Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Koniec z zażywaniem lekarstw.

Grupy

Szukaj w grupach

 

Koniec z zażywaniem lekarstw.

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 64


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2018-05-10 12:20:20

Temat: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W Domu Pomocy Społecznej, w którym mieszkam, obsługę medyczną sprawuje
czterech lekarzy w tym 2 psychiatrów, internista i stomatolog. Dzisiaj
zdecydowałem się odstawić wszystkie lekarstwa, z wyjątkiem Euthyrox-u,
który muszę jeszcze na razie jakiś czas zażywać ponieważ "bombą jodową"
podana dwukrotnie przedobrzono w usuwaniu nadczynności mojej tarczycy i
teraz wpadam w niedoczynność. Ponieważ lekarstwa ordynuje lekarz i jego
polecenia wykonują posłusznie pielęgniarki więc chcąc uniknąć starć z
pielęgniarkami, że samowolnie zmieniam decyzje lekarzy, udałem się do
lekarza. Dzisiaj akurat była to kobieta psychiatra. Po krótkim zagajeniu
na temat filozofii życia, zdrowia i leczenia metodami tradycyjnej
medycyny chińskiej przeszedłem do meritum i powiedziałem pani doktor, że
za moje zdrowie odpowiada moja świadomość (psychika), a ponieważ ta ma
się wyjątkowo dobrze więc czas najwyższy by zrezygnować z
wspomagaczy-trucicieli czyli z lekarstw. Pani oczywiście obruszyła się,
że takie leczenie nakazuje jej medycyna akademicka, którą ona uznaje, i
nie chciała odpuścić. Użyłem więc argumentu ostatecznego, że przecież
nie jestem ubezwłasnowolniony i mam prawo decydować o swoim życiu. Pani
doktor nie znalazła na to odpowiedzi poza straszeniem mnie, że co będzie
jak stan mojego zdrowia po odstawieniu lekarstw pogorszy się i że wtedy
będą musieli mnie ubezwłasnowolnić. Co za hieny ci lekarze, to już nawet
spokojnie umrzeć nie można gdyż wcześniej musisz zostać
ubezwłasnowolniony przez lobby medyczno a wcześniej przygotowany
podtruwaniem przez lobby farmaceutyczne. Obydwie te grupy dbają o kasę i
władzę nad hołotą.

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2018-05-10 17:57:37

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: CookieM <t...@d...not.spam> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 10.05.2018 o 12:20, LeoTar Gnostyk pisze:
> W Domu Pomocy Społecznej, w którym mieszkam, obsługę medyczną sprawuje
> czterech lekarzy w tym 2 psychiatrów, internista i stomatolog. Dzisiaj
> zdecydowałem się odstawić wszystkie lekarstwa, z wyjątkiem Euthyrox-u,
> który muszę jeszcze na razie jakiś czas zażywać ponieważ "bombą jodową"
> podana dwukrotnie przedobrzono w usuwaniu nadczynności mojej tarczycy i
> teraz wpadam w niedoczynność. Ponieważ lekarstwa ordynuje lekarz i jego
> polecenia wykonują posłusznie pielęgniarki więc chcąc uniknąć starć z
> pielęgniarkami, że samowolnie zmieniam decyzje lekarzy, udałem się do
> lekarza. Dzisiaj akurat była to kobieta psychiatra. Po krótkim zagajeniu
> na temat filozofii życia, zdrowia i leczenia metodami tradycyjnej
> medycyny chińskiej przeszedłem do meritum i powiedziałem pani doktor, że
> za moje zdrowie odpowiada moja świadomość (psychika), a ponieważ ta ma
> się wyjątkowo dobrze więc czas najwyższy by zrezygnować z
> wspomagaczy-trucicieli czyli z lekarstw. Pani oczywiście obruszyła się,
> że takie leczenie nakazuje jej medycyna akademicka, którą ona uznaje, i
> nie chciała odpuścić. Użyłem więc argumentu ostatecznego, że przecież
> nie jestem ubezwłasnowolniony i mam prawo decydować o swoim życiu. Pani
> doktor nie znalazła na to odpowiedzi poza straszeniem mnie, że co będzie
> jak stan mojego zdrowia po odstawieniu lekarstw pogorszy się i że wtedy
> będą musieli mnie ubezwłasnowolnić. Co za hieny ci lekarze, to już nawet
> spokojnie umrzeć nie można gdyż wcześniej musisz zostać
> ubezwłasnowolniony przez lobby medyczno a wcześniej przygotowany
> podtruwaniem przez lobby farmaceutyczne. Obydwie te grupy dbają o kasę i
> władzę nad hołotą.
>
Osiągnął Pan już taki spokój ducha/nirwanę, że chce Pan umrzeć (,,nawet
spokojnie umrzeć nie można")? Tak sprawnie operuje Pan wieloma
narracjami, łącznie z najnowszą, prawicową, że jeszcze może Pan wiele
wpisów wykonać dla maluczkich.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2018-05-10 19:20:59

