Data: 2003-09-09 00:07:33
Temat: Re: jak mu pomóc?
Od: "zielsko" <zielsko_p@WYTNIJ_TOo2.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Rozbiegane palce Natalia wystukały w <bjiqfr$d84$1@news.onet.pl> słowa:
> co to jest ta mania?
http://www.fotozielsko.republika.pl/tmp/mania.rtf
Zerżnięte z wykładu. Sorki za moje lenistwo umysłowe... ale gupio sie
powtarzać ;)
> zatem jak można mu przetłumaczyć, że ona go nie kocha?
> on głuchy na nasze sugestie, dosłownie zatyka sobie uszy palcami
W stanie w którym się znajduje to chyba zrozumiałe.
> na razie robimy wszystko, by się ze sobą nie kontaktowali
> a może powinniśmy im pozwolić?
Trudne pytanie. Ale IMHO nie pozwolić.
> na pytanie, co zrobi, jeśli się dowie, że ona go nie kocha, chory
> odpowiada, że taka możliwość nie istnieje
> a jeśli nawet, to on nie będzie miał po co żyć
Zobaczycie co powie jak po leczeniu.
> rany, wszyscy mamy już tego dość, chcemy mu pomóc, ale nie umiemy
> psychiatrzy też jacyś niemrawi, ciągle niepewni diagnozy i sposobu
> leczenia
Dosyć to dopiero będziecie mieli. Zaciśnijcie zęby i trzymajcie się.
Pozdrawiam.
--
Paweł Zioło
www.fotozielsko.prv.pl
" A cy Ty wiys, ze to włośnie z tego sie głupieje?Nie z biydy, ale z
rozkosy?!
Dopiero trza sie wyzwolić, coby zmądrzeć. A jak zmądrzejes, to se
zaśpiewos:
Ślebodno kozicka, kie skoce po grani! W siwyj gmle sie kryje, siwo
sierstka na niej"
ks. Józef Tischner
|