Data: 2002-11-23 12:24:41
Temat: Re: oszczednosc czy skapstwo
Od: "rena" <r...@p...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Iwon(k)a" <i...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
> wydaje mi sie, ze nie. po prostu dla tej osoby wazniejsze jest w
> tym wypadku jak i gdzie ona mieszka, a przyjemnosci typu kawa,
> lepszy ciuch sa niewazne, stad taki sposob moim zdaniem
> oszczedzania. jesli ktos np lubu podroze, bedzie oszczedzal
> caly rok, na kawie, ciuchach, zeby pojechac w kazde wakacje
> w egzotyczne miejsca, i to tez nie bedzie skapstwo a oszczedzanie
> w jakims, waznym dla tej osoby celu.
stac ich na wszystko. ale oni chyba wola zbierac, miec pieniadze bez zadnego
celu. wola jechac na mazury niz na majorke, bo taniej, ale naprawde na nic
nie zbieraja, maja kasy pod dostatkiem. czy to jest juz skapstwo?
btw, z reguly nie jezdza nawet na mazury, bo...siedziec w domu taniej:)
|