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 10.05.2018 o 17:57, CookieM pisze:
> W dniu 10.05.2018 o 12:20, LeoTar Gnostyk pisze:
>> W Domu Pomocy Społecznej, w którym mieszkam, obsługę medyczną
>> sprawuje czterech lekarzy w tym 2 psychiatrów, internista i
>> stomatolog. Dzisiaj zdecydowałem się odstawić wszystkie lekarstwa,
>> z wyjątkiem Euthyrox-u, który muszę jeszcze na razie jakiś czas
>> zażywać ponieważ "bombą jodową" podana dwukrotnie przedobrzono w
>> usuwaniu nadczynności mojej tarczycy i teraz wpadam w
>> niedoczynność. Ponieważ lekarstwa ordynuje lekarz i jego polecenia
>> wykonują posłusznie pielęgniarki więc chcąc uniknąć starć z
>> pielęgniarkami, że samowolnie zmieniam decyzje lekarzy, udałem się
>> do lekarza. Dzisiaj akurat była to kobieta psychiatra. Po krótkim
>> zagajeniu na temat filozofii życia, zdrowia i leczenia metodami
>> tradycyjnej medycyny chińskiej przeszedłem do meritum i
>> powiedziałem pani doktor, że za moje zdrowie odpowiada moja
>> świadomość (psychika), a ponieważ ta ma się wyjątkowo dobrze więc
>> czas najwyższy by zrezygnować z wspomagaczy-trucicieli czyli z
>> lekarstw. Pani oczywiście obruszyła się, że takie leczenie
>> nakazuje jej medycyna akademicka, którą ona uznaje, i nie chciała
>> odpuścić. Użyłem więc argumentu ostatecznego, że przecież nie
>> jestem ubezwłasnowolniony i mam prawo decydować o swoim życiu. Pani
>> doktor nie znalazła na to odpowiedzi poza straszeniem mnie, że co
>> będzie jak stan mojego zdrowia po odstawieniu lekarstw pogorszy się
>> i że wtedy będą musieli mnie ubezwłasnowolnić. Co za hieny ci
>> lekarze, to już nawet spokojnie umrzeć nie można gdyż wcześniej
>> musisz zostać ubezwłasnowolniony przez lobby medyczno a wcześniej
>> przygotowany podtruwaniem przez lobby farmaceutyczne. Obydwie te
>> grupy dbają o kasę i władzę nad hołotą.

> Osiągnął Pan już taki spokój ducha/nirwanę, że chce Pan umrzeć
> (,,nawet spokojnie umrzeć nie można")? Tak sprawnie operuje Pan
> wieloma narracjami, łącznie z najnowszą, prawicową, że jeszcze może
> Pan wiele wpisów wykonać dla maluczkich.

Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać języka
niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam opuścić ten padół
łez i rozpusty.

