Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Szanowni Państwo z TV!

Grupy

Szukaj w grupach

 

Szanowni Państwo z TV!

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 54


« poprzedni wątek następny wątek »

21. Data: 2012-09-28 18:43:30

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: "Veronika" <veronika_veronika@spam_op.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Andromeda" <r...@g...com> napisał w wiadomości
news:afb5a713-74de-432a-9cf2-c06e2ec677fd@cf4g2000vb
b.googlegroups.com...
On 28 Wrz, 19:12, "Veronika" <veronika_veronika@spam_op.pl> wrote:
> Użytkownik "Ikselka" <i...@g...pl> napisał w
> wiadomościnews:jdhg4x3ohnyj.18v6qz0xmtfme.dlg@40tude
.net...
>
> > Dnia Fri, 28 Sep 2012 11:24:10 +0200, Qrczak napisał(a):
>
> >> Dnia 2012-09-28 10:48, obywatel medea uprzejmie donosi:
> >>> W dniu 2012-09-28 01:48, Ikselka pisze:
> >>>> Czyli temat rozmowy brzmiałby może krótko "Czy kobiety to suki?"
>
> >>> Faktycznie, ktoś skrzywdził Cię na całe życie. Ale czy to na pewno
> >>> tamte
> >>> panie...
>
> >> W sumie to ciekawe.
> >> Jeśli tak, jest nią i Ikselka. No chiba, że już nie jest kobietą.
>
> > Jestem Ikselką.
>
> No. Faktycznie.
> I wszystko masz w rozmiarze XL.
> Zwłaszcza wredote, zlosliwosc, osli upor, robienie na przekor.
> Oraz wiedzenie wszystkiego najlepiej.
> A takze mniemanie o sobie.
> Znam juz jedna taka sztuke, ale ona przy tobie to zaledwie rozmiar L.
> Hehehe.

> No dobrze ale jak się przekopie wasz jazgot 300 postów

Najpierw należy przekopac sie przez twoj jazgot.
Bo nawijasz najwiecej.
Tak dla przypomnienia.
A najlepiej odptaszkowac.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

22. Data: 2012-09-28 18:49:25

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: medea <e...@p...fm> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2012-09-28 20:39, Andromeda pisze:
> On 28 Wrz, 20:33, medea <e...@p...fm> wrote:
>> W dniu 2012-09-28 20:25, Andromeda pisze:
>>
>>> No dobrze ale jak si przekopie wasz jazgot 300 post w, to jednak
>>> ukazuje si temat o jakim m wi Ikselcia, a m wi e solidarno kobiet
>>> to mit, poparcie tej tezy to rzeczywiste prze ycia. Tak si
>>> zastanawiam, co trzeba zrobi aby post Ikselki by przeczytany bez
>>> uprzedze , no bo te uprzedzenia utrudniaj przeczytanie.
>> A nie zauwa y e (po przeczytaniu tych 300 post w), e wszystkie tutaj
>> kobiety s solidarne? Opr cz Ikselki. :)
>>
>> Ewa
> Nie, działają w stereotypie społecznym, Ikselka znika, to znajdą
> kolejną ofiarę aż do końca.

Kto był ofiarą w sierpniu? :)

Ikselka nie cierpi kobiet, tak została wychowana - w kulcie mężczyzny.
Stworzyła sobie mit o nadkobiecie, którą sama się obwołała.

Ewa


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


23. Data: 2012-09-28 19:03:40

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: "Veronika" <veronika_veronika@spam_op.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Andromeda" <r...@g...com> napisał w wiadomości
news:afb5a713-74de-432a-9cf2-c06e2ec677fd@cf4g2000vb
b.googlegroups.com...
On 28 Wrz, 19:12, "Veronika" <veronika_veronika@spam_op.pl> wrote:
> Użytkownik "Ikselka" <i...@g...pl> napisał w
> wiadomościnews:jdhg4x3ohnyj.18v6qz0xmtfme.dlg@40tude
.net...
>
> > Dnia Fri, 28 Sep 2012 11:24:10 +0200, Qrczak napisał(a):
>
> >> Dnia 2012-09-28 10:48, obywatel medea uprzejmie donosi:
> >>> W dniu 2012-09-28 01:48, Ikselka pisze:
> >>>> Czyli temat rozmowy brzmiałby może krótko "Czy kobiety to suki?"
>
> >>> Faktycznie, ktoś skrzywdził Cię na całe życie. Ale czy to na pewno
> >>> tamte
> >>> panie...
>
> >> W sumie to ciekawe.
> >> Jeśli tak, jest nią i Ikselka. No chiba, że już nie jest kobietą.
>
> > Jestem Ikselką.
>
> No. Faktycznie.
> I wszystko masz w rozmiarze XL.
> Zwłaszcza wredote, zlosliwosc, osli upor, robienie na przekor.
> Oraz wiedzenie wszystkiego najlepiej.
> A takze mniemanie o sobie.
> Znam juz jedna taka sztuke, ale ona przy tobie to zaledwie rozmiar L.
> Hehehe.

