Data: 2012-06-26 08:45:56
Temat: Re: Milosc oglupia i wyzwala altruizm
Od: "spit" <s...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "WM " napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jsbco2$99m$...@i...gazeta.pl...
>
>Nemezis <s...@g...com> napisał(a):
>
>> Emocje budzi twoja glupota,
>
>Na razie to ty dajesz popis swojej glupoty panie Nemesis/Voyager.
>
>Nie jestem wrogiem emocji.
>To uczucia i emocje nadaja sens naszemu zyciu.
>
>Jednak przesada w emocjach nie jest wskazana.
>
Tobie chodzi o to, że miłość jest emocjonalnym ekstremum tak jak nienawiść
przez co może wywoływać działania nieracjonalne w pewnej skali,
np. w skali jednostkowej takim będzie poświęcenie: swojej wolności, swojego
zdrowia lub nawet życia?
Z nienawiści teoretycznie można kogoś zabić, a z miłości?
Ludzie poświęcali swoje życie za boga i kraj jak i zabijali innych w tym
samym imieniu.
Ekstremalne emocje polaryzują działanie źródła na cel, tłumiąc przewidywanie
dalszych konsekwencji.
Czy to jest głupota, że chcąc ruszyć samochodem nie patrzę czy 2 km dalej
jest jeszcze droga?
Działanie wymaga określonej różnicy potencjałów.
Ważne jest by przemyśleć sens utożsamiania miłości z abstrakcjami o dużej
skali, które w jakikolwiek sposób godzącą w humanizm,
a ich realizacja jest złudna i pozwala na wieczne manipulacje.
Kiedy kochasz ludzkość niezależnie od rasy , narodowości i wyznania to ilość
możliwych konfliktów maleje.
Tylko czy naprawdę można kochać ludzkość nie kochając siebie, swojej żony,
przyjaciół i ludzi z bliskiego otoczenia?
:)
--
pozdr.spit
WLMail QuoteFix -> http://www.dusko-lolic.from.hr/
|