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2018-05-11 14:14:16

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

LeoTar Gnostyk <l...@l...net> wrote:
> W dniu 10.05.2018 o 17:57, CookieM pisze:
>> W dniu 10.05.2018 o 12:20, LeoTar Gnostyk pisze:
>>> W Domu Pomocy Społecznej, w którym mieszkam, obsługę medyczną
>>> sprawuje czterech lekarzy w tym 2 psychiatrów, internista i
>>> stomatolog. Dzisiaj zdecydowałem się odstawić wszystkie lekarstwa,
>>> z wyjątkiem Euthyrox-u, który muszę jeszcze na razie jakiś czas
>>> zażywać ponieważ "bombą jodową" podana dwukrotnie przedobrzono w
>>> usuwaniu nadczynności mojej tarczycy i teraz wpadam w
>>> niedoczynność. Ponieważ lekarstwa ordynuje lekarz i jego polecenia
>>> wykonują posłusznie pielęgniarki więc chcąc uniknąć starć z
>>> pielęgniarkami, że samowolnie zmieniam decyzje lekarzy, udałem się
>>> do lekarza. Dzisiaj akurat była to kobieta psychiatra. Po krótkim
>>> zagajeniu na temat filozofii życia, zdrowia i leczenia metodami
>>> tradycyjnej medycyny chińskiej przeszedłem do meritum i
>>> powiedziałem pani doktor, że za moje zdrowie odpowiada moja
>>> świadomość (psychika), a ponieważ ta ma się wyjątkowo dobrze więc
>>> czas najwyższy by zrezygnować z wspomagaczy-trucicieli czyli z
>>> lekarstw. Pani oczywiście obruszyła się, że takie leczenie
>>> nakazuje jej medycyna akademicka, którą ona uznaje, i nie chciała
>>> odpuścić. Użyłem więc argumentu ostatecznego, że przecież nie
>>> jestem ubezwłasnowolniony i mam prawo decydować o swoim życiu. Pani
>>> doktor nie znalazła na to odpowiedzi poza straszeniem mnie, że co
>>> będzie jak stan mojego zdrowia po odstawieniu lekarstw pogorszy się
>>> i że wtedy będą musieli mnie ubezwłasnowolnić. Co za hieny ci
>>> lekarze, to już nawet spokojnie umrzeć nie można gdyż wcześniej
>>> musisz zostać ubezwłasnowolniony przez lobby medyczno a wcześniej
>>> przygotowany podtruwaniem przez lobby farmaceutyczne. Obydwie te
>>> grupy dbają o kasę i władzę nad hołotą.
>
>> Osiągnął Pan już taki spokój ducha/nirwanę, że chce Pan umrzeć
>> (,,nawet spokojnie umrzeć nie można")? Tak sprawnie operuje Pan
>> wieloma narracjami, łącznie z najnowszą, prawicową, że jeszcze może
>> Pan wiele wpisów wykonać dla maluczkich.
>
> Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać języka
> niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam opuścić ten padół
> łez i rozpusty.
>

Nie zamierzasz?
No uff. Bo też tak zrozumiałam.
Trzymaj fason, Leo.


--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2018-05-16 16:43:11

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 11.05.2018 o 14:14, XL pisze:
> LeoTar Gnostyk <l...@l...net> wrote:
>> W dniu 10.05.2018 o 17:57, CookieM pisze:
>>> W dniu 10.05.2018 o 12:20, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>> W Domu Pomocy Społecznej, w którym mieszkam, obsługę medyczną
>>>> sprawuje czterech lekarzy w tym 2 psychiatrów, internista i
>>>> stomatolog. Dzisiaj zdecydowałem się odstawić wszystkie lekarstwa,
>>>> z wyjątkiem Euthyrox-u, który muszę jeszcze na razie jakiś czas
>>>> zażywać ponieważ "bombą jodową" podana dwukrotnie przedobrzono w
>>>> usuwaniu nadczynności mojej tarczycy i teraz wpadam w
>>>> niedoczynność. Ponieważ lekarstwa ordynuje lekarz i jego polecenia
>>>> wykonują posłusznie pielęgniarki więc chcąc uniknąć starć z
>>>> pielęgniarkami, że samowolnie zmieniam decyzje lekarzy, udałem się
>>>> do lekarza. Dzisiaj akurat była to kobieta psychiatra. Po krótkim
>>>> zagajeniu na temat filozofii życia, zdrowia i leczenia metodami
>>>> tradycyjnej medycyny chińskiej przeszedłem do meritum i
>>>> powiedziałem pani doktor, że za moje zdrowie odpowiada moja
>>>> świadomość (psychika), a ponieważ ta ma się wyjątkowo dobrze więc
>>>> czas najwyższy by zrezygnować z wspomagaczy-trucicieli czyli z
>>>> lekarstw. Pani oczywiście obruszyła się, że takie leczenie
>>>> nakazuje jej medycyna akademicka, którą ona uznaje, i nie chciała
>>>> odpuścić. Użyłem więc argumentu ostatecznego, że przecież nie
>>>> jestem ubezwłasnowolniony i mam prawo decydować o swoim życiu. Pani
>>>> doktor nie znalazła na to odpowiedzi poza straszeniem mnie, że co
>>>> będzie jak stan mojego zdrowia po odstawieniu lekarstw pogorszy się
>>>> i że wtedy będą musieli mnie ubezwłasnowolnić. Co za hieny ci
>>>> lekarze, to już nawet spokojnie umrzeć nie można gdyż wcześniej
>>>> musisz zostać ubezwłasnowolniony przez lobby medyczno a wcześniej
>>>> przygotowany podtruwaniem przez lobby farmaceutyczne. Obydwie te
>>>> grupy dbają o kasę i władzę nad hołotą.

