Data: 2010-02-22 12:52:35
Temat: Re: Zlitujcie się nad własnym mózgiem.
Od: "Slawek [am-pm]" <s...@t...nic>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Szczepan Białek" <s...@w...pl> napisał w wiadomości
news:hlmhtg$haq$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>> Rzecz jasna, jest cała masa interpretacyjnych sprzeczności pomiędzy
>> teorią względności a teorią eteru. Przyjęcie tej ostatniej spowodowałoby
>> zapewne zmianę paru dygmatów we współczesnej fizyce. Ale cóż, póki
>> nikomu nie uda się doświadczalnie wykazać ruchu absolutnego
>> (za co zresztą będzie murowana nagroda Nobla),
>
> Przecież Michelson i Gale wykryli ruch absolutny w 1925r.
Kłamiesz albo się mylisz.
> Michelson dostał Nobla wcześniej za wykazanie że hipoteza nieruchomego eteru jest
błędna.
> Popatrz: "The interpretation of these results is that there is no displacement of
the interference bands. The result of the
> hypothesis of a stationary ether is thus shown to be incorrect, and the necessary
conclusion follows that the hypothesis is
> erroneous. "
> Z: http://en.wikisource.org:80/wiki/The_Relative_Motion
_of_the_Earth_and_the_Luminiferous_Ether
>
> Wyniki pomiarów Michelsona z XIX wieku są przeinaczane a ten z 1925r przemilczany.
Kłamiesz albo się mylisz.
>>każdy zwolennik
>> teorii eteru może tymczasem zdobyć nagrodę pocieszenia -
>> - przydomek oszołoma.
>
> Kazdy kto ukrywał eter Stokesa to patriota. Znajomość ruchu eteru decyduje o
celności. Teraz już wszyscy wiedzą. Studenci nie
> muszą wiedzieć.
Eter jest monolitem, miliony razy bardziej sztywnym od stali. Wszystkie
obiekty materialne przenikają jednak przez niego gładko, jak przez
doskonałą próżnię. O tym będzie w następnym odcinku. A dydrymały
o "oraniu eteru" czy jego porywaniu przez ruch planet tymczasem
włożę między bajki. No i mimo wszechobecności i wszechogarniającości
eteru nie można tymczasem - żadną znaną fizyce współczesnej metodą -
wykryć jego obecności ani ustalić, z jaką prędkością cokolwiek względem
niego się porusza.
To powyższe to nie jest oczywiście żaden wywód ani dowód. Ot - taka
sobie opinia, zamieszczona w tym celu, aby po latach napisać: "A nie
mówiłem?"
--
Sławek
|