Data: 2004-12-17 08:42:18
Temat: Re: piernik dojrzewa
Od: "Martka" <b...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Dorota ***" <d...@W...op.pl> napisał w wiadomości
news:cpsht8$41p$1@news.onet.pl...
> Mam w lodówce piernik dojrzewający z zaplanowanym terminem pieczenia na
> sobotę. Może ktoś już robił i podpowie:
> 1. czy wałkować taki zimny z lodówki, czy lepiej poczekać aż będzie o
temp.
> pokojowej -teraz jest bardzo twardy?
lepiej ogrzac - teraz sie spocisz przy walkowaniu, poza tym moze sie kruszyc
> 2. jak gruba powinna być warstwa ciasta na jedną blachę?
tak z poltora cm. dokladnie ci nie powiem, bo ja po prostu pieke z zalozenia
3 placki - ciasto dziele na 3 czesci i rozkladam na blache - jest tak grubo,
na ile ciasta starczy :))))
> 3. ile mniej więcej powinno się go piec i w jakiej temperaturze (piekarnik
> gazowy, zwykły) i jak wygląda dobrze upieczony (ponoć twardy?)?
jako ze placki dosc cienkie to pieka sie kolo 20 minut w porywach do pol
godziny. piekarnik mam elektryczny , ustawiam na 150 stopni z termoobiegiem.
ale obserwuj, bo u kazdego inaczej to przebiega :)))) najwazniejsze, zeby
piernika nie przepiec, bo po pierwsze nabiera goryczki gdy zbyt zrumieniony,
a po drugie twardy sie robi, ze wrogow mordowac nim mozna.
ma byc upieczony - zlocisty kolor i miekki w srodku - upieczony jest, gdy
patyczek wkluty w srodek jest suchy, pomimo, ze ciasto wydaje sie byc
rzadkie/miekkie (mi kiedys wydawalo sie, ze ciasto jest surowe, bo takie
jakies lelawe, pomimo suchego patyczka i prawie wegielkow na krawedziach -
po wystudzeniu stwardnialo na kamien :)))). przy brzegach moze byc mocniej
zrumieniony i powinien odstawac od krawedzi blachy.
powodzenia!! ja za swoj sie biore dzis wieczorem
--
pzdr
marta
http://lilypie.com/baby2/030327/3/4/1/+1
|