Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.sci.medycyna Zastrzyk podskórny samemu - jak?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Zastrzyk podskórny samemu - jak?

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 9


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2004-12-10 11:49:32

Temat: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: "Jarek P." <jarek.p@spam_jest_beee_gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

Jest sobie bateria zastrzyków do zapodawania podskórnego dzień w dzień
przez miesiąc. Troche nie chce mi się ganiać codziennie do przychodni,
chciałbym spróbować samemu. Zastrzyk podskórny podobno jest bardzo
łatwy, lekarz mówił, że po prostu trzeba dwoma palcami zrobić ze skóry
fałd, wkłóć sie poziomo i tyle.
No ale przed pierwszym razem jakieś takie opory mam... jak głęboko się
wkłuwać igłą, jak głęboko pod skórą ją wprowadzać (czy tuż pod
naskórkiem i nie głębiej, czy po prostu wdziabać się w ten fałd i
tyle), no i ostatnie pytanie: czy przy takich zastrzykach też trzeba
po wkłuciu cofać tłoczek celem sprawdzenia, czy w naczynie krwionośne
się nie trafiło?
Mogę prosić kogoś zorientowanego od strony praktycznej o w miarę
obszerny opis? :-)

J.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


2. Data: 2004-12-10 12:05:34

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: Marek Bieniek <a...@s...re.invalid> szukaj wiadomości tego autora

On Fri, 10 Dec 2004 12:49:32 +0100, Jarek P. wrote:

[...]
> Mogę prosić kogoś zorientowanego od strony praktycznej o w miarę
> obszerny opis? :-)

A nie prościej poprosić o instruktaż pielęgniarkę, która takowe
zastrzyki robi w wyżwym przychodni?

m.
--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek na epic pl)
Problem nie w nauce, lecz w tym, jaki ludzie robią z niej użytek.
/Wilder Penfield/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2004-12-10 12:22:01

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: "Jarek P." <jarek.p@spam_jest_beee_gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora


"Marek Bieniek" <a...@s...re.invalid> wrote in message
news:1n0ga47p95y13.dlg@always.coca.cola...

> A nie prościej poprosić o instruktaż pielęgniarkę, która takowe
> zastrzyki robi w wyżwym przychodni?

Tak planuję zrobić, pierwsze wkłucie i tak będzie przez fachową siłę
robione, ale póki co siedzę w sieci i próbowałem się doteoryzować,
zwłaszcza na wypadek, gdyby dyżurną pielęgniarką okazał się borostwór,
który nie ma czasu, nie ma humoru, nie chce mu się a wogóle, to
niewolnoikoniecdyskusjibokawastygnie. Google zawiódł, znalazłem nawet
jakis serwis narkomański (chyba, bo nie wczytywałem się) z instrukcją
wkłuć dożylnych napisaną zrozumiałym przez przeciętnego ziomala
narzeczem, ale końkretów n/t w/w niestety nie.

J.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2004-12-10 12:33:58

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: nonnocere <madziach1@_bezspamu_gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

Jarek P. wrote:

> Jest sobie bateria zastrzyków do zapodawania podskórnego dzień w dzień
> przez miesiąc. Troche nie chce mi się ganiać codziennie do przychodni,
> chciałbym spróbować samemu. Zastrzyk podskórny podobno jest bardzo
> łatwy, lekarz mówił, że po prostu trzeba dwoma palcami zrobić ze skóry
> fałd, wkłóć sie poziomo i tyle.
> No ale przed pierwszym razem jakieś takie opory mam... jak głęboko się
> wkłuwać igłą, jak głęboko pod skórą ją wprowadzać (czy tuż pod
> naskórkiem i nie głębiej, czy po prostu wdziabać się w ten fałd i
> tyle), no i ostatnie pytanie: czy przy takich zastrzykach też trzeba
> po wkłuciu cofać tłoczek celem sprawdzenia, czy w naczynie krwionośne
> się nie trafiło?
> Mogę prosić kogoś zorientowanego od strony praktycznej o w miarę
> obszerny opis? :-)

A może poprosić pielęgniarkę o założenie motylka? Wtedy łatwo sobie sam
sobie zrobisz, a i mniej bólu sumarycznie ;) Motylek najlepiej zakłada
się pod obojczykiem, przeważnie nie ma z nim większych problemów. Czasem
z drożnością, ale można udrożnić solą fizjologiczną. Co jakiś czas
trzeba go wymieniać, ale co ile to już dość wzlędne.
--
Pozdrawiam, Magdalena S. + Maciuś ur. 28.09.04
"Gdy rodzi się dziecko, Twój świat się kończy,
ale autorem tego zniszczenia jest najsympatyczniejszy człowiek,
jakiego spotkałeś w życiu" ("Między słowami" Sofia Coppola)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2004-12-10 12:48:55

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: "Jarek P." <jarek.p@spam_jest_beee_gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora


"nonnocere" <madziach1@_bezspamu_gazeta.pl> wrote in message
news:cpc53m$vkg$1@serwus.bnet.pl...

> A może poprosić pielęgniarkę o założenie motylka? Wtedy łatwo sobie
sam
> sobie zrobisz, a i mniej bólu sumarycznie ;) Motylek najlepiej
zakłada
> się pod obojczykiem, przeważnie nie ma z nim większych problemów.
Czasem
> z drożnością, ale można udrożnić solą fizjologiczną. Co jakiś czas
> trzeba go wymieniać, ale co ile to już dość wzlędne.

