Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia gawędzenie o świętach.

Grupy

Szukaj w grupach

 

gawędzenie o świętach.

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2000-12-11 13:15:36

Temat: gawędzenie o świętach.
Od: "janosik" <j...@z...szczecin.pl> szukaj wiadomości tego autora

Witam grupowiczów!
Czy nie sądzicie , że najprzyjemniejszym okresem jest czas przygotowań do
świąt.
Kombinujemy , co by tu nowego upichcić na wigilię i święta dla naszych
najbliższych, po czym zabieramy się ochoczo do gotowania ( przy założeniu
,że wszyscy grupowicze "kochają ten sport") , serwujemy nasze dzieła na
pięknie przybrany stół i wtedy....
mi tak naprawdę mija ochota na konsumowanie tego co ugotowałam ( chociaż
jestem zadowolona z mojej "twórczości") Mi wystarczy ,że innym smakuje a ja
zadowalam się faktem przygotowywania potraw, próbowania ich i wąchania .
Sama jem symboliczne ilości , żeby innym biesiadnikom nie zrobić przykrości.

Czy Wam też się zdarza , że nie chce Wam się jeść tego , co ugotowaliście?
A tak w ogóle - pogoda sugeruje ,że to Wielkanoc za pasem nie Boże
Narodzenie.
Pozdrawiam
Jola
b...@z...szczecin.pl


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

1. Data: 2000-12-12 02:57:28

Temat: Re: gawędzenie o świętach.
Od: "Ania Derejska" <a...@v...ca> szukaj wiadomości tego autora


janosik wrote in message news:912k23$9mt$1@zeus.man.szczecin.pl...
> Witam grupowiczów!
> Czy nie sądzicie , że najprzyjemniejszym okresem jest czas przygotowań do
> świąt.
> Kombinujemy , co by tu nowego upichcić na wigilię i święta dla naszych
> najbliższych, po czym zabieramy się ochoczo do gotowania ( przy założeniu
> ,że wszyscy grupowicze "kochają ten sport") , serwujemy nasze dzieła na
> pięknie przybrany stół i wtedy....
> mi tak naprawdę mija ochota na konsumowanie tego co ugotowałam ( chociaż
> jestem zadowolona z mojej "twórczości") Mi wystarczy ,że innym smakuje a
ja
> zadowalam się faktem przygotowywania potraw, próbowania ich i wąchania .
> Sama jem symboliczne ilości , żeby innym biesiadnikom nie zrobić
przykrości.
>
> Czy Wam też się zdarza , że nie chce Wam się jeść tego , co ugotowaliście?
> A tak w ogóle - pogoda sugeruje ,że to Wielkanoc za pasem nie Boże
> Narodzenie.
> Pozdrawiam
> Jola
> b...@z...szczecin.pl
>
>
Jolu chyba zaduzo probujesz podczas gotowania i jestes juz pelna
kiedy siadasz do stolu :-)))
Prawda jest jednak, ze lepiej smakuje wszystko gdy ktos inny przygoyuje.
Ale to chyba z tego samego powodu.
Co do aury swiatecznej to zapaowiada sie super biale Boze Narodzenie.
Przynajmniej u mnie. Wlasnie dzis w nocy ma nam dosypac jeszcze od 25 do 40
cm sniegu.
Jutro rano trzeba bedzie sie odkopac zeby wyjsc z domu.
Uwielbiam taka pogode !!!
Pozdrawiam -Ania




› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2000-12-12 07:00:59

Temat: Re: gawędzenie o świętach.
Od: "Ewa B. Glura" <e...@p...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Ania Derejska" <a...@v...ca> napisała w wiadomości
news:xrgZ5.6822$u73.212372@wagner.videotron.net...
> Co do aury swiatecznej to zapaowiada sie super biale Boze Narodzenie.
> Przynajmniej u mnie. Wlasnie dzis w nocy ma nam dosypac jeszcze od 25 do
40
> cm sniegu.
> Jutro rano trzeba bedzie sie odkopac zeby wyjsc z domu.
> Uwielbiam taka pogode !!!
> Pozdrawiam -Ania

Aniu a gdzie sa takie swieta????
Tak bardzo bym chciala, zeby chociaz na Wigilie lezal snieg, wowczas swieta
beda dla mnie juz idealne, pyszne jedzenko (gotuje mama z babcia), cala
rodzinka przy stole... ale snieg chyba nie spadnie i jak nie bedzie mrozu,
to jezioro nie zamarznie i czegos bedzie brak....
Eh.... kiedys to byly swieta :-)))

Ewa


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2000-12-12 08:07:45

Temat: Re: gawędzenie o świętach.
Od: "Joanna Duszczyńska" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Ania Derejska" <a...@v...ca> napisał...

