Data: 2009-07-15 09:10:31
Temat: Re: Podlewanie kropelkowe
Od: "Panslavista" <p...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "kris" <k...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:h3k425$qql$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "DJ" <j...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
> news:h34oun$bsu$1@news.dialog.net.pl...
> > On 2009-07-09 13:14:01 +0200, Mikolaj Rydzewski <m...@c...pl> said:
> >
> > Sprzedają gotowe, m.in. po to żebyś nie musiał robić obliczeń, i rzeźbić
> > samemu. Choć całkiem możliwe że składnik marketingowy ceny jest
> > przerośnięty ponad miarę.
> > Jak masz wiedzę i umiejętności, robisz sam. Nie masz, kupujesz gotowe.
Jak
> > zresztą z wszystkimi produktami.
>
> Przypatrz się tym wszystkim gotowym "kroplownikom"
> Nikt tam nic nie liczył, otworki są wszędzie jednakowe, węże można ze sobą
> łączyc itp.
> Ale marketingowy bełkot robi swoje;)))
Są w tym przypadku tylko dwie nastawy zależne od użytkownika - ciśnienie
wody i czas podlewania. Oczywiscie można to zautomatyzować - pomiar
wilgotności gleby - nawet czujnik deszczowy nie będzie potrzebny - często
bowiem spada deszcz, ale jest go za mało... Aby nie mieć problemów woda musi
być filtrowana.
|