Data: 2005-05-08 13:25:25
Temat: strach
Od: "beabi" <b...@a...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Witajcie!
Mam problem,z ktorym zupelnie sobie nie radze. Ok.trzy lata temu,jako
pasazerka taksowki,siedzac z tylu,mialam nieszczescie ulec wypadkowi
spowodowanemu przez taksowkarza; czolowe zderzenie. Ja pozostalam
z URK. Moim problemem jest wciaz na nowo przezywany szok przy kazdym
wiekszym halasie,pisku hamulcow,ostrym dzwieku -wszystkim, co prawdopodobnie
mojej psychice wciaz przypomina tamten moment. Szukalam psychologa, ktory
pomoglby mi sie od tego strachu-bolu, uwolnic, ale nikogo takiego nie
znalazlam. Mieszkam w Bialymstoku. Czy ktos ma jakies doswiadczenia w tym
zakresie? Kto i jak moglby mi pomoc?! Wlasnie wrocilam ze spaceru(jestem na
wozku);kolo domu z piskiem hamulcow zaparkowal samochod. Wszystko sie we
mnie znowu skulilo, zawylo, serce zabolalo niemilosiernie. Cale cialo znowu
stalo sie jednym,wielkim bolem. Poradzcie cos;nie potrafie tak zyc, a
wiencowka daje o sobie znac coraz gwaltowniej. Bea
|