> Jolu chyba zaduzo probujesz podczas gotowania i jestes juz pelna
> kiedy siadasz do stolu :-)))

To chyba jest jedyna przyczyna... hihi...

> Prawda jest jednak, ze lepiej smakuje wszystko gdy ktos inny przygoyuje.

Oj nie prawda... Ja i owszem lubię czasem iść do restauracji, ale domowe
jedzenie to lubię swoje...

> Co do aury swiatecznej to zapaowiada sie super biale Boze Narodzenie.
> Przynajmniej u mnie. Wlasnie dzis w nocy ma nam dosypac jeszcze od 25 do
40
> cm sniegu.
> Jutro rano trzeba bedzie sie odkopac zeby wyjsc z domu.

Jejku, a w Warszawie śniegu nawet na lekarstwo... ;-(((

> Uwielbiam taka pogode !!!

Ja też!, ale to nie pomaga i śniegu jak nie było tak nie ma... A nawet jak
napada, to i tak go solą posypią i będzie taka czarna breja... łeee...
Pozdruffka i życz nam śniegu!!!

--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl






› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2000-12-12 13:58:09

Temat: Re: gawędzenie o świętach.
Od: "janosik" <j...@z...szczecin.pl> szukaj wiadomości tego autora

Do mojego wcześniejszego "gawędzenia " dodaję małe sprostowanie.
Moj brak apetytu nie wynika z ilości pochłonietej przeze mnie w czasie
gotowania.
Chodziło mi o oto, że po tej "dreptaninie " przed świętami ( która ma
oczywiście swój urok ) kiedy to już mogę usiąść przy światecznym stole -
"schodzi ze mnie powierze" i już mogę nie jeść. Myślę ,że dotyczy to nie
tylko świąt , ale każdej większej ( pod względem przygotowywanych przeze
mnie potraw ) imprezy . Być może za bardzo denerwuję się , żeby wszystko
było OK.
Na co dzień jem swoje obiady bez kapryszenia - jestem prawie
"wszystkożerna".
Pozdrawiam
Jola
b...@z...szczecin.pl
Joanna Duszczyńska napisał(a) w wiadomości: <914mc6$t65$1@news.tpi.pl>...
>
>Użytkownik "Ania Derejska" <a...@v...ca> napisał...
>
>> Jolu chyba zaduzo probujesz podczas gotowania i jestes juz pelna
>> kiedy siadasz do stolu :-)))
>
>To chyba jest jedyna przyczyna... hihi...
>
>> Prawda jest jednak, ze lepiej smakuje wszystko gdy ktos inny przygoyuje.
>
>Oj nie prawda... Ja i owszem lubię czasem iść do restauracji, ale domowe
>jedzenie to lubię swoje...
>
>> Co do aury swiatecznej to zapaowiada sie super biale Boze Narodzenie.
>> Przynajmniej u mnie. Wlasnie dzis w nocy ma nam dosypac jeszcze od 25 do
>40
>> cm sniegu.
>> Jutro rano trzeba bedzie sie odkopac zeby wyjsc z domu.
>
>Jejku, a w Warszawie śniegu nawet na lekarstwo... ;-(((
>
>> Uwielbiam taka pogode !!!
>
>Ja też!, ale to nie pomaga i śniegu jak nie było tak nie ma... A nawet jak
>napada, to i tak go solą posypią i będzie taka czarna breja... łeee...
>Pozdruffka i życz nam śniegu!!!
>
>--
>Joanna
>http://jduszczynska.republika.pl
>
>
>
>
>
>


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2000-12-13 02:05:42

Temat: Re: gawędzenie o świętach.
Od: "Ania Derejska" <a...@v...ca> szukaj wiadomości tego autora