>>> Osiągnął Pan już taki spokój ducha/nirwanę, że chce Pan umrzeć
>>> (,,nawet spokojnie umrzeć nie można")? Tak sprawnie operuje Pan
>>> wieloma narracjami, łącznie z najnowszą, prawicową, że jeszcze może
>>> Pan wiele wpisów wykonać dla maluczkich.
>>
>> Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać języka
>> niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam opuścić ten padół
>> łez i rozpusty.

> Nie zamierzasz?
> No uff. Bo też tak zrozumiałam.
> Trzymaj fason, Leo.

A od 11 maja podjąłem głodówkę.
W celach leczniczych jakby co.
Gwoli informacji - umierać nie zamierzam.:)
--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2018-06-18 03:47:35

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 16.05.2018 o 16:43, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 11.05.2018 o 14:14, XL pisze:
>> LeoTar Gnostyk <l...@l...net> wrote:
>>> W dniu 10.05.2018 o 17:57, CookieM pisze:
>>>> W dniu 10.05.2018 o 12:20, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>>> W Domu Pomocy Społecznej, w którym mieszkam, obsługę
>>>>> medyczną sprawuje czterech lekarzy w tym 2 psychiatrów,
>>>>> internista i stomatolog. Dzisiaj zdecydowałem się odstawić
>>>>> wszystkie lekarstwa, z wyjątkiem Euthyrox-u, który muszę
>>>>> jeszcze na razie jakiś czas zażywać ponieważ "bombą jodową"
>>>>> podana dwukrotnie przedobrzono w usuwaniu nadczynności mojej
>>>>> tarczycy i teraz wpadam w niedoczynność. Ponieważ lekarstwa
>>>>> ordynuje lekarz i jego polecenia wykonują posłusznie
>>>>> pielęgniarki więc chcąc uniknąć starć z pielęgniarkami, że
>>>>> samowolnie zmieniam decyzje lekarzy, udałem się do lekarza.
>>>>> Dzisiaj akurat była to kobieta psychiatra. Po krótkim
>>>>> zagajeniu na temat filozofii życia, zdrowia i leczenia
>>>>> metodami tradycyjnej medycyny chińskiej przeszedłem do
>>>>> meritum i powiedziałem pani doktor, że za moje zdrowie
>>>>> odpowiada moja świadomość (psychika), a ponieważ ta ma się
>>>>> wyjątkowo dobrze więc czas najwyższy by zrezygnować z
>>>>> wspomagaczy-trucicieli czyli z lekarstw. Pani oczywiście
>>>>> obruszyła się, że takie leczenie nakazuje jej medycyna
>>>>> akademicka, którą ona uznaje, i nie chciała odpuścić. Użyłem
>>>>> więc argumentu ostatecznego, że przecież nie jestem
>>>>> ubezwłasnowolniony i mam prawo decydować o swoim życiu. Pani
>>>>> doktor nie znalazła na to odpowiedzi poza straszeniem mnie,
>>>>> że co będzie jak stan mojego zdrowia po odstawieniu lekarstw
>>>>> pogorszy się i że wtedy będą musieli mnie ubezwłasnowolnić.
>>>>> Co za hieny ci lekarze, to już nawet spokojnie umrzeć nie
>>>>> można gdyż wcześniej musisz zostać ubezwłasnowolniony przez
>>>>> lobby medyczno a wcześniej przygotowany podtruwaniem przez
>>>>> lobby farmaceutyczne. Obydwie te grupy dbają o kasę i władzę
>>>>> nad hołotą.

>>>> Osiągnął Pan już taki spokój ducha/nirwanę, że chce Pan umrzeć
>>>> (,,nawet spokojnie umrzeć nie można")? Tak sprawnie operuje Pan
>>>> wieloma narracjami, łącznie z najnowszą, prawicową, że jeszcze
>>>> może Pan wiele wpisów wykonać dla maluczkich.

>>> Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać
>>> języka niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam
>>> opuścić ten padół łez i rozpusty.

>> Nie zamierzasz? No uff. Bo też tak zrozumiałam. Trzymaj fason,
>> Leo.

