Data: 2010-01-25 13:09:25
Temat: Re: Dalej w temacie - czyli, nie na temat:
Od: de Renal <f...@g...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Maciej Woźniak napisał(a):
> U�ytkownik "de Renal" <f...@g...com> napisa� w wiadomo�ci
> news:6b837de3-4ba9-4eb1-b496-
>
> >No oczywi�cie, �e j�zyk jest niedoskona�ym narz�dziem, gdy� jest
du�o
> >nieporozumie� mi�dzy ludzmi, ale jest jednym z narz�dzi nas
> >okre�laj�cych, buduje struktury to�samo�ci narodowej, dan� kultur�,
> >tworzy te� mo�liwo�� porozumiewania si� z drugim ludziem
>
> Np. per, cytuj� "�winio z chlewa, zwyrodnialcu, �ulu spod monopolowego,
> buraku zafajdany...."
>
>
> >, wi�c nie
> >jest tak �e siebie ludzie nie rozumiej�, w du�ym stopniu w�a�nie
> >rozumiej� i je�li patrze� na przetrwanie gatunku, to on jest jednym z
> >czynnik�w przetrwania.
>
> Tak d�ugo, jak d�ugo nasz gatunek jest j�zykowi potrzebny,
> to owszem.
> J�zyk, a og�lniej rzecz bior�c, kultura, jest samodzielnym,
> inteligentnym bytem. Inteligentnym do tego stopnia, �e
> opanowaďż˝ sztukďż˝ programowania nas. A to naprawdďż˝ nie jest
> �atwe.
> Z tym, �e nasze oprogramowanie jest skonstruowane pod k�tem
> wielobie�no�ci. Wittgenstein opisywa� co�, co nazywa�
> "grami j�zyka". Nazwa jest OK. Gra jest istotnie gr� j�zyka,
> nie naszďż˝.
>
> >pozostaj� na danym rozwoju. Tak jak zwierz�tami potrafi� by� ludzie,
>
> Ludzie s� zwierz�tami, i zawsze nimi byli.
>
> >gdzie uciekaj�c od siebie i tym samym od innego , s� tak przera�eni �e
> >tulďż˝ siďż˝ do stada, gdzie porozumiewanie przypomina powarkiwanie, bo
> >wa�ne jest aby kupy si� trzyma� na prostych zasadach
>
> Proste zasady to s� w stadzie. W spo�ecze�stwie to jest j�zyk i
> kultura.
>
> >pisz� Robaksowi �e powarkuje bo uciek� od siebie i tym samym od
> >innych, jedynie jest be�kotem bo w stadzie mo�e jedynie si� tuli� na
> >zasadzie prostych regu�, ale wi�kszo�� ludzi tu wykazuje wi�ksze
> >mo�liwo�ci porozumienia mi�dzy sob� od R.= z czym ty si� nie zgadzasz,
>
> Mo�liwo�ci s� te same. Problem nie w tym, jak Robak przekazuje,
> tylko w tym, co. Uznajesz, �e jest g�upszy od innych, bo pogl�dy
> Robaka r�ni� si� od Twoich du�o, a pogl�dy innych - ma�o.
W dużym stopniu masz rację, to język mówi nami=strukturalizm,
kształtuje nam wartości, nawet zmianą języka można manipulować
społeczeństwem, tak jak to robili np; komuniści= słowo faszyzm=
zostało zepchnięte do prostego rolnika analfabety, a ktoś o wyższej
kulturze już mógł się wywyższać i być niegodny, w taki sposób
fałszerstwem słownym stworzono nam obraz lekarza równego z rolnikiem,
a wszelkie jego zdolności powoli były zaprzepaszczane albo zwalczane,
bo = faszyzm, stąd ta obłuda skromności u wielu ludzi, aby nie pokazać
że wiedza jednak daje rozróżnienie i chierarchię. Słowem skrzywiono
obraz rzeczywistości.
Natomiast idea[ językowa] kultury nigdy nie istnieje w oderwaniu od
człowieka, bo aby było słowo musi być ciało, więc nie jest do końca
samoistna i ten człowiek potrafi rozwalić strukturę językową i szukać
nowych nazw, nowych wyrazów swoich uczuć, czyli uwalnia się od
przestarzałej struktury, bo ona go nie wyraża, nie jest z nim tożsama
. Dlatego powstają nowe słowa, a stare zanikają.Czyli określamy siebie
i się własnym określeniom uchylamy [ językowym, idee, itd]
A Robakks jest bardzo prymitywny i stadny, dlatego bardziej warczy niż
twierdzi coś sensownie, tak jak te stadne zwierzęta, gdzie nie ma
porozumienia, a są proste reguły zachowania, więc tu ludzie nie są aż
tak wyparci z własnego ja i już nie warczą jak R, ale od czasu do
czasu coś mówią.
|