Data: 2004-10-01 12:33:55
Temat: Re: Roundap na drzewa
Od: "Basia Kulesz" <b...@i...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "K.Jacek" <k...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:cjj963$4pb$1@atlantis.news.tpi.pl...
| Usunięcie drzewa bez zezwolenia - a nie zawsze uzyskanie takowego jest
| możliwe -
| może kosztować więcej niż wybudowanie nowego domu.
Może coś się zmieniło, ale jeszcze parę lat temu rodzina dostała pozwolenie
na wycięcie akacji (robinii znaczy), jesionu, kasztanowca i wierzby -
wszystkie sadzone tuż po albo tuż przed wojną - bez żadnych opłat. Musieli
się tylko zobowiązać do posadzenia czegoś "w zamian".
| Zresztą
| ja to znam z autopsji. Za legalne ostatnio usunięcie 50 mb krzewów
| śnieguliczki
| przy ogrodzeniu zapłaciłem 4 500 zł.
Czy ta śnieguliczka była na Twojej posesji czy za płotem?
| Ja przysięgam. NIGDY już - o ile mnie ktoś do tego nie zmusi -
| nie posadzę jakiegokolwiek drzewa na mojej dużej zresztą działce.
Sadź krzewy;-)
Ale o _przycinaniu_ drzew przepisy chyba nic nie mówią? Bo mam w planie
przycięcie wierzby tuż nad ziemią!
Pozdrawiam, Basia.
|