> No dobrze ale jak się przekopie wasz jazgot 300 postów (...)

Najpierw należy przekopac sie przez twoj jazgot.
Bo nawijasz najwiecej.
Tak dla przypomnienia.
A najlepiej odptaszkowac.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


24. Data: 2012-09-28 19:35:39

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: Andromeda <r...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

On 28 Wrz, 20:49, medea <e...@p...fm> wrote:
> W dniu 2012-09-28 20:39, Andromeda pisze:
>
> > On 28 Wrz, 20:33, medea <e...@p...fm> wrote:
> >> W dniu 2012-09-28 20:25, Andromeda pisze:
>
> >>> No dobrze ale jak si przekopie wasz jazgot 300 post w, to jednak
> >>> ukazuje si temat o jakim m wi Ikselcia, a m wi e solidarno kobiet
> >>> to mit, poparcie tej tezy to rzeczywiste prze ycia. Tak si
> >>> zastanawiam, co trzeba zrobi aby post Ikselki by przeczytany bez
> >>> uprzedze , no bo te uprzedzenia utrudniaj przeczytanie.
> >> A nie zauwa y e (po przeczytaniu tych 300 post w), e wszystkie tutaj
> >> kobiety s solidarne? Opr cz Ikselki. :)
>
> >> Ewa
> >   Nie, dzia aj w stereotypie spo ecznym, Ikselka znika, to znajd
> > kolejn ofiar a do ko ca.
>
> Kto by ofiar w sierpniu? :)
>
> Ikselka nie cierpi kobiet, tak zosta a wychowana - w kulcie m czyzny.
> Stworzy a sobie mit o nadkobiecie, kt r sama si obwo a a.
>
> Ewa

Nie ,ona wyraża właśnie złość kobiet do kobiet, bo to otrzymała w
rzeczywistości, a to wy walicie w imię stereotypu, udając solidarne,
gdy w sercu jedna drugą pogardza.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


25. Data: 2012-09-28 19:50:47

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: medea <e...@p...fm> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2012-09-28 21:35, Andromeda pisze:
>
> Nie ,ona wyraża właśnie złość kobiet do kobiet, bo to otrzymała w
> rzeczywistości

Człowiek jest jak walizka - co otrzymał w dzieciństwie, to oddaje innym
z nawiązką.

> , a to wy walicie w imię stereotypu, udając solidarne,
> gdy w sercu jedna drugą pogardza.

Bzdury pleciesz, glob. Jest nas tu, regularnie zaglądających, w sumie
nie tak wiele. Znamy się z pisania tutaj można powiedzieć od lat, a
przynajmniej połowa miała okazję poznać się osobiście. Myślę, że każda z
nas ma w gruncie rzeczy dobre intencje, każda ma już parę latek na karku
i swoje przeżycia i, co więcej, ma dużo do zaoferowania jako człowiek
człowiekowi. Tylko cóż, na niektóre rzeczy trudno zareagować inaczej jak
po prostu śmiechem. Zwłaszcza że poważne przemyślenia spotykają się
często ze zwykłym chamstwem. No cóż, nie każdy da sobie ze stoickim
spokojem wciskać dziecko w brzuch.

Ewa

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


26. Data: 2012-09-28 20:00:29

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: Andromeda <r...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

On 28 Wrz, 21:50, medea <e...@p...fm> wrote:
> W dniu 2012-09-28 21:35, Andromeda pisze:
>
>
>
> >   Nie ,ona wyra a w a nie z o kobiet do kobiet, bo to otrzyma a w
> > rzeczywisto ci
>
> Cz owiek jest jak walizka - co otrzyma w dzieci stwie, to oddaje innym
> z nawi zk .
>
> > , a to wy walicie w imi stereotypu, udaj c solidarne,
> > gdy w sercu jedna drug pogardza.
>
> Bzdury pleciesz, glob. Jest nas tu, regularnie zagl daj cych, w sumie
> nie tak wiele. Znamy si z pisania tutaj mo na powiedzie od lat, a
> przynajmniej po owa mia a okazj pozna si osobi cie. My l , e ka da z
> nas ma w gruncie rzeczy dobre intencje, ka da ma ju par latek na karku
> i swoje prze ycia i, co wi cej, ma du o do zaoferowania jako cz owiek
> cz owiekowi. Tylko c , na niekt re rzeczy trudno zareagowa inaczej jak
> po prostu miechem. Zw aszcza e powa ne przemy lenia spotykaj si
> cz sto ze zwyk ym chamstwem. No c , nie ka dy da sobie ze stoickim
> spokojem wciska dziecko w brzuch.
>
> Ewa

