Strona główna Grupy pl.misc.dieta Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 129


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2002-10-06 15:12:14

Temat: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: Peyton <p...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

"Dietetyczne przeciwieństwo wegetarian, to optymalni. Obecność w jednym
miejscu jednych i drugich stanowi mieszankę wybuchową." - pisze autor
FAQ-a grupy pl.misc.dieta. Trudno odmowic mu racji. Sam wielokrotnie
uczestniczylem w wymianie "uprzejmosci" z optymalnymi. Kazdorazowo moge
usprawiedliwic swoje zachowanie reakcja na wczesniejsze krzywdzace i
obrazliwe slowa optymalnych. Problem w tym, ze oni moga powiedziec to
samo na temat moj i innych wegetarian. Mamy zatem samonakrecajacy sie
konflikt, ktorego konca nie widac.

Mozna zadac pytanie, czy ten konflikt jest potrzebny. Czy obie nasze
grupy sa wobec siebie konkurencyjne? Czy istnieja jakies trudnodostepne
dobra, o ktore musimy walczyc? Jezeli wykorzystamy jakakolwiek klasyczna
teorie tlumaczaca sens konfliktow, to nasze zachowanie jest bez sensu.
Optymalni i wegetarianie w zadnym punkcie nie wchodza sobie w droge
(chyba, ze sie bardzo postaraja). Ich jadlospisy to zbiory czesto
nieomal bez czesci wspolnej. Nic nam nie przeszkadza, aby zyc spokojnie
w oddzielnych swiatach.

Optymalni i wegetarianie to ludzie w pewnej czesci podobni. Pomijam juz
kwestie cukru, ktorego czesc wegetarian takze nie uzywa (lub ogranicza).
Otoz wszyscy kontestujemy obowiazujaca linie medycyny akademickiej.
Wszyscy ryzykujemy niewiadomymi efektami naszych dzialan. Kazdy
oczywiscie ma na poparcie swojego wyboru rozne teorie i badania.
Powiedzmy sobie szczerze, ze poki co sa one malo warte. Jezeli za 50 lat
syn Siwej i corka Leszka Seredynskiego spotkaja sie i wymienia
doswiadczenia, to bedzie to cokolwiek znaczylo. W tej chwili mozemy co
najwyzej *wierzyc*, ze nasz wybor jest sluszny. A skoro tak, to nasze
relacje mozna by bylo oprzec na wzajemnym poszanowaniu przekonan. Prawa
czlowieka daja przeciez kazdemu swobode wyboru i wartosciowanie nie ma
zadnych podstaw.

I wegetarianie i optymalni lubia podkreslac, jak znacznie poprawilo sie
im zdrowie po zmianie diety. Mozna sie tylko z tego cieszyc :-)

p8on

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2002-10-06 18:24:16

Temat: Odp: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: "Lech" <r...@p...cz> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik Peyton <p...@t...pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:anpjsf$kli$...@n...tpi.pl...

>
> Mozna zadac pytanie, czy ten konflikt jest potrzebny.

Przede wszystkim wśród wegetarian nie są potrzebni głupcy, tacy jak peyton*,
za których - ponieważ jestem wegetarianinem - muszę się wstydzić...
LR
___________________

*wszelkie podobieństwo nicku"peyton do słowa kretyn nie jest przypadkowe




› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2002-10-06 19:01:04

Temat: Re: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: siwa <siwa@bez_tego.vege.pl> szukaj wiadomości tego autora

06 paŸ 2002 Peyton <p...@t...pl> rzecze w news:anpjsf$kli$1@news.tpi.pl :

> Jezeli za 50 lat
> syn Siwej i corka Leszka Seredynskiego spotkaja sie i wymienia
> doswiadczenia, to bedzie to cokolwiek znaczylo.

Ehm, czy to konieczne?

PS.
A tak poważnie to się drogi Pe ustosunkuję za chwilę jak myśli pozbieram ;)

--
| s i w a @ v e g e . p l |
| http://siwa.franolan.one.pl |

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2002-10-06 19:03:10

Temat: Re: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: siwa <siwa@bez_tego.vege.pl> szukaj wiadomości tego autora

06 paŸ 2002 "Lech" <r...@p...cz> rzecze w
news:anpv5b$1ru$1@news.onet.pl :

Ja tak dla zasady - podobno mnie skilował, rzuci ktoś jeszcze?

