Data: 2005-01-14 18:21:54
Temat: Re: Dojrza3e zwi?zki
Od: Lozen vel FeLicja <*in*search*4*myself*@*hotmail*.*com*>
Pokaż wszystkie nagłówki
Marchewka wrote:
>>>>Potwierdzasz jedynie odczucia
>>>
>>>Rozumiem, ze Twoje?
>>
>>Najwyrazniej nie sa one odosobnione.
>
> Widze, ze masz potrzebe podpierac sie innymi.
Nie podpieram sie.
>>>>jakoby uczen jeszcze nie byl gotowy,
>>>>albo na odpowiednich nauczycieli nie mogl trafic.
>>>
>>>W jakiej materii?
>>
>>W tej, w ktorej podobno jestes na wyzszym poziomie.
>
> Ach, czyli jednak Ty 'masz jakies konkretne podstawy, by oceniac czyjs
> poziom duchowy na
> podstawie wypowiedzi na grupach niusowych'. Napisz, jak to sie odbywa.
To Ty powiedzialas, ze jestes na wyzszym poziomie. Ja tego nie
powiedzialam.
>>Ps. Liczylam na troche wiecej wkladu w tresc postow (jakby nie bylo o
>>dojrzalosci) z Twojej strony, niz powszednie Tobie przepychanki.
>
> I co? Zawidolas sie?
Nic a nic.
> I pewnie jeszcze mnie za to obwinisz, oczekujac
> przeprosin. :-/
Marchewko, od Ciebie _nic_ nie oczekuje.
> Bylo czytac?
Czy jest jakis zakaz czytania grup czy konkretnych watkow?
> Jakby nie bylo o dojrzalosci to juz dawno nie jest.
Faktycznie. Przy niektorych Twoich wypowiedziach po prostu nie da sie
tego ukryc.
Kasia
--
"Blaming your faults on your nature does not change the nature of your
faults."
~~Indian proverb~~
|