Nie, jedno dostosowuje się do drugiego i to powoduje że prosty post i
jego rzeczywisty emocjonalny przekaz nagle znika z oczu , a treść jest
sensowna i prosta. Tylko trzeba przeczytać i spojrzeć od stronny
piszącego, a przestaje to być rewolucyjne. Ikselka ma racje odnośnie
że jest atakowana i wasze ataki tylko potwierdzają jej tezę o
niesolidarności kobiet.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


27. Data: 2012-09-28 20:30:54

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Fri, 28 Sep 2012 10:48:44 +0200, medea napisał(a):

> W dniu 2012-09-28 01:48, Ikselka pisze:
>> Czyli temat rozmowy brzmiałby może krótko "Czy kobiety to suki?"
>
> Faktycznie, ktoś skrzywdził Cię na całe życie. Ale czy to na pewno tamte
> panie...

Suki, suki.


--
XL Wartością jest autentyczność wnętrza - warto być nawet chamem, ale
takim, żeby każdy szukał twego towarzystwa.
(by XL)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


28. Data: 2012-09-28 20:33:22

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Fri, 28 Sep 2012 12:10:03 +0200, medea napisał(a):

> W dniu 2012-09-28 11:38, Ikselka pisze:
>> Dnia Fri, 28 Sep 2012 10:48:44 +0200, medea napisał(a):
>>
>>> W dniu 2012-09-28 01:48, Ikselka pisze:
>>>> Czyli temat rozmowy brzmiałby może krótko "Czy kobiety to suki?"
>>> Faktycznie, ktoś skrzywdził Cię na całe życie. Ale czy to na pewno tamte
>>> panie...
>>>
>> Na pewno. Plus inne.
>
> Myślę, że głównie jedna. Ta Najważniejsza.
> Współczuję. Wciąż nie potrafisz wybaczyć.
>

Już TY się od Matki Boskiej odczep. I od mojego wybaczania.
:->


--
XL Wartością jest autentyczność wnętrza - warto być nawet chamem, ale
takim, żeby każdy szukał twego towarzystwa.
(by XL)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


29. Data: 2012-09-28 20:35:02

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Fri, 28 Sep 2012 09:04:21 -0700 (PDT), Andromeda napisał(a):