> ponieważ jestem wegetarianinem - muszę się
> wstydzić... LR

> Fasolka szparagowa dla trolli:
>
> 1 kg fasolki szparagowej, sol, cukier, 3 cebule, 1/2 kg pomidorow lub 4
> lyzki koncentratu, 3 zabki czosnku, pieprz, tymianek
>
> Fasolke myjemy, sciagamy wlokna. Tak przygotowana wrzucamy do gotujacej
> sie osolonej i oslodzonej wody. Gdy bedzie prawie miekka, odcedzamy.
> Teraz przygotowujemy sos pomidorowy.
> Cebule kroimy w polpierscionki, pomidory parzymy i obieramy ze skorki.
> Rozgrzewamy olej w duzym rondlu, wrzucamy cebule, czosnek i po chwili
> pokrojone na czastki pomidory. Dusimy pod przykryciem ok. 5 min.
> Dodajemy w koncu fasolke, przyprawy i jeszcze trzymamy na ogniu przez 10
> minut.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2002-10-06 19:32:06

Temat: Re: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: "Atucha" <u...@p...com> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Lech" <r...@p...cz> napisał w wiadomości
news:anpv5b$1ru$1@news.onet.pl...
>

> *wszelkie podobieństwo nicku"peyton do słowa kretyn nie jest przypadkowe

Brzydko, bardzo brzydko. Podworkowe zagrywki.
Trudno:
> Fasolka szparagowa dla trolli:
>
> 1 kg fasolki szparagowej, sol, cukier, 3 cebule, 1/2 kg pomidorow lub 4
> lyzki koncentratu, 3 zabki czosnku, pieprz, tymianek
>
> Fasolke myjemy, sciagamy wlokna. Tak przygotowana wrzucamy do gotujacej
> sie osolonej i oslodzonej wody. Gdy bedzie prawie miekka, odcedzamy.
> Teraz przygotowujemy sos pomidorowy.
> Cebule kroimy w polpierscionki, pomidory parzymy i obieramy ze skorki.
> Rozgrzewamy olej w duzym rondlu, wrzucamy cebule, czosnek i po chwili
> pokrojone na czastki pomidory. Dusimy pod przykryciem ok. 5 min.
> Dodajemy w koncu fasolke, przyprawy i jeszcze trzymamy na ogniu przez 10
> minut.

Atena


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2002-10-06 20:18:01

Temat: Re: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: "Paweł 'Róża' Różański" <r...@f...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

Peyton <p...@t...pl> wrote in news:anpjsf$kli$1@news.tpi.pl:

> Mozna zadac pytanie, czy ten konflikt jest potrzebny. Czy obie
> nasze grupy sa wobec siebie konkurencyjne? Czy istnieja jakies
> trudnodostepne dobra, o ktore musimy walczyc?

Jeżeli chodzi o ideowych 'opty', to wegetarianie są z definicji
'podludźmi i niewolnikami'. Grupy są konkurencyjne, bo obie twierdzą,
że oferują zdrowszy styl żywienia i obie adresują swoją dietę do tych,
którzy chcą zmiany normalnej diety. Co prawda jedni są nienachalni i
oferują pomoc tylko, gdy ktoś jest chętny, a drudzy nawołują wokół do
zmiany diety, ale w przypadku DO zalecane są wpłaty na konto, więc
walka toczy się o pieniądze.

> Optymalni i wegetarianie w zadnym
> punkcie nie wchodza sobie w droge (chyba, ze sie bardzo
> postaraja).

Bzzzt. Wrong! Patrz wyżej. Jeśli ktoś zostaje wege i się to
sprawdzi, to już nie ma szansy, żeby działał dla bractwa optymalnego.

> Ich jadlospisy to zbiory czesto nieomal bez czesci
> wspolnej. Nic nam nie przeszkadza, aby zyc spokojnie w oddzielnych
> swiatach.

Chodzi o idee, o pieniądze, o wszystko.

> Optymalni i wegetarianie to ludzie w pewnej czesci podobni.

A to akurat prawda. :-)

> Otoz wszyscy kontestujemy obowiazujaca linie medycyny akademickiej.

Nie wszyscy. :-) Poza tym wegetarianizm jest przez lekarzy
zalecany (no, prawie wegetarianizm w wydaniu piramidy, czyli dużo
więcej roślin niż w normalnej diecie).

> Prawa czlowieka
> daja przeciez kazdemu swobode wyboru i wartosciowanie nie ma
> zadnych podstaw.

