Data: 2005-09-14 09:59:06
Temat: Re: Rozwód
Od: puchaty <p...@b...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Chcę rzucić pl.soc.rodzina w diabły, ale Twoje posty Basia Z. mnie niestety
powstrzymują:
> Użytkownik "Dorota D." :
>
>> Ułomne jest dla mnie to, co starasz mi się wmówić - że ze względu na
> chorobę
>> (rak, grypa, czy choroba psychiczna - cóż za różnica?) może przestać
>> obowiązywać Cię obietnica dana komuś, że będziesz z nim na dobre i na złe.
>> Wiesz, w ogóle, co oznacza to "na złe"? Bo dla mnie oznacza to tyle, że
>> nawet, jeśli mój mąż - odpukać - zeświruje kiedyś, to nigdy by mi do głowy
>> nie przyszło prosić Kościół, czy jakąkolwiek instytucję, aby unieważniła
> to,
>> co łączyło nas przez wiele lat.
>
> Oj dziewczyno - jak Ty jeszcze mało wiesz o życiu.
Ale Dorota nie pisze o życiu tylko o konkretnym przypadku (tu: rozkład
pożycia). A zarówno Ty jak i Margola sugerujecie by uruchomiła wyobraźnię.
Uważam, że Dorota ma racje poddając w wątpliwość konieczność unieważniania
małżeństwa gdy do dyspozycji mamy tylko takie informacje, jakie podane
zostały w poście inicjującym.
Wszak przecież nie wiemy czy przypadkiem (pixel2 - bez urazy) autor wątka
nie pisze z psychiatryka a jedyną w tym wypadku słuszną radą byłoby - weź
pigułkę.
puchaty
|