Data: 2003-09-07 21:38:57
Temat: Re: Przyjazn miedzy M i K - i wspomnienia z dziecinstwa... [dlugie]
Od: "zwykly_facet" <z...@t...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "cbnet" <c...@o...pl> napisał w wiadomości
news:bjg71u$5tb$1@news.onet.pl...
> Mialem na mysli to, ze nie o ile nie bedziesz traktowal kobiety
> jako jednej z 'kandydatek' do lozka, badz z nastawieniem na
> zwiazek z nia.... itd.
Acha :)
> A co Ty masz na mysli? ;)
A ja mialem na mysli, ze nie chodzi mi o lozko, ale zadurzylem sie w niej
taka, jaka jest i w tych okolicznosciach cokolwiek by to nie bylo z mojej
strony, na pewno nie bedzie to czysta i bezinteresowna przyjazn - chyba, ze
sie oddurze, albo z biegiem czasu naucze sie byc TYLKO jej przyjacielem.
Inna opcja jest taka, ze poczekam, az nie wyjdzie jej cos z jej chlopakiem
lub bede probowal "sprzedac" sie jej z jak najlepszej strony, tak by w koncu
sama od niego odeszla i zwiazala sie ze mna, ale to tez nie jest przyjazn...
Pozdrawiam
zf
|