Nie da rady, lek jest w gotowych ampułkostrzykawkach, pozatym wkłucie
musi być robione w konkretne miejsce (w brzuch). No i chodzić miesiąc
czasu z tym motylkiem (to coś a'la wenflon, tak?) - jakoś mi się to
nie widzi...

J.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2004-12-10 13:27:30

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: "Krzysiek" <k...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


> Nie da rady, lek jest w gotowych ampułkostrzykawkach, pozatym wkłucie
> musi być robione w konkretne miejsce (w brzuch). No i chodzić miesiąc
> czasu z tym motylkiem (to coś a'la wenflon, tak?) - jakoś mi się to
> nie widzi...

a co to za lek jezeli mozna wiedziec? ja przez miesiac robilem sobie sam w
brzuch zastrzyki z fraxiparyny i to nic skomplikowanego, zreszta przy tym
leku, ktory ty masz powinna byc chyba jakas ulotka, a w niej napisalen jak
zrobic ten zastrzyk samemu.
Naprawde zastrzyki podskorne w brzuch to nic trudnego, przynajmniej mi nie
sprawialo to trudnosci, tak jak ci lekarz powiedzial: fald skory w dwa palce
i robisz zastrzyk:)
Pozdrawiam
Krzysiek


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2004-12-10 13:46:46

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: "Jarek P." <jarek.p@spam_jest_beee_gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora


"Krzysiek" <k...@g...pl> wrote in message
news:cpc821$4le$1@news.onet.pl...

> a co to za lek jezeli mozna wiedziec?

na "be" jakoś, wybacz, nie pamiętam, w pracy jestem, a lek w domu w
lodówce :-)

> Naprawde zastrzyki podskorne w brzuch to nic trudnego, przynajmniej
mi nie
> sprawialo to trudnosci, tak jak ci lekarz powiedzial: fald skory w
dwa palce
> i robisz zastrzyk:)

A mozesz jeszcze rozwiać wątpliwości odnośnie dwóch wyżej zadanych
pytań? Czy wbijałeś się tuż pod naskórek, czy też po prostu dziabałeś
w ten fałd i już oraz czy cofałeś tłoczek celem sprawdzenia, w co się
wbiłeś? Byłbym wdzięczny :-)

J.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2004-12-10 20:10:13

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: "docia" <h...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

> A mozesz jeszcze rozwiać wątpliwości odnośnie dwóch wyżej zadanych
> pytań? Czy wbijałeś się tuż pod naskórek, czy też po prostu dziabałeś
> w ten fałd i już oraz czy cofałeś tłoczek celem sprawdzenia, w co się
> wbiłeś? Byłbym wdzięczny :-)
>
> J.

hej,
nie wiem co to za zastrzyki ale ja miałam serię w zakresie profilaktyki
przeciwzakrzepowej. Szło nieźle - zastrzyki na zamianę w jedną i drugę
stronę brzucha bo po miesiącu jedna na pewno będzie nieco obolała.
Fałd skóry w dwa palce i zrobić zastrzyk wcale nie zaraz pod skórę tylko tak
raczej bliżej pionu.
Na moich było napisane "nie usuwać pęcherzyka powietrza" i rację mieli bo
można było leku trochę zmarnować a poza tym jak igła się zmoczyła to
najczęściej gorzej wchodziła.
Nie cofałam tłoczka, aczkolwiek kilka razy przedziabałam jakieś naczyko bo
mi się siniak zrobił ;/

To wszystko było na moich zastrzykach napisane i da się przeżyć. Na twoich
też powinna być jakaś taka instrukcja

pozdrawiam
Dorota


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2004-12-11 09:48:49

Temat: Re: Zastrzyk podskórny samemu - jak?
Od: "k.ia" <k...@p...fm> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik Jarek P. napisał:

Czy wbijałeś się tuż pod naskórek, czy też po prostu dziabałeś
> w ten fałd i już oraz czy cofałeś tłoczek celem sprawdzenia, w co się
> wbiłeś? Byłbym wdzięczny :-)

To naprawde nic trudnego! Igły do zastrzyków podskórnych są krótkie-
nie ma wieć mozliwości wbić sie zagłęboko! są tez cienkie- wieć naprawde
nie boli. Ja osobiście nie cofałam tłoczka. jeśli nie jesteś wyjątkowo
chudy to nie powinno być problemu z uchwyceniem fałdu brzucha (osobiście
robiłam to w półleżeniu), wkłuwaj sie raz z prawej , raz z lewej strony,
igłę wbijaj pod kątem 45-90 st. Po 2-3 zastrzykach opory miną i
zobaczysz, ze to nie takie straszne. Powodzenia!
k.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

cisnieniomierz elektroniczny
CYSTA!!!
2 lata i napuchniete jądra
Czy stawiać bańki?
Nadmierne pocenie sie

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Re: Sensacja
Re: Kiedy kazirodcy płodzą niepełnosprawne dzieci...
Kiedy kazirodcy płodzą niepełnosprawne dzieci...
Medycyna ciągle raczkuje
syllogomania - jak pomóc osobie chorej?

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X