> A od 11 maja podjąłem głodówkę. W celach leczniczych jakby co. Gwoli
> informacji - umierać nie zamierzam.:)

W środę, 13.05 pobrano mi krew na badanie TSH. Jak już wcześniej pisałem
miałem problemy z tarczycą ponieważ zaaplikowano mi dwukrotnie "bombę
jodową", która miała zniwelować nadczynność tarczycy./ W efekcie wpadłem
w niedoczynność i musiałem(?) zażywać Euthyrox. 10 maja podjąłem
radykalna decyzję o odstawieniu wszystkich leków a 11 maja przeszedłem
na głodówkę, tylko o wodzie, którą po 8 dniach zastąpiłem dietą warzywną
z warzyw na surowo. Po miesiącu kuracji schudłem 13 kg, ustąpiły obrzęki
nóg, zaczęły działać sprawniej kolana (w ub. roku musiałem się wspierać
na kuli. Takie następstwa przewidywałem a obawiałem się jedynie o
trzustkę. Ale okazało się, że ta również poradziła sobie wspaniale i mój
ostatni wynik TSH pokazuje, że hormon tarczycy utrzymuje sie na poziomie
średnim wartości oczekiwanej. Cud czy też potęga Świadomości?


--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2019-02-16 19:31:53

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 16.05.2018 o 16:43, LeoTar Gnostyk pisze:
>> W dniu 11.05.2018 o 14:14, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <l...@l...net> wrote:
>>>> W dniu 10.05.2018 o 17:57, CookieM pisze:

>>>>> Osiągnął Pan już taki spokój ducha/nirwanę, że chce Pan
>>>>> umrzeć (,,nawet spokojnie umrzeć nie można")? Tak sprawnie
>>>>> operuje Pan wieloma narracjami, łącznie z najnowszą,
>>>>> prawicową, że jeszcze może Pan wiele wpisów wykonać dla
>>>>> maluczkich.

>>>> Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać
>>>> języka niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam
>>>> opuścić ten padół łez i rozpusty.

>>> Nie zamierzasz? No uff. Bo też tak zrozumiałam. Trzymaj fason,
>>> Leo.

>> A od 11 maja podjąłem głodówkę. W celach leczniczych jakby co.
>> Gwoli informacji - umierać nie zamierzam.:)

> W środę, 13.05 pobrano mi krew na badanie TSH. Jak już wcześniej
> pisałem miałem problemy z tarczycą ponieważ zaaplikowano mi
> dwukrotnie "bombę jodową", która miała zniwelować nadczynność
> tarczycy./ W efekcie wpadłem w niedoczynność i musiałem(?) zażywać
> Euthyrox. 10 maja podjąłem radykalna decyzję o odstawieniu wszystkich
> leków a 11 maja przeszedłem na głodówkę, tylko o wodzie, którą po 8
> dniach zastąpiłem dietą warzywną z warzyw na surowo. Po miesiącu
> kuracji schudłem 13 kg, ustąpiły obrzęki nóg, zaczęły działać
> sprawniej kolana (w ub. roku musiałem się wspierać na kuli. Takie
> następstwa przewidywałem a obawiałem się jedynie o trzustkę. Ale
> okazało się, że ta również poradziła sobie wspaniale i mój ostatni
> wynik TSH pokazuje, że hormon tarczycy utrzymuje się na poziomie
> średnim wartości oczekiwanej. Cud czy też potęga Świadomości?

Pozytywne rezultaty mojego "leczenia bez używania lekarstw" połączonego
z głodówką a potem z dietą z surowych warzyw i owoców zostały
zaprzepaszczone w chwili gdy 28 lipca 2018 trafiłem do szpitala
psychiatrycznego w Miliczu na miesięczną obserwację. Z tą chwilą moją
dietę cud musiałem zamienić na dietę normalną opartą na mięsie,
ziemniakach i pieczywie. Po zakończeniu obserwacji szpitalnej PDPS w
Ostrowinie nie zgodził się mnie przyjąć z powrotem i i tylko dziwnym
zbiegiem okoliczności nie trafiłem do DPS-u w Mościszkach lecz zostałem
przechowany w Miliczu. Gdy 19 listopada ub.r. PDPS w Ostrowinie
ostatecznie uwolnił mnie ze szpitala trafiłem natychmiast tego samego
dnia na przesłuchanie do prokuratury, gdzie usłyszałem zarzuty. Tylko
przytakiwałem bo nie miałem najmniejszej ochoty spierania się z
prokuratorką na temat przeinaczeń i jawnych kłamstw zawartych w
zeznaniach świadków oraz donosicielki.

Ale nie o tym ma być ten dzisiejszy wpis. Jak już wcześniej pisałem
podczas stosowania diety z surowych warzyw i owoców wróciła do pracy
moja tarczyca, którą dwukrotnie zbombardowano jodem radioaktywnym i
która po tym zabiegu wpadła z nadczynności w niedoczynność i
endokrynolog zaaplikował mi Euthyrox by ratować TSH, które zaczęło
rosnąć po bombie jodowej. Gdy zastosowałem wspomnianą dietę tarczyca, o
dziwo, podjęła normalną aktywność a TSH znalazło się pośrodku przedziału
oczekiwanych wartości. Podobnie ustąpiły problemy z kolanami, dla
których ratowania w 2017 r. ortopeda wstrzyknął mi blokady do obydwu
stawów kolanowych. No ale najważniejszą sprawą rozwiązaną dzięki
zastosowaniu tej diety, był ubytek wagi, który w okresie 5 tygodni od
chwili rozpoczęcia dietki, wyniósł 13 kg.

