Data: 2008-10-25 18:40:00
Temat: Re: Zapytanie
Od: "spit" <s...@N...gazeta.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Robakks" <R...@g...pl> napisał w wiadomości
news:gdvg05$mou$1@inews.gazeta.pl...
> "Pester" <p...@o...pl>
> news:gdvdfj$ak4$1@news.task.gda.pl...
>> "Robakks" <R...@g...pl>
>> news:gdurf8$nlr$1@inews.gazeta.pl...
>
>>> Wiedza bezpośrednia, a więc świadome doznanie - jest zawsze prawdziwe
>>> subiektywnie (dla osoby doświadczającej) ale niekoniecznie prawdziwe
>>> obiektywnie (falsyfikowalne w realu) - bowiem pomiędzy zmysłami a
>>> świadomością jest nieznane.
>>> Nieznane może wprowadzić zakłócenia fałszujące prawdę o przekazywanej
>>> informacji, a więc zwidy i urojenia. Delirycy widzą na przykład białe
>>> myszki,
>>> których nie ma choć istnieją w ich jaźni.
>>> Alefici natomiast widzą zbiór nieskończony przeliczalny, którego nie
>>> mogą
>>> przeliczyć - twierdzą więc, że taki zbiór ma granicę, której nie ma.
>>> To już jest objaw chorobowy - niekonsekwencja.
>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>
>> Czepiasz sie slowa, dosc niefortunnie dobranego w przypadku jezyka
>> polskiego. Lepiej brzmialoby ODLICZALNY. Przedrostek PRZE nieswiadomie
>> sugeruje naszej swiadomosci, ze proces przeliczania ma sie zakonczyc, a
>> nie
>> o to chodzi wcale. Jedynie w przypadku zbiorow skonczonych
>> "przeliczalnosc"
>> jest wyczerpywalna do konca.
>> Jesli burzy ci sie krew i watroba na tak nioefortunnie dobrane slowo,
>> uzywaj
>> slowa ODLICZALNY i po klopocie.
>>
>> Pester
>> PS. Ciekawe jak to brzmi w innych językach.
>
> Nie chodzi o słowo "przeliczalność" bo słowo możesz użyć dowolne wolne,
> ale chodzi o to co to słowo znaczy, a więc jaki ma desygnat.
> Jeśli nie wiesz jaki jest związek pomiędzy nazwą "przeliczalność zbioru"
> a nazwą "granica zbioru" to choć sobie zmienisz nazwę na "odliczalność"
> to dalej nie będziesz wiedział o co chodzi.
> Zmianą słowa nie zmienisz prawdy obiektywnej, że alefici cierpiący na
> alefię
> urojeniową "twierdzą że taki zbiór ma granicę, której nie ma".
> Spytaj dowolnego alefity czy rekurencja n->oo osiąga granicę - to sam się
> przekonasz, że sami nie wiedzą i dadzą Ci odpowiedź wykrętną czyli nie na
> temat pytania.gggg
>
>
Tak sobie "rzuciłem okiem" na wersje angielską
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbi%C3%B3r_przeliczalny
http://en.wikipedia.org/wiki/Countable_set
Countable set - policzalny zbiór
Count - liczba
Tłumacze sobie tak(amatorsko) :
Po wprowadzeniu do matematyki liczb niewymiernych ,które domykały opis
rzeczywistości i pozawalały uzyskać
ciągłość i wytyczyć drogę do prawdy absolutnej(w r.prawdopodobieństwa ciągłe
przejście od 0 do 1,całkowanie,różniczkowanie),
a nie jednostkowej(subiektywnej) z która borykała się geometria i sam ją
wychwalasz z Re1,
ale nie miały formatu zapisu "gołej liczby" z ewentualnym znakiem lub
postaci l/m,
*(zauważ wchodzenie na wyższe abstrakcje znaczenia "gołej
liczby"(+-,l/m)-stąd "dookreślenia" liczby takie a takie ,
które dziedziczą właściwości naturalne->"gołe")
tzn. widać było że ich powołanie w pewnej abstrakcji nie nastąpiło etapowo i
naturalnie ,a zostało wymuszone zapewnieniem ciągłości,
co poskutowało powstaniem dwówch zbiorów: "gołych" liczb(N,Z,Q) i
"nieliczb"(w sensie "gołych" liczb).
To że liczby niewymierne nazwano liczbami poskutkowało alefami...coś za
coś...
alternatywa jest tylko jedna :słowo ...pisane nieprzeliczalne i przeliczalne
;-)
Zaczynam rozumieć Władysława Łosia o co walczy ,ale długa droga przede
mną....
"Przywyknij do tego.
Przy końcu czasów wszędzie będzie Słowo...
w Niebie i w Jego Aniołach, na Ziemi i w gwiazdach,
nawet w najciemniejszej części ludzkiej duszy.
Będzie tam gdzie świat rozpala się najjaśniej.
A w tej chwili,zostało zaślepione."
ABIII
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
> :>/''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''gghnhjmm
>
> :-)
> Robakks
> *°"˝'´¨˘`˙.^:;~>¤<×÷-.,˛¸
>
|