Data: 2001-09-08 06:17:42
Temat: Re: Cebula i cukier - cd
Od: Krysia Thompson <K...@h...fsnet.co.uk>
Pokaż wszystkie nagłówki
mnie sie zawsze wydawalo, ze granice geograficzne kiszonosci
zaleza od klimatu, tego co sie ma pod reka i przechowywania - jak
masz gory i jaskinie to sery Ci wyjda (choc to moze nie az tak
zwiazane s klimatem,hehe). Np w takiej Nigerii - rosla i kapusta
i normalne ogoreczki. A kisilo sie to w 24 godziny i w lodowce
nie wytrzymywalo wiecej niz jakies 3-4 dni. Kiszone rzeczy w
beczkach wytrzyuja zime, bo TAKA jest zima (klimatycznie).
zalewanie pomidorow na zime lekkim octem i liwa z oliwek
wypadloby wsiowym babom w Polsce dosc drogo. Tym bardziej ze w
dawnych dobrych czasach byl jedynie *wysmienity* olej rzepakowy
pamietacie smak plackow kartoflanych z takiego np baru Jacek
Placek przy bylym Pl. PKWN we Wwwiu z lat 60tych....aaaaaa,
niezapomniany!)???
czyli - wlasciwie konkretnej odpowiedzi dac nie moge. Moze
etnograf by sie przydal :))
Krysia
K.T. - starannie opakowana
|