> On 28 Wrz, 11:41, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
>> Dnia Fri, 28 Sep 2012 11:24:10 +0200, Qrczak napisał(a):
>>
>>> Dnia 2012-09-28 10:48, obywatel medea uprzejmie donosi:
>>>> W dniu 2012-09-28 01:48, Ikselka pisze:
>>>>> Czyli temat rozmowy brzmiałby może krótko "Czy kobiety to suki?"
>>
>>>> Faktycznie, ktoś skrzywdził Cię na całe życie. Ale czy to na pewno tamte
>>>> panie...
>>
>>> W sumie to ciekawe.
>>> Jeśli tak, jest nią i Ikselka. No chiba, że już nie jest kobietą.
>>
>> Jestem Ikselką.
>> --
>> XL Wartością jest autentyczność wnętrza - warto być nawet chamem, ale
>> takim, żeby każdy szukał twego towarzystwa.
>> (by XL Babska (nie)solidarność
>
> Kruk krukowi oka nie wykole. Jedna baba drugiej - jak najbardziej. I
> to tępym narzędziem. Kogo najchętniej krytykują kobiety? Komu
> najczęściej podkładają przysłowiową świnię? I kto pada ofiarą ich
> intryg? No właśnie: druga kobieta.
> Autor: Natasza Chyrzyński
>
> Solidarność kobieca nie istnieje. Albo inaczej: istnieje w mediach.
> Gorzej jest w rzeczywistości.
>
> W jednej z ankiet przeprowadzonych przez niezależny instytut badania
> rynku, na pytanie, czy kobiety są solidarne, twierdząco odpowiedziała
> ponad połowa kobiet i mężczyzn. Teoretycznie jest to dobry wynik.
> Jednak po wnikliwej analizie i kilku dodatkowych pytaniach okazało
> się, iż ponad 70 proc. mężczyzn i 60 proc. kobiet przyznało, że "jedna
> kobieta dla drugiej to potencjalna rywalka". Kolejne 60 proc. mężczyzn
> oraz ponad połowa kobiet zgodziła się z twierdzeniem, że "najczęstszym
> wrogiem kobiety jest druga kobieta". Uczestnicy badania anonimowo
> przyznawali, że słaba płeć jest nie tyle słaba, co zawistna, złośliwa,
> wredna i mściwa. A co najgorsze - nielojalna.
>
> Moja koleżanka awansowała na stanowisko szefowej działu. Awansowała
> dzięki wsparciu kolegów, którzy docenili jej fachowość i rzetelność.
> To jej zaimponowało. Kilka miesięcy później miała możliwość
> zaproponowania pracy (na etat swojego zastępcy) mnie lub koledze, z
> którym niespecjalnie się lubiła. Byłam pewna, że wygram. Że razem
> stworzymy świetny tandem, tym bardziej, że znałyśmy się jeszcze ze
> studiów i dobrze nam się razem pracowało. Rozumiałyśmy się "bez słów"
> - wspomina Monika, 28-letnia dziennikarka ze Szczecina. Niestety,
> przegrała z kolegą. Powód? Koleżanka nie chciała stwarzać sobie
> konkurencji w postaci innej kobiety. Jako jedyna przedstawicielka
> swojej płci na kierowniczym stanowisku była niezastąpiona i podziwiana
> przez facetów. Nie potrzebowała dzielić się tym uznaniem z inną
> kobietą - mówi Monika. Była przeciwna mojej kandydaturze, bo jej
> zdaniem "faceci są bardziej kompetentni". To nie było zagranie fair.
> Interes indywidualny przeważył nad stanem faktycznym, nie wspominając
> już o solidarności płci. Zwolniłam się z pracy.
>
> Szklany sufit
>
> Praca to chyba najlepszy przykład na "babską niesolidarność". Instytut
> Spraw Publicznych przeprowadził trzy lata temu badania dotyczące
> zjawiska "szklanego sufitu". Pojęcie to odnosi się do niewidzialnej
> bariery, która uniemożliwia kobietom dotarcie do najwyższych szczebli
> kariery. "Szklany sufit" oznacza przeszkody, na jakie napotykają
> kobiety pełniące lub chcące pełnić funkcje kierownicze i symbolizuje
> stopień nieosiągalności awansu. Wyniki badań pokazały świadomość
> istnienia silnej tradycji solidarności męskiej i brak solidarności
> kobiecej. Ponad 70 proc. mężczyzn i kobiet było zdania, że "kobiety
> nie wspierają się w robieniu karier", a co więcej, same sobie nawzajem
> szkodzą.
>
> Wiem, że powinnyśmy sobie pomagać. Ale mimo to nie potrafię i nie chcę
> pracować z kobietami. Faceci są dużo bardziej konkretni. Nie wywiną mi
> numeru z ciążą, nie mają napięcia przedmiesiączkowego i nie stroją
> fochów. W swojej firmie zatrudniam 80 proc. mężczyzn. Moją prawą ręką
> jest facet, choć równie dobrze mogłabym przyjąć na to stanowisko
> kobietę - przyznaje Karolina, 35-letnia właścicielka agencji
> nieruchomości. Karolina współczuje kobietom, którym nie udało się
> znaleźć pracy, często przekazuje pieniądze na pomoc samotnym matkom. A
> jednak nie potrafi przełamać swojego stereotypu myślenia. W jej
> mniemaniu kobieta w pracy jest kimś gorszym i mniej odpowiedzialnym.
>
> Raport dotyczący "szklanego sufitu" kończy się słowami: "w celu
> przełamywania barier awansu, kobiety muszą wykroczyć poza
> indywidualistyczne, często antykobiece strategie funkcjonowania w
> miejscu pracy i zacząć budować kobiecą solidarność, która w Polsce
> praktycznie nie istnieje".
>
> Przeciwko facetom
>
> Psychologowie są zgodni - solidarność płci funkcjonuje tylko w
> wymiarze małżeńsko-rodzinnym. Kobiety chętnie sobie pomagają, kiedy
> mogą wspólnie ponarzekać na facetów lub wyżalić się jedna drugiej.
> "Faceci to świnie", "nieokrzesane dupki", "nic nierozumiejąca masa
> mięcha" - piszą zgodnie internautki, znajdując na forum całkowite
> zrozumienie dla swoich opinii. Jeszcze szybciej łączą się w bólu z
