Data: 2010-03-19 12:33:43
Temat: Re: Kwestia neutralności w procesie terapeutycznym.
Od: Marchewka <s...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Chiron pisze:
> Użytkownik "Marchewka" <s...@g...pl> napisał w
> wiadomości news:hnv7o0$hma$1@inews.gazeta.pl...
>> B. czeste w psychodynamicznej. Bo nie jest nastawiona na konkretny
>> cel/e, ale na miedlenie wszystkiego bez ladu i skladu. Dlugimi latami.
>> I.
> Marchewko- ja mam głębokie przekonanie, że to w dużym stopniu zależy od
> terapeuty. Jakimi on się kieruje intencjami.
To tez. Bardziej mi chodzilo o to, ze psychodynamiczna ma po prostu to
do siebie, ze jest terapia dlugoterminowa, a nie krótkoterm. i/lub
nastawiona na konkretne cele, jak np. poznawczo-behawioralna.
I.
|