Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net
.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!
not-for-mail
From: "Agnieszka" <a...@z...pl>
Newsgroups: pl.soc.rodzina
Subject: Re: Rozwód
Date: Tue, 9 Jan 2007 09:46:16 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 58
Message-ID: <envkpn$bj2$1@atlantis.news.tpi.pl>
References: <1hxa0zwp28jfu$.1jbyh83y4txmn$.dlg@40tude.net>
<enm5dn$2qo$1@inews.gazeta.pl>
<ei2koi6z1ebh.ofqdjhiolu3d$.dlg@40tude.net>
<ent3fd$tnm$1@srv.cyf-kr.edu.pl> <ent40e$hrt$1@atlantis.news.tpi.pl>
<ent7ul$l5n$1@news.onet.pl> <ent96p$bqc$1@atlantis.news.tpi.pl>
<ent9oj$r8p$1@news.onet.pl> <entas8$h3j$1@nemesis.news.tpi.pl>
<env7da$rbv$1@atlantis.news.tpi.pl> <envio1$433$1@atlantis.news.tpi.pl>
<envjcg$vp5$1@news.mm.pl>
NNTP-Posting-Host: doq187.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; format=flowed; charset="iso-8859-2"; reply-type=response
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1168332407 11874 83.24.124.187 (9 Jan 2007 08:46:47
GMT)
X-Complaints-To: u...@t...pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 9 Jan 2007 08:46:47 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3028
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3028
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.soc.rodzina:89007
Ukryj nagłówki
Użytkownik " Nixe" <n...@f...pl> napisał w wiadomości
news:envjcg$vp5$1@news.mm.pl...
> X-No-Archive:yes
> W wiadomości <news:envio1$433$1@atlantis.news.tpi.pl>
> Agnieszka <a...@z...pl> pisze:
>
>> Ależ ja _doskonale_ o tym wiem. Mimo to nadal uważam, że nagrywane
>> pokątnie taśmy nie są tu dobrym argumentem
>
> Pierwotny cel nagrania taśmy to_dowód_do sądu.
> I tu doprawdy nie wiem jak można potępiać człowieka, któremu tylko taki
> sposób obrony pozostał.
> Zwłaszcza w opisanej sytuacji.
ZUPEŁNIE nie odnosiłam się do nagrywania taśm dla sądu. Mogłabyś czytać to,
co jest napisane, a nie to, co chciałabyś żeby było?
>
>> I naprawdę trzeba mieć pecha, żeby
>> trafić na takie otoczenie, które jednym głosem z matką przemawia,
>> zwłaszcza gdy ta mija się z prawdą.
>
> Nie trzeba mieć żadnego pecha.
> Takie sytuacje zdarzają się częściej, niż możesz to sobie wyobrazić.
> Wystarczy, że matka wyjedzie z dzieckiem w zupełnie inne miejsce i
> przestanie kontaktować się z "gorszą" (dla niej) częścią rodziny.
> Wystarczy, że zrobi wodę z mózgu całemu otoczeniu i poprze to
> stwierdzeniem "skoro sąd mi przyznał dziecko, to chyba jasne, kto w tym
> wszystkim ma czyste konto"
Trzeba mieć pecha. Skrajne sytuacje zdarzają się naprawdę rzadko (dlatego są
"skrajne").
>
>> A co dziecko zrobi z tą zbieraną
>> przez lata wiedzą, to już inna sprawa.
>
> Cały czas zakładasz, że sytuacja będzie jasna i klarowna, że dziecko
> będzie miało sposobność poznania obiektywnie całej sytuacji i dokonania
> właściwej oceny.
Hehehe. Dziecko nie będzie miało możliwości poznania _obiektywnie_ całej
sytuacji. Na pewno nie jako dziecko. Ba, jako dorosła osoba też być może
nie. I to nawet niezależnie od tego, co uważasz Ty bądź ja za "obiektywne".
Ba, wielu rzeczy, także od najbliższego otoczenia, może się dowiedzieć na
przykład grubo po trzydziestce...
> A tak być nie musi. I stąd właśnie pomysł, by w razie czego, zostawić te
> nagrania na przyszłość. Gdyby zaszła potrzeba udowodnienia zmanipulowanemu
> dziecku, że to NIE tatuś był tym złym potworem.
No właśnie... Cały czas kręcisz się wokół udowadniania, że jednak był tu
jakiś potwór. Nie byłaś nigdy w sytuacji dziecka rozwiedzionych rodziców,
nie?
Agnieszka (no dobra dałam się sprowokować z rana, obiecuję więcej nie
odpisywać)
|