Dopóki nie widzisz globalnego spisku lekarzy, dzięki którym
społeczeństwo płaci podatki na leczenie, to powyższe ma sens. Jeśli
widzisz ten spisek, to wierzysz, że płacisz za podludzi, którzy nie
jedzą tak jak Ty.
Poza tym ktoś, kto twierdzi, że zwierzę ma prawo do życia w
którymś momencie stanie w konflikcie z tym, który za _podstawę_ diety
ma wnętrzności zwierząt.

ps. A ja i tak wiem, po co to 'głaskanie' - będzie głosowanie. ;-P

--
/**** Here comes the war - ****\
***** put out the lights on the Age of Reason. *****
\**** New Model Army ****/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2002-10-06 20:33:31

Temat: Re: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: "Marcin 'Cooler' Kuliński" <m...@p...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Lech" <r...@p...cz> napisał w wiadomości
news:anpv5b$1ru$1@news.onet.pl...

> > Mozna zadac pytanie, czy ten konflikt jest potrzebny.
>
> Przede wszystkim wśród wegetarian nie są potrzebni głupcy, tacy jak
peyton*,
> za których - ponieważ jestem wegetarianinem - muszę się wstydzić...

A my wstydzimy sie za Ciebie, wiec rownowaga jest zachowana. Zeby nie bylo
Ci smutno z tego powodu...

Fasolka szparagowa dla trolli:

1 kg fasolki szparagowej, sol, cukier, 3 cebule, 1/2 kg pomidorow lub 4
lyzki koncentratu, 3 zabki czosnku, pieprz, tymianek

Fasolke myjemy, sciagamy wlokna. Tak przygotowana wrzucamy do gotujacej
sie osolonej i oslodzonej wody. Gdy bedzie prawie miekka, odcedzamy.
Teraz przygotowujemy sos pomidorowy.
Cebule kroimy w polpierscionki, pomidory parzymy i obieramy ze skorki.
Rozgrzewamy olej w duzym rondlu, wrzucamy cebule, czosnek i po chwili
pokrojone na czastki pomidory. Dusimy pod przykryciem ok. 5 min.
Dodajemy w koncu fasolke, przyprawy i jeszcze trzymamy na ogniu przez 10
minut.






--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2002-10-06 20:42:59

Temat: Re: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: "Pedro" <p...@h...pl.spamkiller> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Lech" <r...@p...cz> napisał w wiadomości
news:anpv5b$1ru$1@news.onet.pl...
>
> Przede wszystkim wśród wegetarian nie są potrzebni głupcy, tacy jak
peyton*,
> za których - ponieważ jestem wegetarianinem - muszę się wstydzić...
> LR
> ___________________
>
> *wszelkie podobieństwo nicku"peyton do słowa kretyn nie jest przypadkowe

A czy Ty wstydzisz się za to co piszesz?

Pedro








› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2002-10-06 20:44:15

Temat: Odp: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: "Lech" <r...@p...cz> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik Marcin 'Cooler' Kuliński <m...@p...gazeta.pl> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:anq6mo$bb6$...@n...gazeta.pl...

> Fasolka szparagowa dla trolli:
>
> 1 kg fasolki szparagowej, sol, cukier, 3 cebule, 1/2 kg pomidorow lub 4
> lyzki koncentratu, 3 zabki czosnku, pieprz, tymianek
>
> Fasolke myjemy, sciagamy wlokna. Tak przygotowana wrzucamy do gotujacej
> sie osolonej i oslodzonej wody. Gdy bedzie prawie miekka, odcedzamy.
> Teraz przygotowujemy sos pomidorowy.
> Cebule kroimy w polpierscionki, pomidory parzymy i obieramy ze skorki.
> Rozgrzewamy olej w duzym rondlu, wrzucamy cebule, czosnek i po chwili
> pokrojone na czastki pomidory. Dusimy pod przykryciem ok. 5 min.
> Dodajemy w koncu fasolke, przyprawy i jeszcze trzymamy na ogniu przez 10
> minut.

Człowiek z ptasim móżdżkiem nie potrafi wymyśleć coś własnego i powtarza jak
papuga jednostajnie te same durnowate przepisy, a tym samym ląduje w KF




› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2002-10-06 20:46:53

Temat: Re: Czy musi byc wojna miedzy optymalnymi, a wegetarianami?
Od: Leszek Serdyński <l...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Peyton" <p...@t...pl> napisał w wiadomości
news:anpjsf$kli$1@news.tpi.pl...
> "Dietetyczne przeciwieństwo wegetarian, to optymalni.

Jest to wymysł nie mający pokrycia w rzeczywistości.

Obecność w jednym
> miejscu jednych i drugich stanowi mieszankę wybuchową." - pisze autor
> FAQ-a grupy pl.misc.dieta.

To tylko świadczy o kiepskiej jakości FAQ.

Trudno odmowic mu racji. Sam wielokrotnie
> uczestniczylem w wymianie "uprzejmosci" z optymalnymi.

