Data: 2005-09-02 11:15:00
Temat: Re: Niepełnosprawny? -dziękujemy, NIE
Od: Scalamanca <z...@N...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Efendi pisze w news:df96as$d02$1@nemesis.news.tpi.pl
> Nie wiem jakie macie ułomno?ci, moje s+- niewidoczne. Adam na wózku - od razu
> widać, że ma ułomno?ć, w przypadku Twojej Scalamanco nie wiem...
A ja mam różnie, dlatego ten problem mam obcykany z każdej strony.
Faktycznie, dużo łatwiej mi, kiedy niesprawność mam wypisaną na
czole. Dużo, dużo trudniej, kiedy nie mam. Wtedy staję się
pijana/naćpana/niezdarna itd. Ale nawet wtedy wystarczy się
uśmiechnąć i jednym zdsaniem wyjaśnić sytuację. Wystarczy
powiedzieć, że się jest niepełnosprawnym. I nastawienie ludzi się
zmienia - na lepsze. Powtarzam to z maniakalnym uporem. ;))
> Zależy też
> jakiego rodzaju problemy się ma, bo powiedzmy może być tak, że człowiekowi
> jest bardzo trudno samemu z sob+- i to nie pod względem fizycznym...
I tak jest, jak już napisał Adam.
> P.S. Dzięki za Wasze wsparcie i rady. Wła?nie mam problem, brakuje mi
> cierpliwo?ci a Wy mnie temperujecie trochę.
Nie martw się, mnie też cierpliwości brakuje, ale teraz mam
dystans, bo sprawa nie dotyczy mnie bezpośrednio, więc łatwiej mi
patrzeć z boku. ;)
--
Pozdrowieństwa,
Scally
http://www.modus-vivendi.w.pl
|