ile go jest, dodają do dopełnienia objętości).
>
> Stąd moje obliczenia, ale już mi zwracano uwagę, że krople spirytusu są o
> wiele mniejsze od kropli wody.

Dokładnie tak, alkohol etylowy w którym jest rozpuszczony jod, nawet przy
stężeniu 90% (tak jak w jodynie) ma gęstość mniejszą, niz woda, nie mówiąc
o napieciu powierzchniowym, istotnie decydującym (oprócz końcówki
kroplomierza) o wielkości kropli.
Stąd farmaceuci zakładają, że kropla alk. etylowego 96% ma 15 mg, a kropla
wody może mieć od 50 do chyba nawet 100 mg.

Poza tym trochę nonszalancko podchodzisz do problemu stosując "krople" jako
miarodajny wyznacznik dawki. Jeszcze żonglując jakimiś powymyślanymi na
potrzeby kuchenne kroplami metrycznymi, medycznymi i innymi. Kroplą to może
się Makłowicz posługiwać. Jeszcze dodaj do tego szczyptę i bedziesz miał
przepis kulinarny :)

PS W jodynie przypada chyba 1g jodku na 3g jodu (czyli 1g w 100g jodyny),
ale realnie to pewnie mniej, bo oba związki reagują ze sobą. Więc jak tak
eksperymentujesz, to warto zadbać o świeżą jodynę. No i sprawdzić, czy to
jodyna 3%, bo rzadko, ale chyba można spotkać rózne stężenia.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2009-11-29 17:37:09

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: "Stokrotka" <o...@a...pl> szukaj wiadomości tego autora

Nie bardzo to do mnie trafia.
Podobno dalecy azjaci częściej mają dolegliwości nerek,
ze względu na zbyt duże spożycie ryb.
A co do jodu to nie każdy jest tak samo pszyswajalny.
Pszeliczanie go nawet pszez ilość w gramocząsteczce nie ma sensu.


--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2009-11-29 19:13:06

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: "tomek wilicki" <j...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

=radek= <j...@t...pl> napisał(a):


>
> Dokładnie tak, alkohol etylowy w którym jest rozpuszczony jod, nawet przy
> stężeniu 90% (tak jak w jodynie) ma gęstość mniejszą, niz woda, nie mówiąc
> o napieciu powierzchniowym, istotnie decydującym (oprócz końcówki
> kroplomierza) o wielkości kropli.
> Stąd farmaceuci zakładają, że kropla alk. etylowego 96% ma 15 mg, a kropla
> wody może mieć od 50 do chyba nawet 100 mg.
>
> Poza tym trochę nonszalancko podchodzisz do problemu stosując "krople" jako
> miarodajny wyznacznik dawki. Jeszcze żonglując jakimiś powymyślanymi na
> potrzeby kuchenne kroplami metrycznymi, medycznymi i innymi. Kroplą to może
> się Makłowicz posługiwać. Jeszcze dodaj do tego szczyptę i bedziesz miał
> przepis kulinarny :)
>
> PS W jodynie przypada chyba 1g jodku na 3g jodu (czyli 1g w 100g jodyny),
> ale realnie to pewnie mniej, bo oba związki reagują ze sobą. Więc jak tak
> eksperymentujesz, to warto zadbać o świeżą jodynę. No i sprawdzić, czy to
> jodyna 3%, bo rzadko, ale chyba można spotkać rózne stężenia.

Prawdę mówiąc, gdyby mi zależało na dokładności, po prostu kupiłbym albo płyn
Lugola, albo nawet czysty jodek potasu, zrobił samemu roztwór i odmierzał za
pomocą pipety - za grosze można na allegro kupić. Tyle, że w tym przypadku
naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, jeśli pomylę się nawet 10 krotnie,
obojętnie w którą stronę. Jeśli ktoś będzie chciał mnie naśladować, to i tak
będzie to pewnie robił za pomocą "kropli jodyny".

A ilość jodu w 1 kropli jodyny wziąłem z jakiejś strony internetowej na której
są "eksperci" zajmujący się takimi rzeczami (w sensie eksperci w cudzysłowie,
kolesie od medycyny naturalnej), najwidoczniej zrobili ten sam błąd co ja -
posługiwali się kroplą metryczną zamiast faktycznej objętości kropli niemal
czystego alkoholu. Swoją drogą, z dozownika jodyny wypada faktycznie o wiele
mniejsza kropla niż z dozowników do wody.

Jak już się szczegółów czepiamy - 1 mililitr jodyny powinien ważyć sporo
więcej niż 1 mililitr alkoholu.

