Data: 2004-07-31 17:03:24
Temat: Re: Kokos.
Od: Wladyslaw Los <w...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
In article <cegi0j$nib$1@nemesis.news.tpi.pl>,
"stachu" <s...@e...net.pl> wrote:
> Jak dobraĺ siź do kokosa?
> Na razie opar? siź skutecznie no?om i tasakowi.
> Nie mam maczety typu karaibskiego.Mo?e
> siekier? lub jakim? m?otkiem na kamieniu?
> Porad?cie!
>
> Stachu.
Było to tu omawiane wielokrotnie, ale jakoś dawno nikt się o to ne
pytał, więc odpowiem, jak ja to robię. Z jednego z końców kokosa są
takie trzy "punkty". Przebijam tam skorupę używając młotka i grubego
gwoździa, starego wiertła lub czegoś podobnego. Wylewam wodę kokosową z
orzecha. Następnie silnym uderzeniem kruszę skorupę i rozbieram orzech.
Władysław
|