> inną kobietą, gdy ta doświadcza przemocy domowej, mąż ją zdradził albo
> traktuje jak głupią kurę domową.
>
> Niemiecka psycholog Doris Grimm przytacza ciekawą historię. On ją
> zostawił dla młodszej, oskubał przy rozwodzie i oczernił przed
> rodziną. Ona została całkowicie na lodzie, kompletnie nie rozumiejąc,
> dlaczego ich Wielka Miłość znalazła tak upokarzający finał. O pomoc
> zwróciła się do swoich przyjaciółek, które przez pierwsze miesiące
> dwoiły się i troiły, by wesprzeć porzuconą koleżankę. Zabierały do
> kina, robiły zakupy, sprzątały mieszkanie i głaskały po głowie.
> Solidarnie odcięły się od byłego męża, zrównując go do poziomu
> "wrednej świni". Jakiś czas później koleżanka stanęła na nogi.
> Znalazła nową pracę, zaczęła spotykać się z nowym partnerem.
> Przyjaciółki poczuły się zagrożone w swej roli opiekunek. Uknuły więc
> spisek, w wyniku którego nowy partner dał nogę, a koleżanka znowu
> poczuła się zerem. Tym razem jednak już jej nie pomogły, bo... im się
> znudziło. Po pół roku doszły do wniosku, że mąż słusznie ją zdradził i
> odnowiły układy z "wredną świnią" oraz jego nową przyjaciółką.
>
> Syndrom lizusostwa
>
> "Cóż za beznadziejnie gruby babsztyl", "fatalnie dobrane ciuchy",
> "uroda dziwki", "tępota wymalowana na gębie" - tak o
> przedstawicielkach swojej płci mówią panie, rozkoszując się w coraz to
> bardziej wyszukanych komplementach. Ponad 80 proc. mężczyzn twierdzi,
> że nie umiemy prowadzić samochodu. Podobnego zdania jest aż 40 proc.
> pań, których zdaniem "baba za kierownicą to prawdziwy horror". Kobiety
> zarzucają innym paniom niezdolność do racjonalnego myślenia, skłonność
> do histerii oraz infantylizm. Twierdzą, że większość nie potrafi
> podołać obowiązkom zawodowym i macierzyńskim i nie nadaje się na
> polityka, bankiera ani prawnika.
>
> Zdaniem psychologów złe opinie kobiet o kobietach biorą się z chęci...
> przypodobania się mężczyznom. Im bardziej naskakujemy na słabą płeć,
> tym korzystniej jesteśmy odbierane w świecie męskiej dominacji!
>
> Nasza szefowa chlapnęła kiedyś na zebraniu w pracy, że przez babską
> głupotę klient nie dał naszemu zespołowi zlecenia. Chodziło o
> koleżankę, której nie udało się wywalczyć projektu. Nie było w tym jej
> winy, po prostu klient wybrał inną agencję. Ale szefowa dalej rzucała
> słowami w stylu "blondynka", "gąska z prowincji" i radziła zająć się
> "gotowaniem krupniku". Koledzy ochoczo podchwycili ten wątek i
> radośnie podśmiechiwali się pod nosem. Miałam wrażenie, że szefowa
> traktowała ich jak widownię teatralną, przed którą za wszelką cenę
> chciała dobrze wypaść. To było obrzydliwe. - wspomina 24-letnia Maja,
> współpracująca z dużą agencją reklamową.
>
> Solidarnie zawistne
>
> Jak się okazuje, najbardziej nie znosimy tych kobiet, które odniosły w
> życiu sukces. Silnych, zdeterminowanych, pewnych siebie. Każda
> aktorka, piosenkarka czy jakakolwiek inna artystka przeszła przez sito
> babskich komentarzy, z których znaczna część nie nadaje się nawet do
> powtórzenia. Anna Samusionek przyznała ostatnio w jednym z wywiadów,
> że opinie na jej temat to niczym nieuzasadniony koktajl nienawiści.
> Okazuje się, że jest gruba, głupia, leci na kasę, nie umie zadbać o
> dziecko i jest beznadziejną aktorką. Aleksandra Kwaśniewska sporo
> zaryzykowała decydując się na występ w słynnym "Tańcu z gwiazdami".
> Straciła anonimowość i wystawiła się jak tarcza na ataki zawistnych
> bab. Dowiedziała się, że tatuś załatwia jej punktację, a ona sama nie
> umie tańczyć, uwodzi swojego partnera i ma w buzi za dużo zębów.
> Wszystkie komentarze, przynajmniej te w sieci, pochodziły od pań w
> wieku przeróżnym.
>
> W liceum byłam dość lubiana. Do czasu. Zagrałam pierwszą małą rólkę w
> teatrze, potem w serialu. Koledzy gratulowali mi sukcesu, a koleżanki
> obdarowały zbiorowym ostracyzmem. Ich zdaniem, ktoś "z takimi udami",
> "z lewą piersią większą od prawej" i "kalafiorowatym nosem" nie miał
> prawa im TEGO robić. Nie mógł zajść dalej niż one. No chyba, że przez
> czyjeś łóżko. - wspomina anonimowo jedna z poznańskich aktorek.
>
> "Kobiety zgodnie i chętnie twierdzą, że są szykanowane przez mężczyzn
> i na każdym kroku spotykają się z damskim 'rasizmem'. Rzadziej
> awansują, mniej zarabiają, łatwiej zwolnić je z pracy. Szkoda tylko,
> że nie widzą, iż same bardzo często doprowadzają do takich właśnie
> sytuacji. Chcą, ale nie potrafią trzymać się razem. Mówią o babskiej
> solidarności, a jednocześnie same depczą ją swoimi pantofelkami" -
> zauważa Violetta Nowacka, psycholog z Polskiego Towarzystwa
> Psychologicznego. "Jedno, co o kobietach można powiedzieć na pewno, to
> to, że potrafią być 'solidarnie' zawistne".
>
> No cóż... Zjawisko lojalności kobiecej najlepiej ilustruje pewien
> dowcip, krążący od dłuższego czasu po Internecie:
>
> Mąż do żony (mocno spóźnionej):
> - Gdzie byłaś tyle czasu?
> - U Ewy na brydżu.
> Mąż dzwoni do Ewy i pyta:
> - Była u ciebie moja żona?
> - Nie.