No i ciekawe jest to, że taka mikroilość jodu wywołała reakcję - pomimo tego,
że wcześniej brałem o WIELE większe ilości jodu z preparatu "kelp", bez
żadnych sensacji, co nie najlepiej świadczy o tym preparacie. No i fakt, że
wyskoczyły objawy lekkiego zatrucia bromem, co może wskazywać na prawdziwość
teorii o wypłukiwaniu z organizmu bromu przez jod.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2009-11-29 19:14:22

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: "tomek wilicki" <j...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Stokrotka <o...@a...pl> napisał(a):

> Nie bardzo to do mnie trafia.
> Podobno dalecy azjaci częściej mają dolegliwości nerek,
> ze względu na zbyt duże spożycie ryb.


bo mają w tych rybach rtęć, brom oraz kilogramy białka, mocno obciążającego
nerki. Naprawdę nie sądzę, żeby akurat jod miał tu coś do rzeczy.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2009-11-29 20:03:17

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: "tomek wilicki" <j...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Konrad <k...@p...onet.pl> napisał(a):

>
> Użytkownik "tomek wilicki" <j...@g...pl> napisał w wiadomości
> news:heu39p$jf7$1@inews.gazeta.pl...
>
> > http://en.wikipedia.org/wiki/Drop_(volume)
>
> "i w tym momencie rozsądni ludzie powinni przestać czytać." :D
>

sam widzisz, że przyjęcie definicji z wiki doprowadziło do absurdalnych wyników.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2009-11-30 07:31:14

Temat: Re: Suplementacja dużymi dawkami jodu
Od: =radek= <j...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sun, 29 Nov 2009 19:13:06 +0000 (UTC), tomek wilicki napisał(a):

> Prawdę mówiąc, gdyby mi zależało na dokładności, po prostu kupiłbym albo płyn
> Lugola, albo nawet czysty jodek potasu, zrobił samemu roztwór i odmierzał za
> pomocą pipety - za grosze można na allegro kupić. Tyle, że w tym przypadku
> naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, jeśli pomylę się nawet 10 krotnie,
> obojętnie w którą stronę. Jeśli ktoś będzie chciał mnie naśladować, to i tak
> będzie to pewnie robił za pomocą "kropli jodyny".

To już lepiej nie eksperymentuj. Z płynem Lugola czy jodyną, w opisanej
metodyce, miałbyś taką samą, fatalną dokładność.
Mylysz się sądząc, że jod cząsteczkowy i jodek potasu to to samo.
W każdym razie powodzenia z rozwalaniem pracy wlasnego organizmu.

> A ilość jodu w 1 kropli jodyny wziąłem z jakiejś strony internetowej na której
> są "eksperci" zajmujący się takimi rzeczami (w sensie eksperci w cudzysłowie,
> kolesie od medycyny naturalnej), najwidoczniej zrobili ten sam błąd co ja -
> posługiwali się kroplą metryczną zamiast faktycznej objętości kropli niemal
> czystego alkoholu. Swoją drogą, z dozownika jodyny wypada faktycznie o wiele
> mniejsza kropla niż z dozowników do wody.

No właśnie, a Ty jako kolejny internetowy "ekspert" podobne głupoty
powieliłeś i jeszcze opisałeś swoje magiczne sposoby, ku chwale narodzin
kolejnych "ekspertów".

> Jak już się szczegółów czepiamy - 1 mililitr jodyny powinien ważyć sporo
> więcej niż 1 mililitr alkoholu.

Rozmawiasz się i czepiasz sam siebie. O róznicy gęstości wiem doskonale,
więc poługiwałem sie procentami masowymi, a nie objętościowymi.
I nie, 1 ml jodyny nie waży sporo więcej, niż 1 ml alkoholu (96%). Ile waży
to możesz sobie łatwo obliczyć, masz potrzebne dane. Dla wygody mozesz
nawet pominąć kontrakcję roztworu.

> No i ciekawe jest to, że taka mikroilość jodu wywołała reakcję - pomimo tego,
> że wcześniej brałem o WIELE większe ilości jodu z preparatu "kelp", bez
> żadnych sensacji, co nie najlepiej świadczy o tym preparacie. No i fakt, że
> wyskoczyły objawy lekkiego zatrucia bromem, co może wskazywać na prawdziwość
> teorii o wypłukiwaniu z organizmu bromu przez jod.

Chyba raczej powinieneś się zastanowić nad swoim organizmem i przestać go
maltretować cudownymi suplementacjami, bo reakcja na tak niewielką ilośc
jodu świadczy o tym, że coś jest z nim nie halo. Druga sprawa, że to mogły
być czysto psychiczne projekcje na fizyczną część Ciebie, wynikajace z
wmawiania sobie, że suplementacja działa.
Co do kelpów i innych wynalazkow to sie nie wypowiadam.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Nowa kreatyna na rynku - Creatine
szczepionki i grypa znowu
Czy to dna moczanowa?
Rosja grozi wystąpieniem z WHO
Wszytsko o grypie

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

No i po covidzie:)
trafiony zaszczepiony
co pokazała nam pandemia
Is Europe's Oxford jab decision-making flawed?
choroba - stanie w wejściu

zobacz wszyskie »