Data: 2007-10-14 12:30:10
Temat: Re: Wrażliwość i egocentryzm
Od: "JaKasia" <m...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Marek Krużel" <f...@g...pl> napisał w wiadomości
>
>> Każdy ma swoje pogranicza.
>> Rozdmuchane ego sprawia, ze człowiek wydaje się sobie bardziej wyjątkowy
>> niż jest w istocie. Trudno mu pojąć, że jego emocje są w gruncie rzeczy
>> standardowe. Gdyby nawet ktos mu to łopatologicznie wytłumaczył, to nie
>> zaakceptuje, bo wówczas musiałby usmiercić w jakimś stopniu swoje ego.
>
> podobno ludzie mają różną wrażliwość, czyli emocje może i są
> standardowe, ale różnie się je przeżywa, łopatologicznie można
> by być może znieczulić kogoś, a odwrotnie się raczej nie da
Po czym rozpoznasz wrażliwego od niewrażliwego, skoro zarówno
niewrazliwy moze miec niski próg akceptacji własnego dyskomfortu
jak też wrazliwy - bardzo pracować nad swoimi reakcjami,
zaciskając zęby i nie dając nic po sobie poznać?
>> Kto wie, czy samobójstwa takich ludzi jak Stachura nie wynikały
>> własnie z faktu stopniowego wkradania się wraz z doświadczeniem tej
>> nieprzyjemnej prawdy o sobie, na którą się ostatecznie nie zgodzili.
>> Czyli samobójstwo jako niezgoda na prawdę, która okazała się nie do
>> zniesienia dla ego.
>
> ciekawa hipoteza, taka obiektywistyczna, tylko że nie ma czegoś
> takiego jak prawda o sobie...
Jest.
Co najmniej w takim samym sensie jak wszystko inne.
I nawet bardziej niż niektóre pewniaki - np. krasnoludki,
o których wszyscy mamy sporą wiedzę.
- JaKasia
|