Data: 2002-09-10 11:42:53
Temat: Re: Kłopot z szfagrem:-(, bardzo, bardzo długie dla wytrzymałych
Od: "Hanka Skwarczyńska" <a...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "MOLNARka" <g...@h...pl> napisał w wiadomości
news:alkkq2$qpf$3@news2.tpi.pl...
> [...]
> Więc może (nie wiem ... tak sobie myślę) lepiej by sie do tego
przyzwyczajał
> i uczył sam reagować.[...]
To jest jedna strona - kiedy Dyzio będzie już umiał się obronić,
musi wiedzieć, że ma do tego prawo i że ludzie, którzy mu
dokuczają, nie mają racji. Że to z nimi jest coś nie tak. I
trzeba dziecku dostarczyć argumentów, żeby umiało powiedzieć
"wiem, że trudno ci zrozumieć moją inność, niektórych rzeczy
jeszcze nie potrafię, ale się staram najlepiej jak mogę, poza
tym niektóre inne rzeczy umiem robić znacznie lepiej". Ale z
drugiej strony moim zdaniem dziecko powinno wiedzieć, że rodzice
stoją za nim murem i jeśli nie potrafi samo sobie poradzić, to
staną w jego obronie i nie pozwolą go krzywdzić.
Poza tym gdyby wujek miał niemiły zwyczaj pałowania ludzi
bejzbolem i zachęcania do tego samego swoich dzieci- posłanie
dziecka na kurs samoobrony to jedno, ale czy przede wszystkim
nie należałoby wujka odizolować?
Pozdrawiam
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE
|