Data: 2005-12-29 08:42:10
Temat: Whirlpool - serwis
Od: "zch28" <z...@u...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Miałem wczoraj wizytę dwóch panów z serwisu do lodówko-zamrażarki
Wypełnili protokół i stwierdzili niemożność naprawy. Gwarancja 7 lat na agregaty
i szczelność układu.
Decyzja za 2 tygodnie z Warszawy.
Podobno jeśli będzie pozytywna to mam się dogadać ze sprzedawcą co do wymiany.
Jak to jest. Czy obowiązkiem sprzedawcy jest utylizacja czy może zwrot sprzętu
producentowi?
Nieszczelność jest tylko w lodówce. Są sprawne dwa agregaty.
Czy dla sprzedawcy jest to wielki kłopot czy może jest taka sytuacja mu na rękę?
Pytam czy mgę coś negocjować. Chciałbym wymienić oczywiście na "lepszy model"
:-)
Czy fakt nie posiadania faktury (mam gwarancję, umowę kredytową, wszystkie
wpłaty) skreśla mnie na starcie. Jak na razie nie znalazłem :-(. Liczę, że uda
mi się zrobić ksero u sprzedawcy.
Pozdrawiam
zch
PS. Oczywiscie panowie skasowali mnie na 60 PLN za 15 min roboty (zajrzeć do
środka lodówki i wypełnić kwity). Ech chiałbym pracować w serwisie.
|