He he.

--
XL Wartością jest autentyczność wnętrza - warto być nawet chamem, ale
takim, żeby każdy szukał twego towarzystwa.
(by XL)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


30. Data: 2012-09-28 20:36:55

Temat: Re: Szanowni Państwo z TV!
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Fri, 28 Sep 2012 19:12:08 +0200, Veronika napisał(a):

> Użytkownik "Ikselka" <i...@g...pl> napisał w wiadomości
> news:jdhg4x3ohnyj.18v6qz0xmtfme.dlg@40tude.net...
>> Dnia Fri, 28 Sep 2012 11:24:10 +0200, Qrczak napisał(a):
>>
>>> Dnia 2012-09-28 10:48, obywatel medea uprzejmie donosi:
>>>> W dniu 2012-09-28 01:48, Ikselka pisze:
>>>>> Czyli temat rozmowy brzmiałby może krótko "Czy kobiety to suki?"
>>>>
>>>> Faktycznie, ktoś skrzywdził Cię na całe życie. Ale czy to na pewno tamte
>>>> panie...
>>>
>>> W sumie to ciekawe.
>>> Jeśli tak, jest nią i Ikselka. No chiba, że już nie jest kobietą.
>>
>>
>> Jestem Ikselką.
>
> No. Faktycznie.
> I wszystko masz w rozmiarze XL.
> Zwłaszcza wredote, zlosliwosc, osli upor, robienie na przekor.
> Oraz wiedzenie wszystkiego najlepiej.
> A takze mniemanie o sobie.
> Znam juz jedna taka sztuke, ale ona przy tobie to zaledwie rozmiar L.
> Hehehe.

Nawet nie rozmawiam z TOBĄ, a się uparcie wpieprzasz. I kto tu ma
megarozmiar wredoty...
--
XL Wartością jest autentyczność wnętrza - warto być nawet chamem, ale
takim, żeby każdy szukał twego towarzystwa.
(by XL)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . 2 . [ 3 ] . 4 ... 6


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Tłum
Tłum ma zawsze rację?
Ciekawostka
Indeks ksiąg zakazanych
Prośba...

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

no nie mogie Olaf, normalnie nie mogie
pandemia zbiera swoje zniwo
o jakie stare :)
Powód do optymizmu
Niemcy majom najwieksze doswiadczenie w glodzeniu Polakow...

zobacz wszyskie »