Te pozytywne rezultaty zastosowania diety z surowych warzyw i owoców
zostały utracone z chwilą ponownego włączenia leków w moją terapię a
także z powodu przywrócenia tradycyjnej diety, którą wszyscy Polacy
znają. Wprawdzie w szpitalu schudłem jeszcze 10 kg (razem od 10 maja do
19 listopada schudłem ok. 23 kg) ale był to najprawdopodobniej efekt
zapoczątkowany moją majową decyzja i póżniejszą konsekwencją w
pilnowaniu ilości spożywanego jedzenia. Tak więc 19 listopada ub.r., po
przyjeżdzie do Ostrowiny ważyłem 111kg a teraz na diecie normalnej i
przyjmując znaczną ilość lekarstw ważę 122kg. Odnowiły się problemy z
kolanami - są bardzo wrażliwe; pewnie woje robi przyrost masy ciała ale
lekarstwa też nie działają korzystnie. No i wreszcie tarczyca, której
zaczęło rosnąć TSH co oznacza ponowne wpadnięcie w niedoczynność i
konieczność(?) stosowania Euthyrox-u. Przerwawszy na siłę, pod byle
pretekstem, mój eksperyment, lobby lekarsko-farmaceutyczne może nadal
wmawiać ludziom, że chory nie jest w stanie pomóc sobie sam i musi słono
zapłacić zarówno za diagnostykę jak i leczenie ciała medykamentami.
Jednakże nawet ten mój niedokończony eksperyment na temat relacji
Umysł-Ciało pokazał, że bliższym prawdy jest twierdzenie o kontrolowaniu
Ciała przez Umysł (Świadomość) aniżeli miałoby być na odwrót.

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk
http://leotar.eu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2019-02-16 19:48:43

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 16.05.2018 o 16:43, LeoTar Gnostyk pisze:
>> W dniu 11.05.2018 o 14:14, XL pisze:
>>> LeoTar Gnostyk <l...@l...net> wrote:

>>>> Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać
>>>> języka niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam
>>>> opuścić ten padół łez i rozpusty.

>>> Nie zamierzasz? No uff. Bo też tak zrozumiałam. Trzymaj fason,
>>> Leo.

>> A od 11 maja podjąłem głodówkę. W celach leczniczych jakby co.
>> Gwoli informacji - umierać nie zamierzam.:)

> W środę, 13.05 pobrano mi krew na badanie TSH. Jak już wcześniej
> pisałem miałem problemy z tarczycą ponieważ zaaplikowano mi
> dwukrotnie "bombę jodową", która miała zniwelować nadczynność
> tarczycy./ W efekcie wpadłem w niedoczynność i musiałem(?) zażywać
> Euthyrox. 10 maja podjąłem radykalna decyzję o odstawieniu wszystkich
> leków a 11 maja przeszedłem na głodówkę, tylko o wodzie, którą po 8
> dniach zastąpiłem dietą warzywną z warzyw na surowo. Po miesiącu
> kuracji schudłem 13 kg, ustąpiły obrzęki nóg, zaczęły działać
> sprawniej kolana (w ub. roku musiałem się wspierać na kuli. Takie
> następstwa przewidywałem a obawiałem się jedynie o trzustkę. Ale
> okazało się, że ta również poradziła sobie wspaniale i mój ostatni
> wynik TSH pokazuje, że hormon tarczycy utrzymuje sie na poziomie
> średnim wartości oczekiwanej. Cud czy też potęga Świadomości?