Wynika to tylko z ubzdurania sobie przez niektórych wegetarian, że dieta
optymalna jest przeciwieństwem wegetarianizmu.

Kazdorazowo moge
> usprawiedliwic swoje zachowanie reakcja na wczesniejsze krzywdzace i
> obrazliwe slowa optymalnych.

Odwracasz kota ogonem. To ataki wegetarian na optymalnych są powodem ich
reakcji, a zwłaszcza mojej.

Problem w tym, ze oni moga powiedziec to
> samo na temat moj i innych wegetarian.

Właśnie.

Mamy zatem samonakrecajacy sie
> konflikt, ktorego konca nie widac.

Proponujesz wypalenie fajki pokoju?

>
> Mozna zadac pytanie, czy ten konflikt jest potrzebny. Czy obie nasze
> grupy sa wobec siebie konkurencyjne?

Trzeba tylko uważnie czytać, a wtedy okaże się, że wcale nie atakujemy
wegetarianizmu. Ja tylko piszę o mitach i kłamstwach propagowanych przez
wegetarian, a to jest różnica.

Nic nam nie przeszkadza, aby zyc spokojnie
> w oddzielnych swiatach.

Tu akurat nie zgadzam się z Tobą. Żyjemy w tym samym świecie. Ja płacę
podatki i składki na ZUS. Wegetarianie chorują i z moich składek się leczą.
Masz tu punkt styczności. Jeden z wielu.

>
> Optymalni i wegetarianie to ludzie w pewnej czesci podobni.

Zgodzę się. Na swoim przykładzie :)

> Otoz wszyscy kontestujemy obowiazujaca linie medycyny akademickiej.

Różnica jest taka, że wegetarianie kwestionują medycynę przy pomocy mitów, a
optymalni przy pomocy biochemii.

> Wszyscy ryzykujemy niewiadomymi efektami naszych dzialan.

Efekty działań reszty są wiadome: 50% umrze na choroby serca, a 25% na
nowotwory.

Kazdy
> oczywiscie ma na poparcie swojego wyboru rozne teorie i badania.
> Powiedzmy sobie szczerze, ze poki co sa one malo warte.

Dlatego, że ich nie znasz?

Jezeli za 50 lat
> syn Siwej i corka Leszka Seredynskiego spotkaja sie i wymienia
> doswiadczenia, to bedzie to cokolwiek znaczylo.

Nie wiadomo, czy moja córka będzie optymalna, a syn Siwej wegetarianinem.
Za dwadzieścia lat ja mogę spotkać się z Siwą i wtedy coś może to znaczyć.
Jednak nie wiadomo, czy Siwa nie będzie wege-opty :)

W tej chwili mozemy co
> najwyzej *wierzyc*, ze nasz wybor jest sluszny.

Widzisz Peyton. Ja w nic nie wierzę. Od pierwszego dnia d.o. sprawdzam swoje
zdrowie. Latka lecą, a zdrowie się poprawia.

A skoro tak, to nasze
> relacje mozna by bylo oprzec na wzajemnym poszanowaniu przekonan.

Nie. Ja nie uznaję żadnych świętości. Wegetariańskie mity i kłamstwa będę
zwalczał na wszelkich frontach. Szacunek mogę mieć tylko do osób, a nie do
przekonań.

Prawa
> czlowieka daja przeciez kazdemu swobode wyboru i wartosciowanie nie ma
> zadnych podstaw.

Wartościowanie czego? Jeżeli chodzi Ci o osoby, to się z Tobą zgodzę. Każdy
ma prawo błądzić i nie jest to nic złego pod warunkiem, ze nikogo nie
krzywdzi.

>
> I wegetarianie i optymalni lubia podkreslac, jak znacznie poprawilo sie
> im zdrowie po zmianie diety. Mozna sie tylko z tego cieszyc :-)

Jako były wegetarianin lubię podkreślać, że zdrowie na diecie
wegetariańskiej znacznie mi się pogorszyło. Jako obecnie będący na d.o.
lubię podkreślać, że zdrowie mi się znacznie poprawiło. Dwa w jednym :)

Pozdrawiam
Leszek

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2 ... 10 ... 13


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

FAQ pl.misc.dieta
Salatka z pomidorow i cebuli
Montignac-szok
Monty-zaburzenia?
Atrakcyjny student Szuka SPONSORKI

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

niedobory skł. mineralnych a alergie skórne
Sekret Odchudzania z Pasją
.
Darmowe Mp3 Discopolo 2015 i premiery
Re: Solution Manual Switching and Finite Automata Theory, 3rd Ed by Kohavi, K. Jha

zobacz wszyskie »