Ewa B. Glura <e...@p...pl> wrote in message
news:914id0$f6o$1@zeus.man.szczecin.pl...
>
> Użytkownik "Ania Derejska" <a...@v...ca> napisała w wiadomości
> news:xrgZ5.6822$u73.212372@wagner.videotron.net...
> > Co do aury swiatecznej to zapaowiada sie super biale Boze Narodzenie.
> > Przynajmniej u mnie. Wlasnie dzis w nocy ma nam dosypac jeszcze od 25
do
> 40
> > cm sniegu.
> > Jutro rano trzeba bedzie sie odkopac zeby wyjsc z domu.
> > Uwielbiam taka pogode !!!
> > Pozdrawiam -Ania
>
> Aniu a gdzie sa takie swieta????
> Tak bardzo bym chciala, zeby chociaz na Wigilie lezal snieg, wowczas
swieta
> beda dla mnie juz idealne, pyszne jedzenko (gotuje mama z babcia), cala
> rodzinka przy stole... ale snieg chyba nie spadnie i jak nie bedzie mrozu,
> to jezioro nie zamarznie i czegos bedzie brak....
> Eh.... kiedys to byly swieta :-)))
>
> Ewa
>
W Kanadzie Ewus.
Swieta beda z pewnoscia biale. Tyle tego sapdlo ze juz
do wiosny czyli do maja bedzie lezal snieg. Drzwi na patio zasypane
mialm rano na wysokosc pol metra a swiatelek z pod sniegu prawie nie widac.
Do swiat jeszcze pare dni wiec moze u Ciebei tez sie zabieli.
Zycze Ci tego !!!
Ania



› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2000-12-13 02:19:18

Temat: Re: gawędzenie o świętach.
Od: "Ania Derejska" <a...@v...ca> szukaj wiadomości tego autora


Joanna Duszczyńska <j...@p...onet.pl> wrote in message
news:914mc6$t65$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Ania Derejska" <a...@v...ca> napisał...
>
> > Jolu chyba zaduzo probujesz podczas gotowania i jestes juz pelna
> > kiedy siadasz do stolu :-)))
>
> To chyba jest jedyna przyczyna... hihi...
>
> > Prawda jest jednak, ze lepiej smakuje wszystko gdy ktos inny przygoyuje.
>
> Oj nie prawda... Ja i owszem lubię czasem iść do restauracji, ale domowe
> jedzenie to lubię swoje...
>
> > Co do aury swiatecznej to zapaowiada sie super biale Boze Narodzenie.
> > Przynajmniej u mnie. Wlasnie dzis w nocy ma nam dosypac jeszcze od 25
do
> 40
> > cm sniegu.
> > Jutro rano trzeba bedzie sie odkopac zeby wyjsc z domu.
>
> Jejku, a w Warszawie śniegu nawet na lekarstwo... ;-(((
>
> > Uwielbiam taka pogode !!!
>
> Ja też!, ale to nie pomaga i śniegu jak nie było tak nie ma... A nawet jak
> napada, to i tak go solą posypią i będzie taka czarna breja... łeee...
> Pozdruffka i życz nam śniegu!!!
>
> --
> Joanna
> http://jduszczynska.republika.pl
>

Joanno, a nie smakuje Ci bardziej papu przygotowane
i podane przez Twojego meza np ?? :-))
Mnie tak ....
Zycze duzo bialego sniegu na swieta !!!
Gdyby sie dalo wyslac wyslalabym Ci go chetnie bo u nas
nie ma gdzie juz odsypywac...
Ania



› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2000-12-13 07:05:58

Temat: Re: gawędzenie o świętach.
Od: "Joanna Duszczyńska" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Ania Derejska" <a...@v...ca> napisał...
>
> Joanna Duszczyńska <j...@p...onet.pl> wrote...
> >
> > Użytkownik "Ania Derejska" <a...@v...ca> napisał...

> > > Prawda jest jednak, ze lepiej smakuje wszystko gdy ktos inny
przygoyuje.
> >
> > Oj nie prawda... Ja i owszem lubię czasem iść do restauracji, ale domowe
> > jedzenie to lubię swoje...

> Joanno, a nie smakuje Ci bardziej papu przygotowane
> i podane przez Twojego meza np ?? :-))
> Mnie tak ....
> Zycze duzo bialego sniegu na swieta !!!
> Gdyby sie dalo wyslac wyslalabym Ci go chetnie bo u nas
> nie ma gdzie juz odsypywac...

Dzięki za śnieżne życzenia... Marzę o tym, by pomogły...
Hmm... A co do jedzonka przygotowywanego przez męża... Mi już nawet smakuje
takie przygotowywane przez dzieci. Ale było coś kiedyś dawno, dawno temu...
przygotowane przez męża... Pyszne... Mniam... Na osiemnaste urodziny
dostałam od niego (jeszcze wtedy nie męża) własnoręcznie upieczony tort...
Hmm... Te przepisy na torty, które są na mojej stronie to rodzinne przepisy
mojego męża... oczywiście w mojej aranżacji...
--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

a propos Maklowicza...
ziemniaki po owerniacku
Lekko i latwo oraz przyjemnie
Watrobka wieprzowa.
Awokado

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Patelnia. Tak dla jaj
Ile jest mięsa w mięsie
Siadło światełko w kuchence mikrofalowej Haier
Nóż
ciekawa książka

zobacz wszyskie »