A dla ciekawskich:
http://leotar.eu/2018/przeniesienie-do-mo-ciszek---.
...html

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk
http://leotar.eu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2019-02-16 19:48:52

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: Ilona <i...@u...net> szukaj wiadomości tego autora

On 2019-02-16 19:31, LeoTar Gnostyk wrote:
> LeoTar Gnostyk pisze:
>> W dniu 16.05.2018 o 16:43, LeoTar Gnostyk pisze:
>>> W dniu 11.05.2018 o 14:14, XL pisze:
>>>> LeoTar Gnostyk <l...@l...net> wrote:
>>>>> W dniu 10.05.2018 o 17:57, CookieM pisze:
>
>>>>>> Osiągnął Pan już taki spokój ducha/nirwanę, że chce Pan
>>>>>> umrzeć (,,nawet spokojnie umrzeć nie można")? Tak sprawnie
>>>>>> operuje Pan wieloma narracjami, łącznie z najnowszą,
>>>>>> prawicową, że jeszcze może Pan wiele wpisów wykonać dla
>>>>>> maluczkich.
>
>>>>> Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać
>>>>> języka niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam
>>>>> opuścić ten padół łez i rozpusty.
>
>>>> Nie zamierzasz? No uff. Bo też tak zrozumiałam. Trzymaj fason, Leo.
>
>>> A od 11 maja podjąłem głodówkę. W celach leczniczych jakby co.
>>> Gwoli informacji - umierać nie zamierzam.:)
>
>> W środę, 13.05 pobrano mi krew na badanie TSH. Jak już wcześniej
>> pisałem miałem problemy z tarczycą ponieważ zaaplikowano mi
>> dwukrotnie "bombę jodową", która miała zniwelować nadczynność
>> tarczycy./ W efekcie wpadłem w niedoczynność i musiałem(?) zażywać
>> Euthyrox. 10 maja podjąłem radykalna decyzję o odstawieniu wszystkich
>> leków a 11 maja przeszedłem na głodówkę, tylko o wodzie, którą po 8
>> dniach zastąpiłem dietą warzywną z warzyw na surowo. Po miesiącu
>> kuracji schudłem 13 kg, ustąpiły obrzęki nóg, zaczęły działać
>> sprawniej kolana (w ub. roku musiałem się wspierać na kuli. Takie
>> następstwa przewidywałem a obawiałem się jedynie o trzustkę. Ale
>> okazało się, że ta również poradziła sobie wspaniale i mój ostatni
>> wynik TSH pokazuje, że hormon tarczycy utrzymuje się na poziomie
>> średnim wartości oczekiwanej. Cud czy też potęga Świadomości?
>
> Pozytywne rezultaty mojego "leczenia bez używania lekarstw" połączonego
> z głodówką a potem z dietą z surowych warzyw i owoców zostały
> zaprzepaszczone w chwili gdy 28 lipca 2018 trafiłem do szpitala
> psychiatrycznego w Miliczu na miesięczną obserwację. Z tą chwilą moją
> dietę cud musiałem zamienić na dietę normalną opartą na mięsie,
> ziemniakach i pieczywie. Po zakończeniu obserwacji szpitalnej PDPS w
> Ostrowinie nie zgodził się mnie przyjąć z powrotem i i tylko dziwnym
> zbiegiem okoliczności nie trafiłem do DPS-u w Mościszkach lecz zostałem
> przechowany w Miliczu. Gdy 19 listopada ub.r. PDPS w Ostrowinie
> ostatecznie uwolnił mnie ze szpitala trafiłem natychmiast tego samego
> dnia na przesłuchanie do prokuratury, gdzie usłyszałem zarzuty. Tylko
> przytakiwałem bo nie miałem najmniejszej ochoty spierania się z
> prokuratorką na temat przeinaczeń i jawnych kłamstw zawartych w
> zeznaniach świadków oraz donosicielki.
>
> Ale nie o tym ma być ten dzisiejszy wpis. Jak już wcześniej pisałem
> podczas stosowania diety z surowych warzyw i owoców wróciła do pracy
> moja tarczyca, którą dwukrotnie zbombardowano jodem radioaktywnym i
> która po tym zabiegu wpadła z nadczynności w niedoczynność i
> endokrynolog zaaplikował mi Euthyrox by ratować TSH, które zaczęło
> rosnąć po bombie jodowej. Gdy zastosowałem wspomnianą dietę tarczyca, o
> dziwo, podjęła normalną aktywność a TSH znalazło się pośrodku przedziału
> oczekiwanych wartości. Podobnie ustąpiły problemy z kolanami, dla
> których ratowania w 2017 r. ortopeda wstrzyknął mi blokady do obydwu
> stawów kolanowych. No ale najważniejszą sprawą rozwiązaną dzięki
> zastosowaniu tej diety, był ubytek wagi, który w okresie 5 tygodni od
> chwili rozpoczęcia dietki, wyniósł 13 kg.
>
> Te pozytywne rezultaty zastosowania diety z surowych warzyw i owoców
> zostały utracone z chwilą ponownego włączenia leków w moją terapię a
> także z powodu przywrócenia tradycyjnej diety, którą wszyscy Polacy
> znają. Wprawdzie w szpitalu schudłem jeszcze 10 kg (razem od 10 maja do
> 19 listopada schudłem ok. 23 kg) ale był to najprawdopodobniej efekt
> zapoczątkowany moją majową decyzja i póżniejszą konsekwencją w
> pilnowaniu ilości spożywanego jedzenia. Tak więc 19 listopada ub.r., po
> przyjeżdzie do Ostrowiny ważyłem 111kg a teraz na diecie normalnej i
> przyjmując znaczną ilość lekarstw ważę 122kg. Odnowiły się problemy z
> kolanami - są bardzo wrażliwe; pewnie woje robi przyrost masy ciała ale
> lekarstwa też nie działają korzystnie. No i wreszcie tarczyca, której
> zaczęło rosnąć TSH co oznacza ponowne wpadnięcie w niedoczynność i
> konieczność(?) stosowania Euthyrox-u. Przerwawszy na siłę, pod byle
> pretekstem, mój eksperyment, lobby lekarsko-farmaceutyczne może nadal
> wmawiać ludziom, że chory nie jest w stanie pomóc sobie sam i musi słono
> zapłacić zarówno za diagnostykę jak i leczenie ciała medykamentami.
> Jednakże nawet ten mój niedokończony eksperyment na temat relacji
> Umysł-Ciało pokazał, że bliższym prawdy jest twierdzenie o kontrolowaniu
> Ciała przez Umysł (Świadomość) aniżeli miałoby być na odwrót.
>


