Data: 2005-01-15 11:54:43
Temat: Re: Dojrza3e zwi?zki
Od: "Marchewka" <M...@W...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Lozen vel FeLicja" <*in*search*4*myself*@*hotmail*.*com*>
napisał w wiadomości news:csa0f8$mlm$1@inews.gazeta.pl...
> Marchewka wrote:
> > Mozesz podac cytat?
>
> A na pytanie sveany dotyczace powyzszego cytatu:"A Ty na jakim poziomie
> tegoz rozwoju jestes?" odpowiedzialas: "Wyzszym, niz Ty, 'sadzac po
> caloksztalcie'."
Z dopiskiem: 'Niezly belkot, co?', co jednoznacznie, wg mnie, sugeruje, że
piszę to nie na poważnie.
Ale wiem, że dla Ciebie rzeczy zupełnie błahe urastają do rangi nie wiadomo
jak wielkich i istotnych.
> > to chyba nie ma sensu sie frustrowac?
>
> Tak to odebralas? Hmm... Uwierz mi, nawet przez moment nie czulam sie
> sfrustrowana Twoimi odpowiedziami w tym watku.
Nie o Tobie pisalam, tylko tak generalnie. O 'liczeniu' bylo, to rozwinelam,
co uwazam w tym temacie. Nie wszystko odnosi sie od razu do Ciebie. :-)
> Moze zastanawialam sie,
> czy mowiac o duszy i dojrzewaniu i swoim wyzszym poziomie, czy stac Cie
> na troche wiecej niz przepychanki grupowe, ale rozumiem juz, ze czasami
> cos moze byc ponad czyjes (Twoje?) sily, i Twoj udzial w grupach jest
> wlasnie taki, a nie inny.
Nie, udzial na grupach jest dla mnie w wiekszosci przypadkow tania rozrywka.
Wiem, wiem, prymitywne. ;-) Nie podchodze do wszystkiego, co inni, nieznani
mi ludzie, wypisuja, smiertelnie powaznie.
> >Nie mozna sie troche rozerwac?
>
> No nie wiem, w sumie mozna. Kazdy ma swoje rozrywki. Jeden lubi
> godzinami produkowac sie na niusach, inny ten czas chociazby na wlasna
> rodzine poswiecic.
No wlasnie. :-) A jeszcze inny moze robi sobie przerwy w pracy, by sie z
kims poganiac. Jest tez wiele innych opcji. :-)
> > A jak chcesz mi dokuczyc,
>
> Nie, nie chce Ci dokuczyc. Czuje sie jednak wyzwolona z pewnych granic
> lojalnosci w stosunku do Ciebie (dziekuje ;-)) pozwalam sobie wiec na
> szczerosc, zamiast omijanie tematu.
Kasiu, zrobilas wtedy z igiel widly. Naprawde. Fajnie, ze czujesz sie
wyzwolona. Tak sie widocznie chcialas od dawna poczuc, tylko czekalas na
pretekst (swiadomie, czy nie). Przykre to tym bardziej dla mnie, ze w
dalszym ciagu zywie do Ciebie duza dawke sympatii. :-)
> > Iwonka
> > Iwonka
>
> To we dwie pisalyscie? ;-)
No najwyrazniej. Wydalo sie, ze jest nas 2 - ja i ja. Czysta postac
schizofrenii. ;-)) Musze sie wybrac na jakas terapie... ;-)
Pozdrawiam i zycze udanego weekednu na lonie rodziny! :-)
Iwonka
|