I pieknie!
Pilnuj diety* i pozytywnego nastroju a reszte, olewaj!

*) - być może, już wkrótce, zostanie prawnie zakazane samodzielne
przygotowywanie posiłków, w trosce o dobro ogólne.

--

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2019-02-16 19:58:55

Temat: Re: Koniec z zażywaniem lekarstw.
Od: Ilona <i...@u...net> szukaj wiadomości tego autora

On 2019-02-16 19:48, LeoTar Gnostyk wrote:
> LeoTar Gnostyk pisze:
>> W dniu 16.05.2018 o 16:43, LeoTar Gnostyk pisze:
>>> W dniu 11.05.2018 o 14:14, XL pisze:
>>>> LeoTar Gnostyk <l...@l...net> wrote:
>
>>>>> Dziękuję za słowa zachęty, ale jak widać zdarza mi się używać
>>>>> języka niezbyt precyzyjnie skoro zrozumiał Pan, że zamierzam
>>>>> opuścić ten padół łez i rozpusty.
>
>>>> Nie zamierzasz? No uff. Bo też tak zrozumiałam. Trzymaj fason, Leo.
>
>>> A od 11 maja podjąłem głodówkę. W celach leczniczych jakby co.
>>> Gwoli informacji - umierać nie zamierzam.:)
>
>> W środę, 13.05 pobrano mi krew na badanie TSH. Jak już wcześniej
>> pisałem miałem problemy z tarczycą ponieważ zaaplikowano mi
>> dwukrotnie "bombę jodową", która miała zniwelować nadczynność
>> tarczycy./ W efekcie wpadłem w niedoczynność i musiałem(?) zażywać
>> Euthyrox. 10 maja podjąłem radykalna decyzję o odstawieniu wszystkich
>> leków a 11 maja przeszedłem na głodówkę, tylko o wodzie, którą po 8
>> dniach zastąpiłem dietą warzywną z warzyw na surowo. Po miesiącu
>> kuracji schudłem 13 kg, ustąpiły obrzęki nóg, zaczęły działać
>> sprawniej kolana (w ub. roku musiałem się wspierać na kuli. Takie
>> następstwa przewidywałem a obawiałem się jedynie o trzustkę. Ale
>> okazało się, że ta również poradziła sobie wspaniale i mój ostatni
>> wynik TSH pokazuje, że hormon tarczycy utrzymuje sie na poziomie
>> średnim wartości oczekiwanej. Cud czy też potęga Świadomości?
>


To nie cud. To Superświadoma energia.

https://youtu.be/Beom5bZO7lQ?t=277

--

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2 ... 7


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Czy należy kalać własne gniazdo?
Nobliści o Bogu.
Kosiński - antypolski żydowski kłamca.
piekny dzien
Literackiego ,,nobla" nie będzie!

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Antyszczepionkowi psychole
Jak informuje Radio Maryja...
Takie cacane ze nie ma sie do czego dOPie...?
Morawiecki
EkoCO2aktywistka POstuluje zjadanie wlasnych dzieci

zobacz wszyskie »